A.21.11.2013
Czy onet i OneTech mają coś ze sobą wspólnego?

Wiele osób myśli, że OneTech jest młodszym bratem, odnogą, lub czymkolwiek innym serwisu internetowego – Onet. To kompletna bzdura! Tworząc nazwę serwisu kompletnie nie zdawaliśmy sobie sprawy, że pierwszy człon loga zawiera słowo Onet. Czemu? Odpowiedź jest prosta. Żaden z nas nie czyta tak beznadziejnego portalu internetowego, toteż nie wpadło nam nawet do głowy, że nasza nazwa jest do „czegoś” podobna.

To samo dotyczy się również bloga zaczynającego się na „S” a kończącego na Web z pewną Panią na czele – ekspertką od wszystkiego i niczego. Mówiąc jaśniej – Nie zamierzamy pisać o Androidzie, bo jedyne co byśmy napisali to „ale gówno”.

Geneza loga

Wyrażenie „OneTech” powstało z naszego bezkresnego zamiłowania do cudownego, najlepszego i odmóżdżającego Apple, które po prostu wielbimy i wystawiamy na piedestały w swoich prywatnych mini ołtarzykach ku pamięci Steve Jobsa.

One (jedna) + Tech (technologia) = JednaTechnologia – w zamyśle Apple.
I proszę to zapamiętać!
Żadne inne kombinacje nie wchodzą w grę.

Kto się kryje za OneTech?

Najważniejszą osobą w tym całym projekcie jest @narkoman_ Czemu? Bo ma kasę. Tyle. Jest takim ojcem chrzestnym, dilerem. To on wpadł na pomysł stworzenia bloga w którym to wspólnie onanizowalibyśmy się nad nowymi produktami Apple. Chwała mu za to!

Za cały design, strony techniczne i marketingowe odpowiadam ja, czyli @adrianchudek. Prywatnie jestem młodym twórcą filmowym i fotografem, który nie widzi świata poza nadgryzionym jabłuszkiem. Więcej o mnie znajdziecie na moim portfolio.

Za pisanie postów z prędkością karabinu maszynowego odpowiada @Michal_Rz. Obecny moderator na forum MyApple w dziale iPhone i iPad.

Jak widzicie – jest nas mało… Ale wciąż się rozwijamy i poszukujemy nowych, ciekawych ludzi do współpracy. Więc jeżeli masz chęci na tworzenie razem z nami tego cudownego serwisu to napisz do nas na twitterze @onetechpl, a na pewno odpiszemy.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

@
  • elliott

    Dawno nie czytałem takiego gówna.