Krzysiek Borek16.01.2017
Dysk SSD BlitzWolf BW-D1 120GB – test i recenzja

Mam już za sobą testy pierwszego dysku SSD, ale muszę przyznać się do błędu. Po włożeniu go do konsoli, zamiast standardowego zrobiłem największy błąd podczas jakiegokolwiek testu. Wszystkie gry, które były na dysku ADATA zostały zainstalowane z płyt i tak też je uruchamiałem…

Właśnie wtedy powinienem pobrać/zainstalować parę cyfrowych wersji gier, żeby sprawdzić, jak rzeczywiście dysk daje sobie radę. Myślałem, że zrobię to przy okazji testów dysku SSD BlitzWolf BW – D1, ale jego pojemność mi na to nie pozwoliła. PlayStation 4 wymaga przynajmniej 160GB dysku twardego, więc 120GB to zdecydowanie za mało dla Japońskiej konsoli. Po podłączeniu go do komputera na dane zostaje prawie 112GB, więc widać, że to dysk specjalnie pod system operacyjny.

W czarnym, minimalistycznym opakowaniu znajdziemy dysk SSD BW – D1, kartę gwarancyjną (gwarancja na 18 miesięcy) i skróconą instrukcję obsługi. SSD ma 7 mm wysokości, więc zmieści się wszędzie, nawet do konsol Sony, ponieważ one tolerują dyski o wysokości do 9,5 mm.

Charakterystyka:

  • interfejs SATAIII 6Gbps
  • prędkość odczytu wynosi 500 MB/s
  • tryb uśpienia (DevSleep)
  • 18-miesięczna gwarancja
  • kontroler Marvell 88NV1120 z kościami TLC NAND
  • TRIM, S.M.A.R.T, ECC i zabezpieczenia RAID

AS SSD

Jak już wspominałem, dysku do konsoli nawet nie wkładałem, więc postanowiłem użyć komputera brata do przeprowadzenia paru testów wydajnościowych dysku. W tym przypadku najlepiej sprawdza się test kopiowania plików, ponieważ użytkownik ma od razu wgląd w jedną z operacji, które często odbywają się na jego/jej komputerze.

PCMark

Ten program służy do mierzenia wydajności dowolnych dysków (HDD, SSD lub SSHD) i podczas operacji mamy wgląd w działanie dysku w momencie uruchomienia różnych aplikacji i gier. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż testy syntetyczne. Testy w PCMark są w stanie ukazać wszystkie różnice między nośnikami danych.

Podsumowanie

Osobiście jestem zawiedziony, myślałem, że będę mógł się zrehabilitować za poprzedni test, ale tak się nie stało. Wszystko za sprawą małej pojemności, jednak zdaję sobie sprawę, że niektórym 120GB spokojnie odpowiada. Gdybym korzystał z komputera z Windows lub Linuksem na pewno postawiłbym na dysk, ponieważ jest w stanie przyśpieszyć działanie systemu operacyjnego i aplikacji pod warunkiem, że wszystko, co nam potrzebne jest na nim umieszczone.

Pierwszy raz miałem przyjemność testować dysk SSD BlitzWolf i nie mam wątpliwości, że nie należy on do najlepszych. Jednak zacznę od pozytywów, produkt ma wszystkie cechy każdego dysku SSD, wliczając w to tryb uśpienia sprawiający, że zapotrzebowanie na zasilanie jest obniżone podczas hibernacji. Bardzo dobrze, że jego rozmiar to 2,5″, dzięki temu zmieści się wszędzie pod warunkiem, że będzie potrzebny. Na szczęście prędkości odczytu plików są bardzo wysokie.

Gorzej jest z ich zapisem, ponieważ prędkość często spada do tej z USB 2.0, więc producent musi nad tym popracować, jeżeli chce wydać kolejny dysk. Wydaje mi się, że problem może leżeć w braku pamięci DRAM wykorzystywanej do zachowywania pamięci podręcznej, a kolejnym (przynajmniej dla mnie) negatywem jest jego pojemność (120GB).

Dysk SSD BW – D1 najlepiej sprawdzi się podczas uruchamiania systemu operacyjnego i do tego powinien zostać wykorzystany. Jest cichy i nie ma zbyt dużego zapotrzebowania na zasilanie, a to najważniejsze, jeśli potrzebujemy go do szybkiego uruchamiania systemu.

Za:

  • wysokie prędkości odczytu
  • zestaw najważniejszych funkcji dostępnych w większości dysków SSD
  • minimalistyczny wygląd
  • międzynarodowa wysyłka

Przeciw:

  • mała pojemność likwidująca kompatybilność z PlayStation 4
  • niskie prędkości zapisu

Dysk BlitzWolf BW – D1 możecie kupić tu a dzięki kodowi 10bwssd obniżycie jego cenę o 15$.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek