Krzysiek Borek29.12.2015
Coolpad Modena – recenzja urządzenia

Nie mam wątpliwości, że większość z was w ogóle nie kojarzy producenta takiego jak Coolpad. Sam również nie jestem wyjątkiem i jedyny sprzęt, jaki znam to zaprezentowany niedawno model Modena, który jest również dostępny w T-Mobile.

Modena to zdecydowanie budżetowe urządzenie, a 5,5 – calowy wyświetlacz powinien okazać się przydatny zwolennikom większych urządzeń mobilnych.

Zanim przejdziemy do recenzji, przyjrzyjmy się specyfikacji technicznej, która obejmuje:

  • 5,5 – calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 540 × 960 pikseli
  • 64 – bitowy układ scalony Qualcomm Snapdragon 410 o taktowaniu 1,2GHz, 1GB RAM i GPU Adreno 306
  • 8GB pamięci wewnętrznej z możliwością rozbudowy o dodatkowe 32GB
  • 8MPix aparat główny z przesłoną f/2.2 i możliwością nagrywania wideo w Full HD (1080p) i 2MPix z przodu
  • Android 5.1.1 Lollipop (nakładka CoolUI)
  • Bluetooth 4.0 LE,WiFi 802.11b/g, GPS z A — GPS i GLONASS
  • DualSIM
  • niewymienna bateria o pojemności 2500mAh

Wygląd i jakość wykonania

Początkowo miałem wrażenie, że ramki okalające wyświetlacz są niezwykle cienkie, co byłoby niecodziennym zabiegiem w tak tanim urządzeniu mobilnym. Jednak sytuacja mija się z prawdą, ponieważ ramka wokół ekranu jest czarna i na pierwszy rzut oka można jej nie rozpoznać, szczególnie gdy ekran jest zablokowany.

IMG_20151223_152604999

Konstrukcja nie należy do najcieńszych i najlżejszych, co nie napawa optymizmem podczas używania tak dużego smartfona. Oczywiście, można używać go jedną dłonią, ale jego grubość nie zapewnia pewnego chwytu. Podejrzewam, że nie jeden użytkownik ma problemy z umieszczeniem kciuka na samej górze wyświetlacza, to jeden z kompromisów podczas użytkowania 5,5 – calowego sprzętu.

IMG_20151223_152806834

Z przodu znajduje się wyświetlacz IPS, a pod nim przyciski pojemnościowe (niepodświetlane). Nad najważniejszą częścią z przodu znajduje się dioda powiadomień, czujnik zbliżeniowy, oświetlenia, przedni aparat i głośnik do rozmów. Pokrywa baterii jest błyszcząca i łatwo zbiera odciski palców, chociaż na złotym wariancie kolorystycznym są niewidoczne. Na jej szczycie ulokowano 8MPix aparat główny z diodą doświetlającą LED i drugi mikrofon, odpowiedzialny za redukcję szumów podczas prowadzenia/odbierania połączeń.

IMG_20151223_152521546

Na lewej krawędzi umieszczono zintegrowany przycisk głośności, a na prawej mamy zasilanie/blokadę. Wszystkie wymienione przeze mnie przyciski fizyczne są łatwo dostępne i elastyczne. Dolna krawędź to tylko i wyłącznie port microUSB do ładowania baterii i wymiany danych, a na górze znajdziemy standardowy port słuchawkowy (3,5 mm).

Tylną pokrywę możemy zdjąć w dogodnej dla nas chwili, co pozwala na umieszczenie dwóch kart SIM i karty pamięci. Pomimo dostępu do baterii, nie możemy jej samodzielnie wyjąć.

Wyświetlacz i dźwięk

Rozdzielczość 540 × 960 pikseli nie napawa optymizmem, choć dopiero po odpowiednim przybliżeniu Modeny widać pojedyncze piksele i poszarpane krawędzie. Kąty widzenia są do przyjęcia, ponieważ po odchyleniu sprzętu nie widać, żeby kolory się załamywały.

IMG_20151223_152650496

Kolory są żywe i cieszą oko, choć w porównaniu do wyświetlacza S AMOLED wyglądają biednie. Jasność i kontrast to najsłabsze ogniwa 5,5- calowego wyświetlacza IPS. Przez nie ekran jest prawie nieczytelny w świetle słonecznym.

IMG_20151223_152502506

Głośnik multimedialny umieszczony z tyłu na dole dostarcza czysty dźwięk, jednakże po ustawieniu maksymalnej głośności jest zniekształcony, a głośnik charczy. Zdaje sobie sprawę, że to budżetowe urządzenie, ale tę kwestię można było dopracować. Dźwięk po podłączeniu słuchawek jest zdecydowanie lepszy i najlepiej słuchać muzyki właśnie w nich.

Oprogramowanie

Miło ze strony producenta, że postawił na prawie najnowszą kompilację Androida (5.1.1 Lollipop), jednakże nakładka nie ma nic wspólnego z Material Design i nie znajdziemy w niej siatki aplikacji. Winowajcą w tej kwestii jest silna inspiracja mobilnym systemem operacyjnym Apple. Zauważyłem, że większość Chińskich producentów w ten sposób wykonuje swoje nakładki oprócz OnePlus i ich OxygenOS.

Ekran główny

Większość fabrycznych aplikacji znajdziemy w odpowiednich dla nich folderach. Są nimi między innymi Instagram, WhatsApp, Skype, WPS Office, Menedżer plików i wiele innych. Dzięki temu nie musiałem pobierać pojedynczo aplikacji potrzebnych do ogarnięcia portali społecznościowych, bo są od nowości i należy je tylko zaktualizować.

Usuwanie aplikacji

Ustawienia częściowo przypominają iOS, choć bardziej im do tych z Androida. Znajdziemy tam większość znanych już zakładek, choć jedna szczególnie mnie zainteresowała. Inteligentne sterowanie pozwala na ustawienie gestów i zmianę charakterystyki przycisków pod wyświetlaczem.

Blokada i powiadomienia

Inteligentne sterowanie podzielono na dwie części — gesty wybudzenia i przyciski. Pierwszy pozwala na włączenie wybudzenia podwójnym stuknięciem, odblokowanie wyświetlacza przesunięciem w górę i dodanie gestów uruchamiania aplikacji. Wszystko sprowadza się do narysowania liter na zablokowanym ekranie, aby od razu uruchomić dialer, przeglądarkę lub Muzykę Google Play. Korzystałem z tego od początku testów i ta funkcja najbardziej przypadła mi do gustu.

Gesty i DualSIM

Funkcje możemy również przypisać przyciskowi zasilania i ekranu głównego. Pierwszy może nam posłużyć do zakończenia połączenia, a drugi do włączenia Google Now poprzez jego długie naciśnięcie. Pod dwukrotne stuknięcie wybrałem uruchomienie aparatu i trwa ono chwilę dłużej niż w Samsungu Galaxy S6 Edge.

Aparat

Sprzęt bez wątpienia nie jest przeznaczony do wykonywania nim fotografii. Wykonane zdjęcia są przeciętne, szum jest wszechobecny, nie wspominając o niskiej szczegółowości. Są one również ostre i zazwyczaj sprzęt nie ma tendencji do ich prześwietlania. Zdjęcia wykonywane w niesprzyjających warunkach oświetleniowych wypadają lepiej od porannych.

IMG_20151226_113829 IMG_20151226_113356 IMG_20151226_112658

 

Wszystkie zdjęcia – tutaj.

Miłośnicy autoportretów się zawiodą, w tej kwestii Modena zawodzi na całej linii i przednia jednostka nada się jedynie do sporadycznych rozmów przez Skype’a.

Aparat

Interfejs aparatu jest przyjazny i intuicyjny, choć na początku nie wiedziałem gdzie znajdę zmianę rozdzielczości zdjęć, ale po chwili znalazłem to, co mnie interesowało. Ponadto aparat ma ustawienia ręczne, co teoretycznie powinno poprawić jakość zdjęć, ale tak nie jest.

Rejestrowane materiały wideo również nie są najwyższych lotów. Jakość jest dość skromna, a nagraniom brakuje szczegółowości. Szkoda też, że nie ma optycznej stabilizacji obrazu, bo wtedy na nagraniu zawsze widać jak trzęsą się ręce podczas nagrywania.

Jakość rozmów

Ten aspekt nie odchodzi od normy i wszystko jest w najlepszym porządku. Podczas prowadzonych rozmów ze znajomymi/rodziną nie było problemów ze zrozumieniem się nawzajem. Dodatkowo nie zauważyłem problemów z gubieniem zasięgu i nagłym rozłączaniem połączeń.

Wydajność i żywotność baterii

Nie trudno zauważyć, że większość producentów urządzeń mobilnych do najtańszych konstrukcji pakuje Snapdragona 410 o taktowaniu 1,2GHz i 1GB pamięci operacyjnej. W tym przypadku jest podobnie, choć wszystkie aplikacje uruchamiają się szybko. Jednakże po uruchomieniu większej ilości zaczynają się schody i większość z nich uruchamia się od nowa, jeżeli wybieramy je z menu wielozadaniowości.

WydajnośćPodczas ładowania baterii i grania w bardziej wymagające produkcje można odczuć wyższą niż zwykle temperaturę w okolicach aparatu głównego (maksymalnie 40 stopni Celsjusza). Testy wydajnościowe wskazują, że nie jest to sprzęt do grania.

Basemark OS IIWiększość gier działa stabilnie a ilość klatek/s podczas rozgrywki waha się między 20, a 29, więc nie jest źle. Gry, jakie sprawdzałem to Asphalt 8 Airborne, Modern Combat 5 i Dead Trigger 2. Każda z wymienionych przeze mnie pozycji działała bez zadyszki. Jedynym problemem był dla mnie Need for Speed No Limits, ponieważ tekstury doczytywały się podczas rozgrywki.

Bateria

Wbudowana bateria starczy na pełny dzień pracy lub 2 w zależności od sposobu korzystania ze smartfona. Umiarkowane użytkowanie zapewnia dłuższy czas pracy, wliczając w to od 30 – 50 minut rozmów, 20 – 30 SMSów, 2-3 godziny surfowania po internecie razem z synchronizacją wielu kont pocztowych. Taki sposób użytkowania pozwolił mi używać Modeny przez równe 24 godziny.

Podsumowanie

Tendencja do montowania większych wyświetlaczy w smartfonach jest zauważalna od dłuższego czasu, choć większość z nich jest zdecydowanie droższa od Modeny. Na pewno jest to mile widziana zmiana, dzięki której konsumenci będą w stanie pozwolić sobie na zakup fabletu. Modena oferuje ładną i cienką konstrukcję, choć ramka okalająca wyświetlacz mogłaby być węższa. Żywotność baterii to zdecydowany atut słuchawki za zaledwie 650 zł, a oprogramowanie działa przyjemnie i nie zauważyłem problemów podczas działania. W tej kwestii mogę jedynie narzekać na niepotrzebną inspirację iOS i brak nawiązań do Material Design. Cieszy również fakt, że układ scalony pod obciążeniem nie wytwarza nadmiernej temperatury.

Za:

  • przystępna cena
  • funkcjonalne oprogramowanie
  • wytrzymała bateria
  • niskie temperatury przy obciążeniu urządzenia
  • eleganckie wzornictwo
  • LTE
  • DualSIM
  • tryb ręczny w aparacie

Przeciw:

  • nakładka inspirowana iOS
  • szerokie ramki wokół ekranu
  • niska rozdzielczość wyświetlacza
  • niska jakość wykonanych zdjęć i materiałów wideo
  • spadki wydajności pod obciążeniem
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek