Krzysiek Borek02.12.2015
ASUS ZenWatch – recenzja urządzenia

Walka o nasze nadgarstki nadal trwa i nie widzę, żeby miała się skończyć, choć większość obecnych na rynku inteligentnych zegarków ma zaporowe ceny. Dla mnie ich cena powinna wynosić maksymalnie 1000 zł, a wiele z nich kosztuje zdecydowanie więcej. ASUS być może nie jest popularnym producentem urządzeń noszonych, ale ich ZenWatch tak mnie zaintrygował, że zamierzam go niebawem kupić. Pewnie jesteście zainteresowani, co ma do zaoferowania? Za chwilę wszystko się wyjaśni.

Zanim przejdziemy do recenzji, przyjrzyjmy się specyfikacji technicznej, która obejmuje:

  • system operacyjny Android Wear
  • wyświetlacz AMOLED chroniony Gorilla Glass 3 (1,63”) o rozdzielczości 320 × 320 pikseli (278ppi)
  • układ scalony Qualcomm Snapdragon 400
  • 512 MB RAM
  • 4GB pamięci wewnętrznej

Nie ukrywam, że byłem zachwycony wyglądem Moto 360, ale w porównaniu z zegarkiem ASUS-a produkt Motoroli wydaje się tanim urządzeniem noszonym.

DSC_0014

Dla mnie to obecnie najładniejszy inteligentny zegarek działający na podstawie Android Wear, co powoduje, że mogą go nosić kobiety i mężczyźni. Sprzęt nie należy do najgrubszych, a zaokrąglone rogi na górze sprawiają, że idealnie pasuje do garnituru i kobiecej biżuterii. Jest to nie lada wyczyn, który pokazuje, że inteligentny zegarek nie jest tylko i wyłącznie dedykowany mężczyznom.

DSC_0016

Koperta wykonana jest ze stali nierdzewnej, co w połączeniu ze skórzanym paskiem jest dla mnie idealnym rozwiązaniem wzorniczym. Koperta, jak większość aluminiowych smartfonów również staje się chłodna, jeżeli nie używamy ZenWatcha. W ogóle nie czułem go na nadgarstku (waga 75g i 9,5 mm grubości). Środek nierdzewnej koperty idealnie nawiązuje do brązowego, skórzanego paska.

DSC_0030

Gruby i skórzany pasek zdecydowanie jest wzorowany Włoską modą, wszystkie przeszycia są szczegółowe. Jego kolor również jest świetny, choć brąz możemy wymienić na pomarańcz. Jedynym problemem w moim przypadku było zapięcie, choć dzięki niemu mogłem idealnie dopasować rozmiar do nadgarstka. Mechanizm wykonano ze stali nierdzewnej, więc z czasem może ulec uszkodzeniu mechanicznemu, choć podczas testów nie miałem problemów. ZenWatch korzysta również ze standardowych pasków, a łatwy mechanizm wymiany, powoduje, że w każdej chwili możemy wymienić pasek.

DSC_0026 (1)

Być może to wszystko daje wrażenie, że ZenWatch jest delikatnym urządzeniem naręcznym, ale tak nie jest. Poza tym na mniejszych nadgarstkach będzie się wydawał znacznie większy, niż jest, wszystko z powodu ramek wokół wyświetlacza. Mogłyby być węższe, ale wyświetlacz idealnie się w nie komponuje.

Wyświetlacz

Nie trudno zauważyć, że rogi są zaokrąglone, a wyświetlacz to staroświecki kwadrat o przekątnej 1,63 – cala i rozdzielczości 320 × 320 pikseli. Okrągły wyświetlacz może byłby lepszym rozwiązaniem, ale ASUS i Apple pokazali, że standardowy wygląd również może się podobać. Poza tym system operacyjny zdecydowanie lepiej wygląda na kwadracie, a nie okręgu. W końcu tak go zaprojektowano.

DSC_0018 (1)

To nie najlepszy wyświetlacz, jaki ASUS mógł zaimplementować, na klasycznych tarczach zegara i powiadomieniach widać piksele, jeżeli odpowiednio przybliżymy go do oczu. To zdecydowanie psuje wrażenie, że został ręcznie wykonany w Szwajcarskich górach.

DSC_0019 (1)

Nie macie się czego obawiać, w końcu spoglądamy na niego od czasu do czasu, więc ciężko mieć za złe niską rozdzielczość. Jego jasność maksymalna pozwala na czytelne użytkowanie w świetle słonecznym, choć odwzorowanie kolorów jest nieco gorsze od Samsunga Gear S.

Android Wear

W moim odczuciu system operacyjny przypomina miecz obusieczny, nawet po wykonaniu wielu aktualizacji. Bez niego nie mielibyśmy takich możliwości personalizacji, nie wspominając w ogóle o wprowadzeniu urządzeń naręcznych.

Android Wear

Podczas codziennego użytkowania ZenWatcha, Android Wear działał bez zarzutów — proste sterowanie muzyką, zaskakująco dokładne Google Now, a także szereg domyślnych tarcz, zarówno cyfrowych, jak i analogowych. Jedną z moich ulubionych jest Vincenzo Fi i Dashboard, choć ZenWatch Manager pozwala również na dodanie do nich widżetów.

ZenWatch Manager

ZenWatcha możemy oznaczyć, jako zaufane urządzenie, co pozwoli na wyłączenie blokady ekranu, pomimo że mamy ją uruchomioną. Zauważyłem również, że powiadomienia z wielu aplikacji przychodzą z opóźnieniem, jeżeli nie mamy ciągłego połączenia z siecią komórkową lub bezprzewodową.

Śledzenie aktywności fizycznej

Ciężko nazwać go kompanem osoby aktywnie spędzającej czas, nie ma w nim GPS-u, więc nie będziemy w stanie wykonywać ćwiczeń bez smartfona w kieszeni. Po drugie sprzęt jest na tyle ładny, że miałbym opory wziąć go ze sobą na siłownię.

DSC_0023 (1)

Najbardziej frustrująca kwestia, to wyposażenie systemu operacyjnego w trzy aplikacje śledzące nasze codzienne poczynania. Google Fit, ASUS Wellness i UP by Jawbone, z mojego punktu widzenia trochę ich za dużo. Wystarczyłaby jedna, poza tym jedynie Fit posiada dokładne dane związane z ćwiczeniami, a dwie kolejne odpowiadają tylko i wyłącznie za zbieranie ilości kroków i jakość snu.

DSC_0025 (1)

Zdecydowanie nie polecam zegarka do tego typu przedsięwzięć, ponieważ wątpię, aby dane, które zbiera były niezwykle dokładne. Jednak z drugiej strony amatorom powinien w zupełności wystarczyć.

Żywotność baterii i dodatkowe funkcje

Z ciągle włączonym ekranem udało mi się używać ZenWatcha przez 1,5 dnia, a przy wyłączonym nawet dłużej. Jednakże były takie dni, że baterię ładowałem wieczorem lub z rana następnego dnia. Szkoda, że nie można ładować go jedynie kablem microUSB, a trzeba włożyć zegarek do kołyski ładującej. Ładowarka szybko ładuje baterię do pełna i jest na tyle mała i lekka, że można ją wziąć ze sobą wszędzie.

DSC_0023

Urządzenie noszone ASUSa jest również odporne na zachlapania, ale to nadal nie to, co wodoodporność Sony SmartWatch 3. Jednakże sam fakt, że niezbyt sportowy ZenWatch nie uszkodzi się podczas mycia rąk,powinien wystarczyć przyszłemu użytkownikowi.

Podsumowanie

Nie mam wątpliwości, że ASUS postawił na wiele kompromisów podczas produkcji ZenWatcha, ale to pierwszy inteligentny zegarek, który zmienił moje postrzeganie tego typu urządzeń. Najbardziej spodobała mi się wytrzymała konstrukcja i skórzany pasek, który w każdej chwili możemy łatwo wymienić. Rozumiem, że nie jest to sportowy zegarek, ale mogli, chociaż zaimplementować cyfrowy pulsometr, trzymanie dwóch palców w okolicach wyświetlacza to nie najlepsze rozwiązanie i wątpię, aby wynik odczytu był dokładny. Z mojego punktu widzenia za 699 zł otrzymujemy bardzo dobry sprzęt, który pozwoli nam zapoznać się z systemem Android Wear, a także zasadami działania urządzenia noszonego w połączeniu ze smartfonem bez wydawania powyżej 1000 zł na zegarek.

Za:

  • koperta ze stali nierdzewnej
  • skórzany pasek
  • łatwa wymiana pasków
  • przystępna cena
  • jasny wyświetlacz
  • w końcu pasuje na mój nadgarstek

Przeciw:

  • dzień pracy na baterii
  • Android Wear
  • 3 aplikacje do śledzenia aktywności fizycznej
  • przycisk zasilania na spodzie koperty
  • kołyska do ładowania baterii
  • nie nadaje się do śledzenia aktywności fizycznej

Sprzęt do testów dostarczył ASUS Polska.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek