Krzysiek Borek02.09.2016
Apple zacznie usuwać stare i nieprzydatne aplikacje z AppStore

Dzisiaj większość deweloperów zajmujących się pisaniem aplikacji i gier na iOS dostało wiadomości od Apple, w których jest mowa o wielu zmianach w App Store, aby sklep był nastawiony na zawartość z najwyższej półki.

Od 7 września bieżącego roku Amerykanie zaczną usuwać nieaktualne i niekompatybilne aplikacje. To nie wszystko, programy, które nie spełniają wszystkich wytycznych, również zostaną usunięte tak samo, jak te, które przestały działać tak, jak powinny. Dzięki temu ze sklepu zniknie wiele zapomnianych przez autorów aplikacji, co powinno pomóc w promowaniu nowszych.

Quality is extremely important to us. We know that many of you work hard to build innovative apps and update your apps on the App Store with new content and features. However, there are also apps on the App Store that no longer function as intended or follow current review guidelines, and others which have not been supported with compatibility updates for a long time. We are implementing an ongoing process of evaluating apps for these issues, notifying their developers, and removing problematic and abandoned apps from the App Store.

Ponadto autorzy aplikacji niespełniających najnowszych wytycznych będą mieli miesiąc na wprowadzenie wymaganych zmian, w przeciwnym wypadku ich ciężka praca w postaci aplikacji zostanie wyrzucona z App Store. Warto nadmienić, że aplikacje, które będą miały problem z wystartowaniem (włączeniem się), będą usuwane automatycznie.

Search is one of the most frequently used methods for customers to discover and download apps from the App Store. In hopes of influencing search results, some developers have used extremely long app names which include descriptions and terms not directly related to their app. These long names are not fully displayed on the App Store and provide no user value. App names you submit in iTunes Connect for new apps and updates will now be limited to no longer than 50 characters.

Jabłecznicy zamierzają również wprowadzić zmiany w nazewnictwie aplikacji i od 7 września nazwy będą musiały być krótsze niż dotychczas. Wtedy autorzy nowych i obecnych już w App Store aplikacji będą mieli do dyspozycji tylko 50 znaków dla nazwy.

Widać, że Apple nie próżnuje i wprowadza wiele zmian do swojego sklepu z aplikacjami, co trwa już parę miesięcy. Dla mnie nie do przyjęcia jest fakt o wprowadzeniu subskrypcji reklamowych, które sprawią, że bardziej zamożni będą w stanie lepiej promować swoje aplikacje od reszty.

Źródło: macrumors.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • Michaelxdd

    Jak dla mnie to bardzo dobra informacja. Jest wiele starych aplikacji, które można pobrać na 6S’a i tylko niepotrzebnie zajmują miejsce. Także aplikacja filmwebu jest niedostosowana do większych ekranów i strasznie crashuje więc dobrze, że ktoś bierze sprawy w swoje ręce, skoro developerzy mają gdzieś swoje produkcje.

  • Ja tam jestem za – jakość to jakość i powinna dotyczyć nie tylko urządzenia, ale również aplikacji.

  • Porządki się przydają wszędzie. Jeżeli coś nie działa, dobrze by było to faktycznie usunąć, chyba że da się to jeszcze jakoś zmodyfikować do stanu użyteczności. Nie można w nieskończoność dodawać cokolwiek, musi być miejsce na nowe. Ja w takich sklepach jestem zagubiony w różnych apkach, których w 60% nie znam…

  • Waldemar Sinicki

    „Jabłecznicy” podoba mi się ta nazwa miłośników Apple, ja bym dodał jeszcze „szarlotkowcy” :)