Kuba05.03.2015
Denon AH-MM300 – Recenzja słuchawek

Na zwieńczenie 100-lecia istnienia marki, Denon odświeżył nieco serię Music Maniac. Nowy model AH-MM300 jest świetnie zaprojektowany i wykonany, ale czy 100 lat doświadczenia pozwoliło inżynierom stworzyć coś niezwykłego?

MM300 to środkowy model w hierarchii nowych portable Denona. Wycenione przez producenta na 1499 zł słuchawki ceną konkurują raczej z śmietanką przenośnych nauszników. Wyglądają naprawdę nieźle, ale to nie jest ich jedyna zaleta.

 

Opakowanie i akcesoria

IMG_9551

IMG_9567

Denonki przywędrowały do mnie w eleganckim, kolorystycznie stonowanym pudełku. Z reguły owa firma stara się na każdym kroku podkreślić swoją klasa i widać to na każdym kroku. W środku – ładna aksamitna forma na słuchawki, pod którą znajdziemy parę dorzuconych przez producenta akcesoriów – dodatkowy kabel (bez pilota), przejściówka na dużego jacka i etui w formie woreczka z kieszenią na dodatki w środku.

 

Design i Wykonanie

IMG_9544

Słuchawki zrobione są po prostu świetnie. Denon wreszcie oderwał się od plastikowego i lekko badziewnego wykonania poprzednich modeli Music Maniac i przeszedł na świetnie prezentujące się aluminium. Praktycznie cały szkielet wykonany jest z tego metalu, wliczając w mechanizm regulacji pałąka i wstawki na samych muszlach, dzięki czemu MM300 wyglądają znacznie lepiej od topowego modelu D7100. Pałąk został obity skórą, pod którą znajduje się miękka gąbka, choć moim zdaniem trochę jej za mało.

IMG_9539
Cały efekt psuje trochę bardzo przeciętna jakość przewodu, bo nie wiedzieć czemu, Denon postanowił wykonać pilot i wtyczki z tandetnego plastiku – kompletnie niepasującego do reszty zestawu. Sam kabel również lekko nie pasuje do słuchawek, o wiele lepszą jego jakość można spotkać już w tanich headsetach dla graczy.

 

Użytkowanie

IMG_9537

IMG_9548

MM300 ważą jedynie 195 gram, dzięki czemu po dłuższym czasie z nimi na głowie, dyskomfort jest bardzo mały. Niewielkie, skórzane i wypchane gąbką pady tylko w tym pomagają, bowiem po właściwym wyregulowaniu pałąka, nauszniki opierają się jedynie na uszach zmniejszając wszystkie punkty styku słuchawek z głową do minimum. A przewód, mimo iż nie jest dziełem sztuki – nie plącze się za sprawą niedużej jego długości.

 

Brzmienie

IMG_9543

Jako, iż są to słuchawki typowo portable – wyzbyłem się podczas testu wszelkich wzmacniaczy, korektorów i tunerów. Za źródła służą więc jedynie: iPhone 6, Nova N1, Xperia Z2 i HTC Desire 820.

Odsłuch zacząłem od mojego ulubionego, chińskiego grajka. HiSound o charakterze bardzo łagodnym, nawet naturalnym i niedużej mocy świetnie zgrywa się z Denonami i nie brakuje mu mocy. Brzmienie słuchawek mówiąc ogólnie jest bardzo rozrywkowe i mało wymagające. Bas ciężki, trochę wolny i grający w dużej mierze na średnicy, ale fajnie wypełniony i niezagłuszający reszty pasma. Pod tym względem to połączenie Momentum On-Ear i K550 – ilościowo Sennheisery, ale kontrola jak w AKG. Średnica gra z niskimi tonami praktycznie na równi, o jakiejkolwiek Vce możemy zapomnieć. Przypomina mi sposób grania HD7DJ – tak samo bliski wokal, nieodpuszczający basu na krok. Najbardziej jednak obawiałem się góry pasma rodem z D7100, ale na szczęście soprany zostały świetnie złagodzone. Nic nie kłuje, nie jęczy i nie sybilizuje. Przestrzenność i szczegółowość – wiadomo, jak w każdych portable – granie w głowie i mało dokładnie, ale za to efektownie.

Żeby jeszcze bardziej podkreślić ich wszechstronność, porównałem brzmienie z każdego smartfona oddzielnie i śmiało mogę stwierdzić, że różnice są niewarte uwagi. Nawet te w jakości plików. Do MM300 wystarczy nam zatem smartfon ze średniej półki i zwykła MP3@320kb/s i nie musimy się martwić o jakieś dodatkowe wzmacniacze, bo mocy nam nie zabraknie.

 

Podsumowanie

IMG_9556

Model AH-MM300 to dobra alternatywa dla topowych modeli Sennheisera, AKG i Beatsa, a nawet można by powiedzieć, że swoiste połączenie Solo 2, Momentum On-Ear i K545 zamknięte w świetnej, metalowej obudowie. Brzmienie do doskonałe ulepszenie i złagodzenie starszych modeli Denona przekształcone w bardziej uniwersalną formę. Jedyną rzeczą pozostawiająca skazę na ich wizerunku jest cena, no ale to przecież Denon.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

Uzależniony od kHz,
@iDafted