Krzysiek Borek10.05.2016
Fenix, czyli aplikacja do obsługi Twittera na Androidzie – recenzja

Poszukiwanie idealnej aplikacji mobilnej do obsługi konta na Twitterze może być trudne, choć korzystałem z wielu obecnie dostępnych w sklepie Play. Straciłem rachubę ilu z nich używałem, ale zazwyczaj wszystko sprowadzało się do powrotu do oficjalnej aplikacji, dopóki nie poznałem Feniksa (Fenix).

W przeciwieństwie do konkurencyjnych rozwiązań, Fenix jest całkowicie wykonany w Material Design, więc idealnie komponuje się z czystym Androidem. Większość aplikacji nadal korzysta z 3 letniego Holo, więc ciężko mówić o spójności wyglądu aplikacji z systemem operacyjnym. To nie wszystko, użytkownik po zakupieniu aplikacji ma możliwość dostosowania jej wyglądu według własnych preferencji, możemy zmienić motyw (jasny/ciemny/czarny) i kolorystykę.

hQ07Hyt

Użytkownicy przykuwający uwagę do wyglądu będą zadowoleni z możliwości personalizacji Feniksa, choć dla mnie ważniejsza jest kontrola nad tym, co w danej chwili wyświetlane jest na mojej osi czasu. Nie ukrywam, że denerwują mnie przecieki związane z niezapowiedzianymi jeszcze urządzeniami mobilnymi, więc używając filtru wyciszenia, nic nie zauważę, jeżeli wprowadzę odpowiednie frazy, które mają być blokowane.

0lzXIVJ

Jeżeli nie znoszę przecieków,mogę usunąć wszystkie tweety zawierające €žHTC 10€, iPhone 7€, iPhone 7 Plus, €žiOS 10€ i wiele innych. Podoba mi się również ukrywanie wiadomości i listy ulubionych tweetów. Oczywiście, nie mam nic przeciwko oznaczeniom ulubionych ćwierków, ale na DM często otrzymuje spam, więc nie chce być o tym nawet informowany. Dzięki temu można usunąć nieużywaną funkcję, czego domyślny klient nie umie.

GqKPIAH

Być może najlepszą cechą Feniksa jest jego stabilność, to główny powód, dla którego zdecydowałem się na zakup aplikacji. Oficjalny klient często wyłącza się sam i zawiera sporo błędów, które uniemożliwiają mu stabilne działanie. Poza tym, gdy go używałem, często dało się zauważyć lagi, nieodebrane powiadomienia (pomimo ich odczytania) i wiele awarii aplikacji. Odkąd używam Feniksa, nigdy nie doświadczyłem opóźnień, ani awarii, które przeszkadzały mi w komfortowym użytkowaniu.

HMt4vEh

Obecnie to bardzo dobra aplikacja, ale klient firmy trzeciej może mieć jedynie 100,000 żetonów, które umożliwiają użytkowanie aplikacji zamiast oficjalnej. Ciężko stwierdzić, czy autor po osiągnięciu limitu użytkowników nadal będzie aktualizował aplikację. Programista z tego tytułu nie ma żadnych zachęt finansowych, aby aktualizować aplikację na bieżąco. Jednakże Fenix jeszcze nie osiągnął limitu i jest ciągle aktualizowany, więc wątpię, żeby autor nagle zmienił zdanie i zaprzestał wydawania aktualizacji. Ostatnia aktualizacja miała miejsce niecały tydzień temu, więc w tej kwestii nie jest źle.

TGVPQSV
Dodatkowym problemem dla zainteresowanych zakupem może być wysoka cena aplikacji, która odstraszy potencjalnych nabywców (25,99 zł). Nie mam wątpliwości, że cena jest wysoka, ale Fenix jest wart wydania tak dużej kwoty, biorąc pod uwagę jego funkcje i świadomość, że autor będzie na bieżąco aktualizował aplikację.

Jeżeli prawie 26 złotych to dużo, przestańcie jeść hamburgery w McDonaldzie i zainwestujcie w aplikację, jeśli cały czas poświęcacie na interakcje z innymi użytkownikami Twittera.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek