Michał16.04.2015
Data premiery Apple Watch znika ze strony Apple

Tego się na pewno nie spodziewaliście. W dniu wczorajszym ze strony Apple zniknęła data (24.04.2015) informująca o premierze Apple Watch. Co to oznacza?

Oznacza, to, że 24 kwietnia najprawdopodobniej nie będzie można kupić Apple Watch w żadnym Apple Store.

Zrzut ekranu 2015-04-16 o 09.47.19

Dla przypomnienia dodam, że Apple Watch jest drugim produktem, który można zamawiać (jak narazie) tylko i wyłącznie przez Apple Store Online. Dzięki wprowadzeniu sprzedaży online, Apple chce zlikwidować kilometrowe kolejki, które co roku ustawiają się przed Apple Store w dniu premiery nowego produktu.

Źródło: apple.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

MacUser & fan Apple.
@michal_rz
  • Sherlock

    „Dzięki wprowadzeniu sprzedaży online, Apple chce zlikwidować kilometrowe kolejki, które co roku ustawiają się przed Apple Store w dniu premiery nowego produktu.”

    Naprawdę tak uważasz? Zastanówmy się: czy czasem Samsung celowo nie płacił i nie dawał swoich smartfonów w Ameryce za darmo byle nie osiągnąć podobnego efektu marketingowego w postaci kolejki koczujących klientów? Poza tym kolejki nocne od dnia poprzedniego są szeroko komentowane w mediach i wśród ludności. Są świetną reklamą wirusową.

    Skoro więc z logicznego punktu widzenia Apple’owi zależy na kolejkach dlaczego tak naprawdę tym razem chcą ich uniknąć?

    Najbardziej logicznym argumentem jest obawa przed złą prasą i krytyką obejrzanych produktów klientów wychodzących ze sklepów oraz niska sprzedaż. Tzn. Apple ma problem z określeniem wielkości sprzedaży dlatego woli zapobiegawczo przyjmować przez internet zlecenia przed rozpoczęciem produkcji.

    Trzeci argument to jednoczesna dystrybucja – jeśli wszyscy dostaną zegarki w podobnym terminie to zanim rozlegną się negatywne głosy na temat produktu zniechęcające pozostałych, większość zainteresowanych zdąży już kupić zegarek i nie zniechęci się zawczasu.

    Ostatni argument to przyjmowanie zleceń przez internet nie pozwala postronnym na określenie wielkości sprzedaży. Gdyby sprzedawali w sklepach stacjonarnych łatwo by było oszacować ilu klientów wychodzi z zegarkami ze sklepów.

    • Waldemar Sinicki

      Merytorycznie ma to sens, ale jaka jest prawda – któż to wie?!