Krzysiek Borek07.11.2017
Blitzwolf BW S7 – test i recenzja

Do tej pory stawiałem na ładowarki z jednym portem USB, ale przyszedł czas na sprawdzenie produktu z większą ilością portów.

Wszystko za sprawą krótkiego powrotu do Polski, właśnie dlatego zdecydowałem się na zakup ładowarki BW – S7 z pięcioma portami USB.

Wygląd i jakość wykonania

BW – S7 jest dostępna wyłącznie w jednym kolorze (białym) i jest wykonana w całości z tworzywa sztucznego. Jest ono częściowo matowe i połyskujące. Na razie nie ma rys, ale wydaje mi się, że po przenoszeniu po pokojach może je mieć. Wszystkie porty USB są umieszczone z przodu, więc nie ma problemów z ich lokalizacją.

Z tyłu umieszczono port potrzebny zasilaczowi, który jest dostępny w wielu wersjach (dla UK, USA, Australii i Unii Europejskiej). Na szczęście inne kable zasilające będą pasować, więc w momencie, gdy zapomnicie własnego nie musicie się stresować.

Ładowarka może stać lub leżeć, wszystko zależy od naszych preferencji. Postanowiłem, że moja będzie leżeć na biurku, zaraz obok lampki tego samego producenta. Pamiętajcie, że wraz z biegiem czasu ładowarka może zbierać kurz. Na białej obudowie tego nie widać, ale jest on wyczuwalny pod palcem.

Quick Charge 3.0

Najbardziej zależało mi na szybkim ładowaniu Mi 5s. Do ładowania Xiaomi używałem prawie dwu-metrowego kabla Blitzwolf AmpCore Turbo (przesyłanie danych przez USB 3.0). W połączeniu z ładowarką BW – S7 czas ładowania od 15% do 100 wynosił 55 minut.

Od 0 do 100% czas wydłużył się do 1 godziny i 15 minut, w obydwu przypadkach byłem zadowolony. Nie musiałem długo czekać na naładowania ogniwa.

Power3S

Tradycyjne porty USB dają radę, ale musicie mieć do nich dobry kabel microUSB. Razem ze swoim Mi 5s (przez Quick Charge 3.0) ładowałem Redmi 4X. Pierwszego dnia zostałem nie miło zaskoczony, ponieważ czas ładowania 4X wyniósł prawie 9 godzin. Do jego ładowania używałem microUSB od powerbanku, zmieniłem go na płaski kabel Innergie i czas ładowania uległ poprawie. Pełne naładowanie (od 5 d0 100%) wynosiło w tym przypadku 3 godziny i 25 minut.

Początkowo byłem tym faktem zdenerwowany, ale nawet siostrzeniec stwierdził, że zmiana kabla może pomóc. Tak było i zmieniłem zdanie. Niestety trzeba mieć to na uwadze, bo w przypadku Redmi 4X ładowanie baterii prawie 9 godzin to zdecydowanie za długo.

Podsumowanie

Podobnych ładowarek jest pełno, ale od dłuższego czasu używam produktów BlitzWolf i się nie zawiodłem (poza kablem Lightning). Zależało mi głównie na szybkim ładowaniu, ale w domu nie tylko ja ładuje swój sprzęt, właśnie w takich sytuacjach warto zainwestować w podobną ładowarkę.

Od czasu do czasu ładowarka się nagrzewa, ale zazwyczaj podczas korzystania z portu Quick Charge 3.0. Ładowałem nią dwa smartfony i tablet Lenovo, nie miała z tym problemów i dodatkowe (2) urządzenia teoretycznie nie powinny sprawić jej problemów.

Za:

  • port do szybkiego ładowania (Quick Charge 3.0)
  • 5 portów USB
  • solidna i kompaktowa konstrukcja
  • przystępna cena
  • długi okres gwarancyjny (18 miesięcy)
  • długi kabel zasilający

Przeciw:

  • dostępna w jednym kolorze
  • jeden port szybkiego ładowania
  • długi czas ładowania kablem microUSB tego samego producenta

Ładowarka – AmpCore Turbo.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die

@krzysiek_borek