Krzysiek Borek01.10.2016
Apple wreszcie dodało wsparcie dla układów ARM w jądrze systemowym macOS Sierra

Od dłuższego czasu korzystam z Chromebooka i po zakupie konsoli nie widzę na razie sensu zmiany tego laptopa na MacBooka. Być może w niedalekiej przyszłości się na to zdobędę, jednak nie nastąpi to zbyt szybko.

Być może dopiero w momencie wydania laptopa Apple z układem scalonym bazującym na architekturze ARM, bo właśnie dodano dla nich wsparcie w jądrze systemowym macOS Sierra.

sierra

Notatka dotycząca zmian i nowości w macOS Sierra zawiera wzmiankę o dodaniu wsparcia dla układów scalonych ARM Hurricane, co może oznaczać jeden z wydanych niedawno układów z serii A. Warto nadmienić, że A7 to Cyclone, A8 – Typhoon, a A9 to Twister. Nazwa kodowa Hurricane może oznaczać A10 Fusion lub nadchodzącą jednostkę. Poza tym na łamach portalu Techstatic pojawiła się informacja o rozpoczęciu przez Apple prac nad laptopem z układem scalonym ARM.

It is striking that developers no longer send the final binaries when submitting an app, but a bit code. This bit code is then used by Apple to convert the application to the specific platform. Which means that Apple can easily make the transition to a different instruction set, for example, switching from x86 to ARM without all apps need to be resubmitted. It is probably also one of the reasons why legacy applications have recently been removed from the App Store.

Mam wrażenie, że układ scalony ARM pojawi się w ostatniej wersji MacBooka Air, który ma zostać wyposażony w 12 – calowy wyświetlacz, ale czas pokaże, jak rozwinie się sytuacja z zastosowaniem kompatybilności układów ARM.

Źródło: iclarified.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • Danax

    Super wiadomość!!! A tylu dyskutantów negowało wogóle, że Apple kiedykolwiek zacznie przechodzić na ARM. Nie pomogły tłumaczenia, że układ A10 Fushion jest szybszy niż stosowane obecnie jednostki Intela w MacBookach a w testach 1 rdzeniowych jest szybszy nawet od Core i7.

    Wydawało mi się, że zaczną przechodzić na własne procesory za 1-2 lata a tu taka niespodzianka. Zaczną znacznie szybciej. A co to oznacza dla użytkowników?

    Zalety
    – tańsze komputery Apple
    – większa wydajność niż na Intelu (choć trudno w to uwierzyć ale tak będzie)
    – znacznie, znacznie dłuższa praca na baterii (już nie 12 a 20 godzin)
    – jeszcze lepsza optymalizacja (ten sam producent sprzętu i oprogramowania)
    – większe szanse na szybszą unifikację iOS z macOS

    Wady
    – prawdopodobnie wirtualizacja Windows przestanie działać (chyba, że zrobią bardzo uniwersalny szybki emulator jak Rosetta)
    – za kilka lat hackintoshe mogą przestać działać

    • krzysiekb92

      Chromebooki na ARM dają radę, wiec z MacBookami powinno być podobnie.

    • Iro D

      Nie wiem, kto ci takich głupot nakład do głowy?!?
      ARM z obecnego iPhona nie jest szybsze nawet od ostatniego wykastrowanego MacBooka 12″ z Retiną.
      A jeśli chodzi o i7 z tego roku, to już w ogóle.
      Obecne maki są i tak bardzo słabe. Kompletnie nie nadają się do pracy. Dlatego ludzie wybierają instalację OSX na PC. Bo jest wydajniej, chłodniej, ciszej i nie ma problemów z rozbudową. A jak coś padnie, to wymieniasz jeden standardowy element.

      • Danax

        Kolego Iro D. Jesteś pewny, że masz rację co do szybkości procesora Apple A10?

        Przeczytaj najpierw ten artykuł:
        http://www.dobreprogramy.pl/Procesor-iPhonea-7-szybkoscia-bije-konkurencje-na-leb.-Apple-wkrotce-nie-bedzie-potrzebowalo-Intela,News,76353.html

        • Iro D

          Tak. Dla ciebie maki, to MacBook z Retiną ewentualnie AIR. A dla mnie do pracy liczą się tylko desktopowe rowiązania.
          O ile ARM z pewnością mógłby zastąpić i tak słabe procesory stosowane w MacBookach, to już do stacjonarek się nie nadadają. Przynajmnie na razie.

          • Danax

            Ale ja to wiem i o tym piszę. Prędkość desktopowego Intela Core i7 praktycznie stoi w miejscu (z generacji an generację wzrost szybkości jest bardzo niewielki), podczas gdy układ Apple A10 przyspieszył rok do roku w stosunku do układu Apple A9 o 40% co potwierdzają niezależne testy.

            Jak myślisz – jak długo potrwa dominacja Intela, szczególnie w mobilnych zastosowaniach?

          • Iro D

            Wzrost wydajnościi ARM, to kwestia konkurencji. Od wielu lat, AMD nie miał nic do zaoferowania. Może po premierze ZEN, coś się zmieni.

          • Danax

            Ja myślę, że prócz kwestii konkurencji ważniejsze było początkowe podejście.

            Procesory Intela pochodzą od świata wielkich komputerów i od początku były projektowane tak, by najważniejsza była wydajność a nie energooszczęność. Dopiero od niedawna zaczęli zwracać uwagę na zmniejszanie zużycia energii i cieplne czym pokonali AMD.

            Procesory ARM od początku były projektowane z myślą o urządzeniach mobilnych więc miały być maksymalnie energooszczędne, zimne i miniaturowe. Jak widać obecnie prędkość ich rozwoju jest niesamowita względem konkurencji x86-64. W obecnym tempie przegonią Intela w ciągu 5 lat.

          • Iro D

            Nie mam nic przeciwko temu, żeby ARM zaczęło konkurować z Intelem. Dla nas, użytkowników to tylko na dobre by wyszło.

      • Danax

        Ps. dzisiejszy news dostarcza jeszcze więcej światła na temat szybkości A10 względem konkurencji:

        http://www.dobreprogramy.pl/Androidowe-flagowce-sa-za-drogie-choc-z-iPhone-7-moglyby-rywalizowac-tylko-cena,News,76610.html