Kuba23.02.2015
1vs1 – iPhone 6 kontra Galaxy Alpha

Wojna gigantów – telefon spod ręki Johnathana Ive’a czy koreańska myśl techniczna?

Samsung i Apple od lat starają się prześcignąć w dziedzinie telefonów komórkowych. Począwszy od 2010 roku, smartfony z serii Galaxy z różnym skutkiem wchodzą w szranki z nowymi modelami iPhone i w tym dążeniu do doskonałości, obie firmy co roku prezentują swoje, różniące się od konkurencji, podejście do tematu. Dlatego też, w dobie kolejnych premier raczej nie trudno było rozpoznać producenta danego telefonu ze względu na parę zachowywanych z generacji na generację cech. Jednakże w roku 2014 oba smartfony zaprezentowały się zupełnie inaczej. Apple porzuciło kanciaste kształty, a Samsung obłe. Paradoksalnie więc wygląda na to, iż gigant z Cupertino zaprezentował nową generację flagowca Galaxy, a koreański konern nowego iPhone. Komu transformacja lepiej się udała?

Opakowanie i Akcesoria

5

Obie firmy zachowały na tym polu swoje sprawdzone rozwiązania, tak więc nowego ajfona 6 odbieramy w klasycznym już, kanciastym pudełkiem z grafiką go przedstawiającą. Model Alpha również prezentuje się podobnie, jak chociażby SGS 5 – opakowanie z drewnianym motywem, mające na celu zasugerować nam, że Samsung jest eko tak bardzo, jak tylko się da.

3

W środku też nuda – Apple przez lata trzyma się praktycznie tego samego, bardzo schludnego układu akcesoriów – przewodu Lightening, ładowarki kontaktowej i słuchawek Ear Pods (liczyłem na jakiś nowy model, ale prawdopodobnie przyjdzie nam na niego czekać do premiery iPhone 7). Samsung zapakował wszelkie dodatki trochę mniej estetycznie, no ale w sumie co to za różnica, skoro i tak zaraz wylądują one w szufladzie. Zawartość nie odstaje jednak od standardów i jest to identyczny zestaw – kabel m-USB, ładowarka i słuchawki dokanałowe (a do nich wymienne tipsy).

Design i wykonanie

11

10

Tak, jak wspomniałem na wstępie – dwie, zaciekle rywalizujące ze sobą firmy, postanowiły nagle zamienić się stronami, w efekcie czego oba modele prezentują się trochę odmiennie, niż reszta ich „rodziny”.

20

Pod względem wielkości dużych różnić nie ma. Powiem więcej – na pierwszy rzut oka praktycznie nie da się ich wychwycić. Stało się to dlatego, że Samsung postanowił zmniejszyć trochę przekątną wyświetlacza swojego nowego smartfona do 4.7 cala (SGS 5 miał ekran 5.1″), czyli rozmiaru Ajfona 6. Prócz tego, bliżniacze są też inne wymiary obu urządzeń (wliczając wystające elementy ramki – Samsung jest trochę większy), a także umiejscowienie większości portów i przycisków funkcyjnych. Podobieństw jest naprawdę sporo, choć Alpha przypomina bardziej poprzednią generację iPhone.

7

8

W sumie jestem trochę zaskoczony podejściem Samsung do kwestii dizajnu. Przyzwyczaiłem się już do tego, że nowe modele są raczej plastikowe, obłe i finalnie wyglądają jak mydelniczki. W przypadku Alphy sprawa wygląda diametralnie inaczej, bo telefon wygląda naprawdę dobrze – aluminiowe ramki, świetnie wyglądającę przyciski funkcyjne (które nie trzęsą się tak, jak w ajfonie!) i genialna w dotyku tylna klapka (do tego zdejmowana). Co prawda naleciałości z produktów Apple jest dużo, ale jest to raczej zaletą, niżeli wadą.

Szóstka przeszła trochę mniejszą ewolucję. Na plus pozbyto się kanciastych krawędzi, które łatwo ulegały uszkodzeniom mechanicznym i telefon znacznie lepiej leży w dłoni. Na minus zastosowano plastikowe ramki na obudowie, które -lekko mówiąc- wyglądają koszmarnie na tle aluminiowej bryły. Wystająca soczewka aparatu także nie prezentuje się ciekawie, ale po założeniu bumpera/etui ochronnego nie przeszkadza.

Użytkowanie

1

W kwestii ergonomii, Apple naniosło parę dość istotnych zmian. Przyciski do regulacji głośności i wycieszenia pozostawiło na swoim miejscu, ale przycisk blokady został przeniesiony na prawy bok obudowy. Na początku parę razy zdarzyło mi się z przyzwyczajenia naciskać palcem nie tam gdzie trzeba, ale w ogólnym rozrachunku ta zmiana jest zdecydowanie na plus. W kwestii obsługi wprowadzono jeszcze jedną poprawkę, ale już w samym systemie. Otóż, po dotknięciu dwukrotnie Home Buttona cały iOS zjeżdza do połowy ekranu, dzięki czemu obsługa jedną ręką jest znacznie bardziej komfortowa. Touch ID zostało widocznie poprawione, niepoprawny odczyt palca praktycznie mi się nie zdarza. Również bateria odnotowała u mnie pewien wzrost – używając 5S zmuszony byłem podłączyć telefon już po 16, kiedy wracałem do domu. W szóstce, telefon o ładowanie woła dopiero koło 22. Przy identycznym użytkowanie, w skład które wchodzi praktycznie cały czas włączony internet, sprawdzanie poczty, iMessages i okazjonalnie granie. Z początku byłem trochę negatywnie nastawiony też do rozdzielczości samego ekranu, ale ten przy zachowaniu 326 ppi w dalszym ciągu oferuje obraz ostry i dokładny.

12

Z Samsungiem nie jest wcale gorzej. Trzyma się go trochę pewniej ze względu na obudowę o antypoślizgowej strukturze, ale niestety nie ma żadnych dodatkowych, systemowych usprawnień. Czytnik palców nie działa tak dobrze, jak w telefonie od Apple, a ogólną jego ocenę pogarsza fakt, że zamiast jedynie przyłożyć palec, musimy go przeciągnąć przez główny przycisk, co przy chwycie jedną ręką obarczone jest dużym procentem błędów w pomiarze. Bateria zastosowana w tym urządzeniu lekko przewyższa pojemność tej znajdującej się w ajfonie, ale realny czas użytkowania jest trochę krótszy. W całym tym telefonie najbardziej denerwuje mnie system, a raczej samsungowa nakłada, czyli TouchWiz. Nie ma, ale to nie ma sytuacji, aby w codziennym użytkowaniu, ten system nie złapał parę razy jakiejś przycinki. Czy to podczas przewijania długich ścian tekstów, czy to nawet przy zmienianiu zakładek w fabrycznej aplikacji od Internetu. To wszystko jednak psuje ogólne wrażenie, które sprawił na mnie swoim wyglądem.

home1

Multimedia

9

Aparat to jedna z najczęściej używanych rzeczy w smartfonie, tak więc producenci powinni postarać się, aby była jak najlepsza. Samsung widocznie o tym pomyślał i zastosował nowy sensor CMOS o rozdzielczości 12 Mpix, ale Apple zostało przy znanej z 5S, bliżej nieokreślonej matrycy 8 Mpix. Sam aparat dostał jednak parę usprawnień, których na próżno szukać w Alphie, jak np. tryb slow-motion nagrywający z szybkością 120 lub 240 kl/s przy rozdziałce 720p, obiektyw z przysłoną f2.2 i nagrywnie FHD w 60kl/s. Samsung odpowiedział na to rejestrowaniem obrazu w rozdzielczości 4k (30kl/s)… Jak to się ma w praktyce?

Rozpiętość tonalna w ajfonie jest znacznie lepsza, miejsca ciemniejsze są bardziej doświetlone, jaśniejsze nie są prześwietlone. Kolory bardziej naturalne, a biały nie ma żółtej poświaty. Aparat dobiera jednak czasami zbyt wysokie ISO, a te powyżej 800 generuje duży szum. W Samsungu zastosowano co prawda matrycę CMOS, ale ta już powyżej wartości ISO 400 spisuje się średnio. Ziarna nie ma (duże sprzętowe odszumianie), ale detali również. Większa matryca spisuje się znacznie gorzej, bowiem pod względem szybkości nie dorównuje mniejszemu sensorowi Apple, zwłaszcza w słabym świetle, kiedy to Samsung włącza cyfrową stabilizację i wykonuje jedno zdjęcie na 2 sekundy… Apple w tym czasie zrobi ich kilkanaście, wcale nie z większą ilością ziarna. A już na pewno z bardziej neutralną kolorystyką.

foto1slabeosw

foto1slabeosw crop

foto2dobreosw

W kwestii wideo sytuacja jest niemal identyczna – Samsung mimo nagrywania z rozdzielczością 4 razy większą, nie rejestruje wielu szczegółów i pozostawia dużo niedoświetlonych miejsc. Apple lepiej sprawdza się także pod względem stabilizacji obrazu. Podczas nagrywania poniższego materiału, ręka z iPhone drżała mi bardziej, a mimo to obraz jest płynniejszy. Także ilość megapikseli kompletnie nie gra roli.

Samsung zamiast jakością aparatu, próbuję nas przyciągnąć ilością dostępnych funkcji w menu aparatu. W Alphie możemy sterować wykrywaniem twarzy, rozdzielczością zdjęć i video, samowyzwalaczem, trybami pomiaru, zmianą głośności podczs nagrywania, ostrością, stabilizacją obrazu, podczas gdy w Ajfonie większość tych funkcji jest włączona na stałe, a do wyboru mamy jedynie aktwne filtry, HDR, lampę, samowyzwalacz i zmianę klatkażu w trybie slo-mo… No i w Samsungu są jeszcze różne wielce przydatne tryby – upiększanie twarzy, zdjęcia seryjne, panorama, podwójny aparat i wirtualna wycieczka (coś jak Street View, ale efekt końcowy jest dużo gorszy).

19

Kolejną, niezwykle ważną dla niektórych rzeczą w telefonie jest audio. Nowe smartfony wyparły już praktycznie klasyczne MP-trójki, a jakością wcale nie ustępują mniej zaawansowanym odtwarzaczom. Apple produkuje iPody, więc zadanie ma z góry ułatwione, ale Samsungowi w swojej historii też zdarzyło produkować się mniej lub bardziej popularne MP3. Jak to się przedstawia w ich telefonie? Powiem krótko – średnio. Mimo, że oba telefony korzystają z głośników mono, to jednak szóstka gra znacznie przestrznniej i dynamicznie, a Samsungowi zdarza się jęczeć przy wyższych głośnościach. Na słuchawkach jest bardzo podobnie, choć Alpha ma jednak trochę bardziej basową naturę.

13

Poruszając kwestię filmów i rozdzielczości nie można nie zwrócić uwagi także na ich wyświetlanie. Mimo, że na papierze różnica pomiędzy rozdzielczością Ajfona a Samsunga nie wydaje się znaczna, to jednak w rzeczywistości zwykłe HD jest jednak trochę niewystarczające, choć da się do niego przyzwyczaić. Ciekawszą rzeczą jest jednak porównanie tych dwóch wyświetlaczy. Samsung nie od dziś stosuje ekrany AMOLED, ale Apple z generacji na generację pakuje w swoje telefony zupełnie różne matryce. W szóstce przypomina ona tą z 5S, ale jest bardziej neutralna. W porównaniu z Alphą wypada blado jeśli chodzi o wyświetlanie koloru czarnego, ale nie ma tendencji do smużenia i znacznie lepiej ukazuje kolory RGB, a także biały.

Wydajność

antutu

Na tą kwestię nie trzeba poświęcać zbyt dużo czasu – oba telefony są po prostu piekielnie wydajne. Samsung ze swoim czterordzeniowym Exynosem 5 Octa i GPU znanym chociażby z Note III nie ustępuje na krok Apple A8, który choć jedynie dwurdzeniowy, w Antutu i GFXBench odnotowuje trochę lepsze wyniki. Na początku dość dużym zaskoczeniem okazała się różnica w ilości wbudowanej pamięci RAM – iPhone oferuje jedynie 1GB, a Galaxy aż 3GB. Jednak w obu przypadkach wystarcza to na bardzo wygodną pracę w przeglądarce i dokumentach.

Werdykt

18

Z tymi telefonami spędziłem ponad dwa tygodnie starając się dojść do wniosku, który jest lepszy i pod jakim względem. Kiedy odkrywałem jakąś ciekawą zaletę iPhone, znajdowałem również argument za Alphą. Także jeżeli miałbym określić, który telefon jest lepszy i dlaczego – prawdopodobnie nie doszedłbym do jednoznacznego wniosku. Choć Apple okazuje się być znancznie lepszy pod względem aparatu, TouchID i ekranu, to jednak Galaxy Alpha jest bardziej ergonomiczna. Jeżeli już muszę ogłośić wynik, to skończę na remisie. Nowy Samsung jest po prostu odpowiednikiem iPhone na Androidzie, a nie jego konkurentem.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

Uzależniony od kHz,
@iDafted
  • Sokol363

    Ustaw w Alphie 4:3 przy pełnych 12mpx i wtedy porównaj.
    PS Świetny tekst :)

    • Jakub Mocarski

      Dzięki. :) Przyznam szczerze, że o tym zapomniałem, ale głównie chodziło mi o porównanie zdjęć 12MP vs 8MP, a z tego, co kojarzę przy 4:3 parę mpix ucieka.

  • masi0

    więcej takich porównań, oby równie obiektywnych :) poproszę ip6+ vs Note 4 – szczególnie sposób obsługi jedna ręką i aparat

    • Michal

      Porównanie Note 4 z 6+ powinno pojawić się w przyszłym tygodniu.

  • Molimo

    Nie wiem jak ustosunkować się do wydajności systemu. Miałem rok 5S, kupiłem Note 4 i przycinek, lagów itp nie ma (sporadycznie ale są w 1 miejscu, włączenie MT). Dziwię się ponieważ Alpha z tego co wiem ma ten sam procesor Exynos co Note 4, a w dodatku ekran HD. Naprawdę TW jest płynny i jestem w szoku. Problemy z płynnością podobno ma wersja ze Snapdragon.

    • Jakub Mocarski

      W Note 4 jest trochę inny układ, Exynos z trochę wyższym taktowaniem i lepszym GPU, choć zapewne marginalnie wpływa to na faktyczną wydajność. Może będę miał niedługo okazję go sprawdzić, jednak opisywane przeze mnie rzeczy w Alphie faktycznie występowały. Żałuje, że nie nagrałem paru takich statycznych błędów, jak np. wspomniane przeze mnie operacje na przeglądarce, a także przełączanie z przeglądarki na okno multitaskingu. Miałem jeszcze dziwne smużenie ekranu, które to nagrałem, ale to ma raczej związek z ekranem, a nie podzespołami.

      • Molimo

        Może to kwestia wgrania systemu na czysto. Ja gdy dostałem telefon akurat update do Loli pojawił się i system od zera wgrałem.

        • Jakub Mocarski

          Możliwe, choć ja dostałem wyzerowane urządzenie.

  • madmax

    Galaxy Alpha – 8 rdzeni , 2gb RAM – takie małe sprostowanie

    • ooops

      2×4 rdzenie. Nigdy wszystkie aktywne w jednym momencie.

      • madmax

        a 2×4=?

        • madmax

          właśnie sprawdziłem w Alphie u znajomego Cpu-z – pracują wszystkie rdzenie