Krzysiek Borek28.09.2015
Honor 4X – recenzja urządzenia

Odkąd zamieniłem iPhone‚a 4S na Motorolę Moto G (XT1032) nadal szukam podobnego smartfona do niej, ale ciężko sprostać standardom, które narzucili Amerykanie podczas wydania budżetowej serii G. Z drugiej strony ostatnio w moje ręce wpadł Honor 4X, który kosztuje tyle samo, co budżetowiec Motoroli z tym że mamy do dyspozycji 5,5 – calowy wyświetlacz, 13MPix aparat główny i co najważniejsze baterię o wyższej pojemności, która pozwala na dłuższą pracę.

Zanim przejdziemy do recenzji,przyjrzyjmy się specyfikacji technicznej:

  • 64 – bitowy układ scalony HiSilicon Kirin 620 ( 8 rdzeni) taktowany 1,2GHz, 2GB pamięci operacyjnej i GPU Mali – 450
  • 5,5 – calowy wyświetlacz o rozdzielczości 720 x 1280 pikseli (IPS LCD, 267ppi)
  • DualSIM (microSIM)
  • 8GB pamięci wewnętrznej (3,77GB dostępne) rozszerzalne przy pomocy kart microSD do 32GB
  • Android 4.4.2 z nakładką EMUI 3.0
  • 13MPix aparat główny z diodą doświetlającą, 5MPix na froncie
  • WiFi 802.11b/g/n,Bluetooth 4.0,microUSB 2.0 z USB Host
  • niewymienna bateria o pojemności 3000mAh

Wygląd i jakość wykonania

Front urządzenia nie wyróżnia się niczym szczególnym, większość powierzchni zajmuje 5,5 – calowy wyświetlacz 720p, a ponad nim znajdziemy diodę powiadomień, czujnik zbliżeniowy i oświetlenia, a także głośnik przeznaczony do rozmów telefonicznych, no i nie zapominajmy o 5MPix aparacie.

IMG_20150922_111556079

Jedyne co rzuci nam się od razu w oczy to przyciski pojemnościowe takie, jak początek, wstecz i ostatnio uruchomione aplikacje, jednakże nie są podświetlane. Wieczorami może to sprawiać problem z wyborem odpowiedniego przycisku, ale nawet będąc na dworze nie miałem z tym problemów.

IMG_20150922_111718506

Dolna krawędź została zarezerwowana dla portu microUSB, 2.0, dodatkowego mikrofonu i głośnika multimedialnego, który przypomina ten z iPhone‚a 6, zaś górna skrywa port słuchawkowy (3,5 mm) i kolejny mikrofon. Lewa krawędź jest wolna, a na prawej znajdziemy przycisk regulacji głośności, a pod nim ten odpowiedzialny za zasilanie i ewentualną blokadę.

IMG_20150922_111727802

Wzornictwo Honora 4X to nic niezwykłego, ale na pewno nie jest brzydki. Sprzęt jest solidnie wykonany, co da się odczuć po 170g wagi i teksturowanej powierzchni tylnego panelu, który w każdej chwili możemy zdjąć. Na tyle dodatkowo umieszczono aparat główny z diodą doświetlającą.

Wyświetlacz i dźwięk

IMG_20150922_120032154

Rozdzielczość 720p przy 5,5 – calowej przekątnej na pierwszy rzut oka nie wygląda zachęcająco, choć panel IPS w Honorze 4X jest niczego sobie. Kolory są żywe, a tekst nie wygląda na poszarpany podczas czytania i zbliżania go. Zagęszczenie pikseli to nie poziom najwyższych modeli, ale trudno dostrzec pojedyncze piksele, chyba że będziemy się przyglądać z bliska, a kąty widzenia są znakomite. Podczas przeprowadzanych testów nie zauważyłem w ogóle degradacji kolorów. Jasność wyświetlacza pozwala przeglądać go w słoneczne dni, a automatyka również daje z siebie wszystko, aby pozytywnie zaskoczyć użytkownika.

IMG_20150922_111505825

Jakość dźwięku jest przyzwoita, jednakże ustalając maksymalną głośność nadal nie słyszałem dokładnie odtwarzanego utworu. Podłączając własne słuchawki zauważyłem, że jakość jest zdecydowanie lepsza, niż podczas odtwarzania ze zwykłego głośnika. Wiem, że mało kto słucha tak muzyki, ale głośność powinna być nieco wyższa.

Oprogramowanie

Honor 4X działa na podstawie Androida 4.4.2 KitKat z nakładką EMUI 3.0. Podczas gdy nie jest to najnowsze wydanie systemu operacyjnego, jakim jest Lollipop to najlepsze rozwiązanie, dopóki Google nie pozbędzie się wszystkich problemów, jakie sprawia Lizak.

Blokada i ekran główny

Z tego, co się dowiedziałem, producent zapewnia częste aktualizacje, ale podczas testów nie miałem dostępnej żadnej aktualizacji systemu operacyjnego.

Większość bardziej znanych producentów urządzeń mobilnych bierze sobie do serca wytyczne Google, co do interfejsu. Jednakże Chińscy producenci mają to w nosie i skupiają się na wyglądzie podobnym do iOS, bez siatki aplikacji. Nie tędy droga, Android ma wyglądać tak, jak chce tego Google, po dłuższym czasie użytkowania mamy bałagan na ekranach głównych, co osobiście mi nie odpowiada.

Wielozadaniowość

Nie zmienia to faktu, że interfejs jest prostszy w obsłudze, a nakładki wyglądają niemal, jak czysty Android. Pojawia się też wiele funkcji, choć esteci nie będą zachwyceni dziecinnymi kolorami i ikonami interfejsu.

Skróty i powiadomienia

Być może większość z was jest przyzwyczajona do aplikacji na ekranie głównym, ale wyznaję zasadę, co za dużo to nie zdrowo. Z czasem interfejs jest tak zapchany, że nie wiadomo gdzie ma ręce, a gdzie nogi. Jeżeli chcecie używać widżetów bez dodawania kolejnych stron z aplikacjami będziecie musieli większość z nich umieścić wewnątrz dedykowanych folderów.

Menedżer telefonu

Na szczęście mamy do czynienia z niską ilością preinstalowanych aplikacji, więc nie będziemy musieli umieszczać ich w folderze „nieużywane”, jak to się ma w przypadku iOS. Lupa i Lustro to bez wątpienia najgorsze z nich i po prostu powielają funkcje aparatu. Nie zabrakło również aplikacji Google, bez których Android nie byłby sobą. Jedyny problem to ich inny wygląd względem reszty i nie pasują one w ogóle do wymyślonego przez Huawei interfejsu, nie są ze sobą spójne, to samo tyczy się wielu aplikacji firm trzecich.

Aparat

Wydajny procesor i pojemna bateria to nie wszystko? Producent oddaje do dyspozycji 13MPix aparat główny z diodą doświetlającą i 5MPix na froncie.

IMG_20150922_111601071

Wysoka liczba megapikseli nie mówi całej prawdy o jednostce, której użyto w Honorze 4X, aparat główny jest w stanie wykonać piękne zdjęcia jak na tę półkę cenową. Początkowa rozdzielczość wykonywanych zdjęć do 10MPix przy proporcjach 16:9, jeżeli chcemy wykonywać zdjęcia w maksymalnej,musimy zadowolić się proporcjami 4:3.

Aparat

Widać, jak na dłoni, że producent przyłożył się do wykonania interfejsu aparatu, w którym wszystko mamy pod ręką i jest łatwy w użytku. Funkcje, które znajdziemy w aparacie nie odstają od droższych modeli, choć nie mam tutaj tylu trybów, co w Z3+, ale na pewno więcej, niż w aplikacji Motoroli.

Zdjęcia wykonane w sprzyjających warunkach oświetleniowych cechują się wystarczającą szczegółowością, a kolory nie tylko są żywe, ale również odpowiednio odwzorowane, aby nawiązywać do naturalnych barw. Nie ma mowy o przesyconych kolorach na fotografiach. Ekspozycja w większości przypadków nie zawodzi, ale kolory mogą być wyprane, jeżeli wykonujemy zdjęcia pod słońce. Szum w tle jest widoczny podczas przybliżania, choć nie jest widoczny na pierwszy rzut oka, o ile nie chcemy przycinać wykonanych fotografii.

IMG_20150925_074723 IMG_20150924_102058 IMG_20150924_102046

W niesprzyjających warunkach zaczynają się schody, tryb HDR nie jest w stanie poprawić jakości zdjęć. Podczas korzystania z wysokiej czułości zdjęcia zachowują szczegółowość, wszystko dzięki obiektywowi o przesłonie f/2.0, co nie zmienia faktu, że na fotografiach widać ziarno.

IMG_20150923_185017 IMG_20150923_185012

Amatorzy wideo mają możliwość nagrywania w rozdzielczości 1080p przy 30 klatkach na sekundę. Jakość nagrań nie stoi na najwyższym poziomie, ale tego należy się spodziewać po tanim sprzęcie, choć nie jest źle. Zmiany w ekspozycji są agresywne, ale ogólnie byłem zadowolony z efektów, jakie osiągnąłem podczas nagrywania wideo aparatem głównym.

Wszystkie zdjęcia – tutaj

Jakość rozmów

Początkowo występowały problemy ze złapaniem zasięgu, zazwyczaj były 2 kreski, choć po paru godzinach zasięg był maksymalny. Nie zauważyłem żadnych problemów z zasięgiem, czyli zrywania połączeń podczas prowadzenia rozmów, czy braku zasięgu w każdej części miasta. Rozmówcę słychać głośno i wyraźnie, a po drugiej stronie jest tak samo.

Wydajność i żywotność baterii

Bolączką większości tanich urządzeń mobilnych są mało wydajne podzespoły, co w praktyce oznacza brak komfortowego użytkowania. W tym przypadku jest zgoła inaczej producent postawił na 64 – bitowy układ scalony HiSilicon Kirin 620, taktowany 1,2GHz, GPU Mali – 450 i 2GB pamięci operacyjnej, czy takie połączenie wystarczy do komfortowego użytkowania i grania?

Wydajność

Buszowanie po interfejsie to sama przyjemność, nie ma żadnych zwolnień animacji i wszystko działa od razu, wszystko to dzięki zastosowaniu nakładki systemowej, która nie potrzebuje dużej ilości zasobów systemowych. Pomimo 8GB pamięci wewnętrznej udało mi się sprawdzić parę gier. Asphalt 8 i Dead Trigger 2 działają bez problemów, nie odnotowałem żadnych spadków animacji i grało się przyjemnie.

Żywotność baterii

Bateria to również mocna strona modelu 4X, jej pojemność wynosi 3000mAh, co podczas testów dało prawie 4 i pół godziny SOT (screen — on – time), co jest dla mnie bardziej, niż zadowalające. Sprzęt spokojnie wytrzyma dzień lub dłużej w zależności od intensywności użytkowania. Jednakże były takie okresy, że sprzęt działał na jednym ładowaniu 2 dni, półtora, a czasem krócej, niż dzień. Jak zwykle w tym przypadku wszystko zależy od warunków użytkowania przez danego użytkownika.

Podsumowanie

Honor 4X ma wiele ograniczeń, choć ogólnie to całkiem udany sprzęt mobilny. To pewne urządzenie, z którego przeciętny użytkownik będzie bardziej, niż zadowolony. Na pewno nie będzie tak wydajny, jak droższe urządzenia, ale spokojnie wystarczy do codziennego użytkowania.

Braki w wydajnośc zastąpiono całkiem dobrym 5,5 – calowym wyświetlaczem, aparatami, które nie zawiodą w większości przypadków, pojemną baterią, a także sprawnie działającym systemem operacyjnym. Jeżeli macie zamiar grać na Honorze 4X to proponuję znaleźć bardziej wydajny sprzęt, nie wszystkie gry działają płynnie i fakt ten może irytować nie jednego użytkownika.

Nie, Honor 4X nie jest idealny, nawet nie jest blisko, ale jest niezawodny i warto zainteresować się jego zakupem.

Za:

  • przyzwoita wydajność
  • znakomita żywotność baterii
  • solidne wykonanie
  • dobre obydwa aparaty
  • niezły wyświetlacz
  • DualSIM

Przeciw:

  • minimalistyczny wygląd nie przypadnie wszystkim do gustu
  • Android to nie iOS (Emotion UI)
  • brak wymiennej baterii
  • niepotrzebna różna kolorystyka przycisków (zasilanie i regulacja głośności)
  • mała ilość dostępnej pamięci

Sprzęt do testów dostarczył Honor Polska.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • Sensation

    4 H SOT jest dla Ciebie Krzysiek bardziej niż zadowalające? kiepsko to mało powiedziane. 4.5 h SOT to ja na swoim androidzie dobijam do tej granicy, ale przy 4 dobach uptime.. Gdybym miał go katować w jeden dzień myśle że dwa razy taki sot jest w zasięgu.

    • krzysiekb92

      przy takiej cenie urządzenia na pewno ;), wiadomo, im więcej tym lepiej. U mnie taki wynik był przy 2 dniach korzystania. Przy jednym pewnie było tak jak piszesz albo i lepiej. Niestety mam na głowie siostrzeńca, bo pomagam siostrze i nie jestem w stanie dokładnie wszystkiego sprawdzić, jak w przeszłości.