Krzysiek Borek28.09.2014
Gamdias Hephaestus GHS2000 – recenzja

Zanim dostałem do testów słuchawki Gamdias Hephaestus nie znałem tego producenta. Tym bardziej nie wiedziałem, że produkują oni wiele akcesoriów dla komputerów.

Słuchawki, które otrzymałem do testów to najwyższa półka od producenta, wcześniej nie miałem przyjemności sprawdzania tego typu sprzętu, więc pojawił się pretekst do uruchomienia komputera stacjonarnego, co nie zdarza się często w moim przypadku.

Co do nazwy słuchawek nawiązują do greckiego boga ognia i kowalstwa. Niektórzy mogą być tym zdziwieni. Ale przejdźmy do rzeczy.

Co znajdziemy w pudełku?

8

Pudełko zostało starannie przygotowane, z dbałością o szczegóły. W pudełku oprócz słuchawek znajdziemy 2 naklejki i instrukcję obsługi.

Wygląd i jakość wykonania

1

Muszę przyznać, że słuchawki wyróżniają się z tłumu. Producent postawił na nieco wyzywający wygląd. Wszystko jest idealnie spasowane i nic nie trzeszczy. Wygląd headsetu na pewno przemówi do osób grających dużo na komputerze. Są dostepne dwie wersje kolorystyczne, biała i szara. Producent postanowił wyposażyć słuchawki w wiele diód LED.

Nawet logo producenta na słuchawkach podświetlane jest diodami LED. Kolejną część, która jest przez nie podświetlana to miejsce, w którym przyczepiony jest pałąk. W nocy świetnie to wygląda rano jest gorzej. Nie wiem czy można je wyłączyć, czy nie, ponieważ nie zagłębiałem się w ten temat. Oczywiście możemy dostosować rozmiar słuchawek, będzie to niezwykle przydatne dla osób z większą głową.

Skoro to słuchawki przeznaczone dla graczy nie mogło zabraknąć mikrofonu, który możemy umieścić w odpowiednim miejscu obok szczęki. Jeżeli nie korzystamy z mikrofonu możemy go złożyć. Odczepiany mikrofon byłby lepszym rozwiązaniem, ale to co wykonał producent też jest w porządku.

Jak leżą na głowie

4

Używałem słuchawek przez 2 tygodnie, parę godzin dziennie. Dzięki skórzanemu wykończeniu słuchawek korzystanie z nich jest komfortowe. Da się to zauważyć w szczególności podczas dłuższych sesji z grami, czy słuchaniem muzyki.

Producent postanowił dodać wibracje do słuchawek i muszę przyznać, że to interesujący ruch ze strony producenta. Działanie wibracji opiszę w dalszej części recenzji.

Pierwsze wrażenia

5

Po zainstalowaniu sterowników, uruchomiłem Spotify. Każda z piosenek, które odtwarzałem brzmiała bardzo dobrze bez potrzeby ustawień dźwięku. Muzyka wydobywająca się ze słuchawek jest czysta, nieco ciężka bez przesyconych basów. Na początku słuchawki wydawały mi się ciężkie, ale po godzinie się do nich przyzwyczaiłem i było zupełnie, inaczej. Mam tylko jedną uwagę do producenta. Rozumiem, że są to słuchawki gamingowe, jednakże używanie do podłączenia USB to zły pomysł. Gdyby był to 3,5mm jack więcej urządzeń działałoby ze słuchawkami, o ile producent zdecydowałby na dodanie kompatybilności, a tak możemy użyć ich jedynie z komputerem.

Słuchanie muzyki

7

Osobiście mało gram na stacjonarnym komputerze, więc postanowiłem sprawdzić, jak słuchawki nie przeznaczone zbytnio do słuchania muzyki sobie z tym radzą. Muzykę odtwrzałem przez Spotify na komputerze stacjonarnym. Muszę przyznać, że Gamdias wykonał kawał dobrej roboty. Słuchając hip hopu lub rocka będziecie zadowoleni ze słuchawek.

Muzyka wydobywająca się ze słuchawek nie jest tak czysta, jakbyście zakładali. Nie ma się czemu dziwić, skoro to słuchawki z innym przeznaczeniem, ale nie jest źle.

Gry

2

Zanim opiszę swoje wrażenia z używania słuchawek z grą Battlefield 4, postaram się opisać działanie wibracji, o których wspomniałem wcześniej.

To dość nie codzienny zabieg, GAMDIAS wyposażył słuchawki w silniczki wibracyjne. Reagują one na dany dźwięk w grze. Słysząc wybuch, słuchawki od razu zaczną wibrować. Jeżeli wybuch był z lewej strony, to tylko lewa słuchawka zawibruje, nie obydwie.

Wibracje możemy wyłączyć przy pomocy pilota, który jest częścią słuchawek.

Na początku myślałem, że będzie mnie to denerwowało, ale po dłuższym czasie do tego przywykłem. Wibracje działają również podczas słuchania muzyki.

Po rozpoczęciu gry będziemy w stanie słyszeć każdy wystrzelony pocisk z karabinu, czy eksplozje. Nawet te, które mają miejsce parę metrów od naszej pozycji. Tutaj wibracje dodane przez producenta pokazują, że nie są jedynie dodatkiem. Podczas wybuchu czołgu możemy to odczuć na naszych uszach.

Trudno opisać to słowami, więc najlepiej abyście przeżyli to sami.

Podsumowanie

GAMDIAS HEPHAESTUS to udane słuchawki, może trudno wymówić ich nazwę, ale jakość wykonania to wynagradza. Nie miałem mozliwości testowania tego typu słuchawek innych producentów, ale, jeżeli macie wolne 400 zł zrobicie dobry ruch wydając na nie pieniądze. Jeżeli szukacie słuchawek z wibracjami, które działają podczas odsłuchu muzyki, grania, czy oglądania filmu te słuchawki będą dla Was.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die

@krzysiek_borek
  • Mecenas Maciek Jasiński

    Przecinki, przecinki i jeszcze raz przecinki.