Krzysiek Borek24.12.2017
dodocool DA56 – test i recenzja

Obecnie kwestia wyboru ładowarki wykorzystującej szybkie ładowanie (Qualcomm Quick Charge 3.0) kończy się na wybraniu producenta i zamówieniu.

Przez moje ręce przeszło wiele ładowarek, ale niedawno udało mi się wypróbować dodocool DA56 razem z kablem USB C.

Ładowarka ma trzy wersje w zależności od regionu, ja otrzymałem najmniejszą z nich. Ma wtyczkę dopasowaną do gniazdek obecnych w Wielkiej Brytanii. Wersja Europejska i Amerykańska są zdecydowanie większe od mojego egzemplarza.

Wygląd i jakość wykonania

dodocool DA56 ma prosty, kwadratowy kształt i jest całkowicie wykonana z tworzywa sztucznego. Ma wyłącznie jeden port USB, choć na reszcie boków można było umieścić kolejne. Niekoniecznie te wspierające Quick Charge 3.0, ale jeden dodatkowy port zawsze byłby przydatny.

W szczególności, gdy użytkownik chciałby naładować kolejnego smartfona, tablet lub powerbank. Mając jeden port, jesteśmy zmuszeni ładować urządzenia w kolejności zamiast jednocześnie. Na szczęście obecność jednego portu rekompensuje szybkie ładowanie.

Kabel USB C ma końcówkę USB A (3.0), właśnie nim ładowałem cały czas Xiaomi Mi 5s. Nie było żadnych problemów z komunikacją między ładowarką, a smartfonem, ale jest jeden problem. Kabel jest za sztywny, co mi przeszkadzało podczas testów, ale można się do tego przyzwyczaić lub wykorzystać inny.

Użytkowanie

Pierwsze ładowanie trwało najdłużej, aż godzinę i pięć minut, a kolejne coraz mniej. Najszybciej Xiaomi Mi 5s naładował się w 50 minut, od 10 do 100%, ponieważ staram się nie rozładowywać baterii całkowicie.

Przez pierwsze 15 – 20 minut Mi 5s był bardzo gorący, a ładowarka w ogóle. Po upłynięciu wspomnianego przeze mnie czasu temperatura się obniża i nie powoduje dyskomfortu podczas użytkowania smartfona. Nadmierna temperatura jest najbardziej odczuwalna na wyświetlaczu i aluminiowej obudowie Xiaomi Mi 5s.

Podsumowanie

dodocool DA56 ze swoim kablem USB C to zdecydowanie najlepsza z testowanych przeze mnie ładowarek. Wszystko za sprawą błyskawicznego ładowania baterii i kompaktowego rozmiaru. Jednak nie jest pozbawiona wad, jedną z nich jest bez wątpienia mocne nagrzewanie smartfona, a druga należy do kabla. Jest zdecydowanie za sztywny w porównaniu do kabli Blizwolf i oryginalnego.

Linki do zakupu testowanych produktów:

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek