Kuba27.04.2015
HTC Desire 820 – Recenzja

Desire 820 to najnowszy phablet HTC. Telefon -według producenta- ma wszystko – niesamowity wyświetlacz, dobre zdjęcia, muzykę i styl. Jest tylko jedno „ale”…

Mianowicie, chodzi o to, iż owy telefon jest przedstawicielem budżetowej linii koreańskiego giganta, a jak wiadomo słowa „tani” i „świetny” nie zawsze idą w parze. A wyceniony został na ok. 1400zł, co na dzień dzisiejszy jest konkurencją dla chociażby 1+1 czy nawet Galaxy Note 3 Neo. No więc jak sprawdza się w praktyce?

 

5

6

Wygląd zewnętrzny i jakość wykonania

Model 820 jest jedynie rozszerzeniem starszej serii Desire, więc zewnątrz nie znajdziemy niczego nowego. Zarówno głośniki stereo, charakterystyczny, zapoczątkowany przez One M7 wygląd przedniego panalu, jak i plastikowe wykonanie zostały wprowadzone już wcześniej, w niższych modelach. Jedynym, co wyróżnia go od mniejszych braci jest kolorowa ramka wokół obudowy, ale tak naprawdę – i to już było stosowane w Desire Eye, choć w trochę większej skali. Tył obudowy żywcem przeniesiony z modelu 610, zamieniono jedynie aparat na bardziej efektowny z wyglądu, przeniosiono przycisk blokady z góry na bok i przesunięto wejście słuchawkowe. Co rzadko spotykane – przedni aparat nie znajduje się centralnie na środku górnej krawędzi telefonu, a bardziej z lewej strony. Tylni zaś lekko wystaje ponad obudowę, ale nie jest to tak denerwujące, jak w iPhonie 6. Do tego zauważalnym atutem jest grubość smartfona(7,7mm vs 7,6mm w iP5S).

9

1

Jakość wykonania stoi na przeciętnym poziomie. Co prawda, przyciski w żaden sposób nie latają na boki, ale spasowanie plastików w niektórych miejscach jest po prostu słabe, a widać to np. po włączeniu latarki w telefonie. Do tego dochodzi nie do końca domykająca się zaślepka portów nano-SIM/mSD i już mamy kilka minusowych punktów w stosunku do chociażby konkurencyjnego Samsunga A7, który to wykończony jest o niebo lepiej (na zdjęciach model A5). Głównym materiałem obudowy jest plastik nienajgorszej jakości, ale użyty aż do przesady, przez co Desire 820 wygląda jak typowa mydelniczka.

 

multimedia

System i multimedia

Telefon pracuje pod kontrolą Androida 4.4.2 Kitkat z nakładką HTC Sense 6, ale niedługo ma otrzymać aktualizacje do najnowszej wersji, 5.0 Lolipop i Sense 7. Powiem szczerze – HTC stworzyło naprzyjemniejszą, najwygodniejszą i najładniejszą nakładkę na owy system. Nawet na czystej wersji Androida nie pracowało mi się tak miło, nie wspominawszy już o TouchWiz czy nakładkach Sony i LG. Pod każdym względem interefejs Sense 7 przoduje nad konkurentami, nie tylko jeśli chodzi o dużo przyjemniejszą szatę graficzną, ale i responsywność i logiczność działań. Rozchodzi się tutaj o drobne smaczki, jak np. możliwość odinstalowania aplikacja już po przytrzymaniu jej ikony (w Sony np. trzeba wejść najpierw w opcję Odinstalowanie, a dopiero potem usunąć wybrany program) czy zwykłe przewijane menu aplikacji, w którym nie ma problemu ze zmianą kolejności ikon. Oczywiście, trochę rzeczy wymaga jeszcze dopracowania (np. klawiatura, któej komfort jest tragiczny), ale Sense jest najbliżej mojego Androidowego ideału.

homescreen

screen
HTC reklamuje swój telefon jako centrum mobilnej rozrywki, ale czy na pewno tak jest? Biorąc pod uwagę wszystkie wypunktowane przez producenta zalety telefonu (a jest ich trochę), można uznać Desire 820 za prawdziwą bombę multimedialną, ale w rzeczywistości wcale nie jest tak wesoło.

Pierwszą z nich jest aparat, który pomimo tego, iż ze swoją ogromną soczewką rodem z Lumii 1020 wygląda bardzo poważnie, tak naprawdę ma wielkość 1/10 tego, co udaje, a jakością wcale nie grzeszy. Rozpiętość tonalna jest bardzo słaba, a przysłona, pomimo zadeklarowanej wartości f/2.2, kompletnie nie odnajduje się w słabo oświetlonych miejscach, gdyż szybkość aparat dopiera strasznie długie czasy wyzwolenia migawki i ciężko zrobić nieporuszone zdjęcie. Odwzorowanie kolorów też jest bardzo słabe, aparat przy dobrym świetle ma problem z przesadzonym kontrastem, nasyceniem, wzmocnionym punktem czerni, a w nocy – z balansem bieli przesuniętym w stronę koloru żółtego i zwiększoną ilością czerwieni. Dobrze działa natomiast aktywna redukcja szumów, dzięki czemu ISO pow. 400 wygląda lepiej, niż w przypadku iP6, ale poziom szczegółów masakrycznie spada. Z nagrywaniem jest bardzo podobnie, ale obraz rejestrowany jest w rozdzielczości 1920×1080 i 30kl/s. Można więc rzec, że jest to bardzo przeciętne urządzenie pod tym względem, będące na poziomie modeli Samsunga S4, HTC Desire 610 czy Samsunga Galaxy A3. Na pochwałe zasługuje jedynie bardzo rozbudowana i czytelna aplikacja aparatu, znacznie lepsza niż np. w Xperii Z2 i Z3.

ajfonhtc1

ajfonhtc1crop

Kolejną, a zarazem może i ważniejszą rzeczą jest sam ekran. Duży, 5,5″ wyświetlacz pozwala na wyświetlenie naprawdę wielu treści i – co dość szybko można zauważyć – może pochwalić się naprawdę niezłą maksymalną jasnością i wysokim kontrastem, dzięki czemu już na starcie ma plusa za bardzo intensywne kolory. Niemniej jednak problem pojawia się, kiedy zaczniemy np. czytać dokumenty, bowiem jedną z dolegliwości ekranu Desire 820 jest dość mocno ocieplony punkt bieli. Prócz tego, całkiem nieźle radzi sobie z odzwierciedleniem kolorów, jak i całkiem nieźle jeśli chodzi o kąty widzenia. Niemniej kompletnie leży, jeśli chodzi o czytelność w ciągu dnia – w pełnym słońcu nawet wysoka luminancja nie pomogła, gdyż wyświetlana na nim treść była ledwo czytelna. Również przy przeglądaniu większych połaci tekstu rzuca się w oczy niska rozdzielczość wyświetlacza – 1280×720 pix (ok. 267 ppi) na takiej powierzchni ekranu jest już wartością na granicy wystarczalności, ale z drugiej strony – w jakimś stopniu pozytywnie wpływa to na wydajność telefonu.

7

Do umówienia została jedynie kwestia jakości dźwięku. Jeżeli chodzi o wbudowane głośniki, to zastosowanie w tym modelu stereo jest rozwiązaniem godnym pochwalenia, lecz jeśli chodzi o ich efektywność, to grają na poziomie pojedynczego głośnika z iPhone, więc rewolucji w średnim segmencie phabletów nie ma. Natomiast przestrzenność i przejrzystość jest oczywiście lepsza, niż w sprzęcie Apple, choć to raczej wynika samo z siebie przez zastosowanie dwóch, a nie jednego przetwornika.

 

4

Wydajność

Sercem nowego Desire jest pierwszy „ośmiordzeniowy” procesor Qualcomma – Snapdragon 615, a za układ graficzny odpowiada Adreno 405 z zegram 550 Mhz, czyli teoretycznie całkiem nieźle brzmiący na papierze tandem. W rzeczywistości jednak, owy procesor to połączenie czterech rdzeni Cortex-A53 taktowanych zegarem 1,8Ghz i kolejnych czterech z obniżonym taktowaniem do 1Ghz. Jaki jest tego rezultat? Dość przewidywalny…

W syntetykach, D820 plasuje się gdzieś pomiędzy LG G2 i pierwszym HTC One, a przypomnę, iż Antutu korzysta z wszystkich dostępnych rdzeni i wątków. W GFXBenchu wydajność jest całkiem zadowalająca, w niektórych trybach dorównuje nawet Xperii Z2, choć dwurdzeniowy iPhone 6 i czterordzeniowy Galaxy Alpha pozostawiają koreańskiego phableta daleko w tyle.

antutu

gfxbench

sunspider

 

Niemniej jednak, wydajność w smarkach czasem kompletnie nie pokrywa się z realnym, odczuwalnym komfortem w grach i aplikacjach. Dlatego opracowałem własną metodę mierzenia wydajności w grach, poprzez kilkukrotne rejestrowanie bardzo powtarzalnych fragmentów w grach programem na wzór Frapsa i uśrednienie wyniku. Na razie pozycji jest niewiele, gdyż ciężko znaleźć miarodajne gry bez wbudowanej ilości blokady klatek (przeważnie 30).

gamebench2

Pozycje takie, jak: Dead Trigger, Dead Trigger 2, Minion Rush, Fifa 15 czy Fifa 14 praktycznie cały czas utrzymują stałe 30/60 klatek na Desire 820.

 

8

Bateria

Za dostarczanie energii phabletowi, w czasie, gdy katujemy go różnymi programami czy też zwyczajnie przeglądamy internet, opowiada litowo-jonowy akumulator o pojemności 2600mAh, co jak na urządzenie tych rozmiarów, jest wartością stosunkowo niewielką. Rezultat więc może być tylko jeden – Desire 820 odpada z walki już po zaledwie 5 godzinach surfowania po sieci LTE z jasnoscią ustawioną na ok. 70% oraz po 9 godzinach oglądania filmu HD, co jak na urządzenie służące do jak najdłuższego pochłaniania treści, jest wynikiem bardzo przeciętnym. W trakcie codziennego używania, czyli przy cały czas włączonym LTE, często odpalanej przeglądarce i ok. 2-3 godzin słuchania muzyki, smartfon wytrzymał od godziny 8 do 18.30, czyli trochę gorzej, niż iPhone 6.

 

5

Wrażenia z użytkowania – podsumowanie

HTC Desire 820 miał być telefonem wszechstronnym, mniejszym odpowiednikiem tableta z funkcją dzwonienia i przenośnym centrum rozgrywki. Jednakże od początku nie do końca przemawiały do mnie te argumenty, kiedy spojrzałem na linię produktową, w którą został on wdrożony. Rodzina Desire, smartfony klasy średniej, ale cenowo dostępne praktycznie dla każdego i oferujące niezły stosunek ceny do jakości. No i taki jest model 820 – żaden z niego przełom, z krótkim czasem pracy na baterii, nie taką złą wydajnością, dobrym interfejsem i nie najgorszym wyświetlaczem (pomijając problemy z przekłamywaniem barw).

Test został przeprowadzony dzięki uprzejmości Edelman Polska.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

Uzależniony od kHz,
@iDafted