Krzysiek Borek26.03.2018
Etui Spigen Ultra Hybrid 2 – recenzja

Prawie zawsze moim pierwszym wyborem podczas zakupu etui są produkty firmy Spigen. Używałem ich etui z każdym iPhone’em, którego miałem i nie inaczej było po zakupie siódemki. Właśnie dlatego zdecydowałem się na zakup modelu Ultra Hybrid 2.

Zawartość opakowania

Ultra Hybrid 2 przychodzi w tekturowym pudełku. Jego zawartość nie jest najbogatsza, ponieważ oprócz etui znajdziemy tam ściereczkę z mikrofibry i to wszystko. Pamiętajcie, że po wyjęciu etui musicie ściągnąć folię zabezpieczającą znajdującą się na zewnętrznej i wewnętrznej części.

Jakość wykonania i użytkowanie

Widać, że producent przyłożył się do zabezpieczenia iPhone’a 7 przed upadkami, ponieważ gruba i gumowana baza powinna poradzić sobie z większością upadków. Plecki etui są przezroczyste i szybko łapią brud lub odciski palców użytkownika.

Na każdym z rogów są malutkie nóżki, sprawiające że urządzenie nie leży bezpośrednio na biurku, a właśnie na nóżkach. Dzięki temu tylna część jest chroniona przed zarysowaniami.

Wycięcia na głośnik, mikrofon, port Lightning i przycisk wyciszenia są wykonane wzorcowo. Dostęp do przycisku wyciszenia jest bezproblemowy i za każdym razem można wyciszyć lub nie urządzenie w przeciwieństwie do Toughcase od DoNiceSky.

Wycięcie na port Lightning jest wykonane precyzyjnie, nie miałem problemów podczas ładowania iPhone’a 7 kablami Lightning Aukey lub Blitzwolf. Nie było też problemu podczas korzystania z adpateru Lightning do standardowego złącza słuchawkowego.

Miejsce na przycisk regulacji głośności i zasilania nie ma wycięć, zamiast nich mamy do czynienia z gumowanymi przyciskami i każdy z nich działa tak, jak powinien bez żadnych kłopotów.

Podsumowanie

Etui Spigen Ultra Hybrid 2 używałem przez ponad 2 miesiące. Jestem z niego zadowolony, no może poza przezroczystymi pleckami i zbieraniem się brudu obok obiektywu aparatu i przycisku wyciszenia. Produkt Spigena nie należy do najdroższych i czuję, że przyszli właściciele będą zadowoleni, nawet pomimo wspomnianych przeze mnie problemów.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek