Michał19.09.2014
Drop test nowych iPhone’ów 6

To było oczywiście do przewidzenia. Chwilę po oficjalnej premierze iPhone’ów 6 w sieci pojawiają się już pierwsze drop testy.

Poniżej mam dla Was film na którym możecie zobaczyć jak wytrzymałe są dwa, nowe iPhone’y 6. Który z nich okaże się mocniejszy? Odpowiedź poniżej. Autorem filmu jest PhoneBuff.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

MacUser & fan Apple.
@michal_rz
  • Łukasz

    Niszczenie nowego telefonu tylko po to, aby mieć kilka wyświetleń na YT wydaje się dla mnie nawet nie bezsensem ale wręcz debilizmem. Moją opinię mogę argumentować faktem, iż każdy obecnie produkowany smartfon z górnej półki w przypadku kontaktu z ziemią odniesie większe, lub mniejsze uszkodzenia. Zarysowana obudowa, lekko zagięte aluminium czy też pęknięty ekran. Czeka to prędzej czy później każdego z nas. Ale co ja tam wiem, nie jestem kultystą, więc może nie rozumiem genialnej koncepcji niszczenia telefonu za 800$

    • Alex

      Tam ludzie maja kasy jak lodu. Inna mentalność niestety u nas zanim do takiego czegoś dojdzie minie wiele lat.

      • Łukasz

        Alex,
        Posiadanie kasy nie zwalnia Cię z posiadania mózgu. Tego typu filmiki są takim atencyjnym kurwieniem się aby dostać jak najwięcej wyświetleń na YT. Jeśli chcą to robić to proszę bardzo. Jednakże uważam, że kasa na ulicy nie leży. Nawet w Ameryce.

        Dodatkowo zauważ, że nie ma (lub jest bardzo mało) filmów tego typu z Samsungiem, LG czy Nexusem. I znowu wracamy do bycia atencyjną kurewką. Normalni ludzie mają na takie testy w pogardzie.

        • polski

          Posiadanie mózgu nie zwalnia Cię z używania go.Masz jakieś szczególne uprawnienia do decydowania o tym na co mają inni pieniądze wydawać?
          Takie socjalistyczne zapędy nie są zdrowe. Dla jednego skok ze spadochronem będzie szczytem marzeń a dla drugiego to szczyt marnotrawstwa. Mimo to ani jeden ani drugi nie ma prawa mowić co ten drugi ma robić a czego nie. Na szczęście światopoglądy stalinowskie są już na wymarciu.

          • Łukasz

            Daleko mi na szczęście do socjalistycznego spojrzenia na świat. Jednak dodatkowe zajęcia z Historii na studiach pozwoliły mi poszerzyć horyzonty. Nie decyduje na co człowiek ma wydawać swoje pieniądze. Brzydzi mnie tylko taka chęć zaistnienia w mediach społecznościowych i na YT. Ze wszystkich możliwości koleś wydaje forsę na to aby rozwalić dwa całkiem fajne telefony. Jestem w 100% pewien, że nawet w Twojej głowie przez krótka minutę zaświeciła się kontrolna z napisem IDIOTA.

            Co do samego komentarza. Nie wiem jak u Ciebie z czytaniem ze zrozumieniem ale pierwsze zdanie mojej poprzedniej wypowiedzi w żadnym wypadku nie było skierowane do Ciebie. To że miałeś takie przeświadczenie to typowy błąd ludzi. Nie martw sie. Nie zamierzałem po Tobie jechać.

          • polski

            Racja, przez chwilę miałem myśl, że szkoda pieniędzy ale w końcu to nie moje pieniądze i nie mój idiotyzm.
            A co do chęci zaistnienia, no cóż jedni potrafią w jakiś wartościowy, ambitny sposób to zrobić a inni muszą tłuc iPhone. Mimo wszystko nie lubię gdy ktoś komuś zagląda do portfela i daje instrukcje co zrobić z jego zawartością.
            Pozdro, miłego dnia:)

  • zubel

    Jeśli coś upuścisz z wysokości to powstają uszkodzenia… Szok! Wow!
    522 lata po odkryciu Ameryki, a oni wciąż mnie zadziwiają

  • kudo

    Witam,

    Chciałbym zaznaczyć, że wykonywanie droptestów taki jak tutaj jest trochę bezsensowne. Już tłumaczę dlaczego – każdy kto kiedykolwiek chociaż otarł się o jakieś informacje/zajęcia/znajomych związanych z wytrzymałością materiałów wie, że kilkukrotny test tego samego urządzenia pod względem wytrzymałości przy uderzeniu nie ma najmniejszego sensu. Dlaczego? Ponieważ już przy pierwszym uderzeniu mogą powstać mikroszczeliny i luzy w wyniku uderzenia. Mogą być one niewidoczne gołym okiem, ale niestety osłabiają one wytrzymałość materiału z którego jest zrobione urządzenie. Więc przy drugim uderzeniu konstrukcja urządzenia jest już osłabiona. Dlatego też przy crashtestach samochodów nie tłucze się ciągle jednym samochodem w ścianę, a potem jeśli się da to klepie i od nowa. Tylko bierze się nowy samochód.

    Droptest ma sens w przypadku testowania np. obudowy ochronnej, bo ona ma chronić konstrukcję przed kilkoma uderzeniami. Tyle ode mnie.

    Pozdrawiam :)