Krzysiek Borek22.12.2014
Huawei Honor 3c – recenzja

Z roku na rok urządzenia ze średniej półki zyskują coraz większą część rynku urządzeń mobilnych. Mamy do wyboru wiele interesujących smartfonów, których zakup nie musi liczyć się z wydaniem ok. 2,000 zł. Ich zaletą na pewno będzie cena, a nie funkcjonalność.

Huawei niedawno zaprezentował model Honor 3c i miałem możliwość zapoznać się z nie drogą, chińską słuchawką.

Specyfikacja techniczna modelu 3c:

  • 5” wyświetlacz LTPS o rozdzielczości 720p
  • 4 rdzeniowy procesor Mediatek MT6582 o taktowaniu 1,4GHz
  • Dual Sim
  • Android 4.2.2 z Emotion UI 2.0
  • Aparat główny z 8MPx matrycą i diodą doświetlającą (LED) i optyką Sony (przysłona f2.4)
  • Przedni aparat z 5MPx matrycą
  • 2GB RAM i 8GB pamięci wbudowanej, którą możemy rozszerzyć, dzięki karcie
  • micro SD.
  • Bateria o pojemności 2,300mAh
  • 3G, WiFi 802.11 b/g/n, Bluetooth, GPS

Wygląd i jakość wykonania

2

Huawei postawił tutaj na minimalizm, który może się podobać. Będąc użytkownikiem tego urządzenia nie wyróżnicie się z tłumu, ale jest ono bardzo dobrze wykonane. Z przodu znajdziemy 5” wyświetlacz, zaraz pod, nim są charakterystyczne dla Androida przyciski funkcyjne, które nie są podświetlane. Jednakże producent rekompensuje brak podświetlenia wibracjami, dzięki, którym czujemy, że są. Nad wyświetlaczem zauważymy grill głośnika od rozmów, a obok niego, z lewej strony przednią kamerkę.

Przyciski znajdują się po prawej stronie smartfona, są to tylko i wyłącznie przycisk regulacji głośności i zasilania. Z lewej strony nie znajdziemy nic. Gniazdo słuchawkowe, jak w większości smartfonów ulokowane jest na górze, a port micro USB do ładowania i wymiany danych na dole.

Minimalizm w wyglądzie Honor 3c zauważalny jest również z tyłu. Pokrywa baterii wykonana jest z połyskującego tworzywa sztucznego. Możemy ją zdjąć, co wg mnie jest trudne (przynajmniej na początku) i łatwo możemy ją uszkodzić. Nie znajdziemy tutaj logotypu producenta, a jedynie srebrny napis „honor”. Na samej górze mamy aparat główny, a pod, nim znajduje się dioda doświetlająca. Zapomniałbym o głośniku, który znajdziecie w lewym dolnym rogu z tyłu. Niestety, jego umieszczenie jest dalekie od ideału. W momencie położenia go na stole lub grania w gry będzie zasłonięty. Urządzenie jest solidnie wykonane i nie straszne mu zabrudzenia, czy inne niebezpieczeństwa. Ma ono 9,2mm grubości, więc jest na tyle cienkie, aby zmieściło się do kieszeni jeansów. Waży 140g, ale nie sprawia dyskomfortu podczas prowadzenia dłuższych rozmów. Ramki okalające wyświetlacz są wąskie, co przekłada się na poprawę ergonomii użytkowania.

Oprogramowanie

1

Producent wyposażył Honora 3c w Androida 4.2.2 i nakładkę Emotion UI w wersji 2.0. Interfejs charakteryzuje się wieloma funkcjami, których nie znajdziemy w produktach konkurencji. Pierwsze, co rzuca się w oczy to styl nakładki, który przypomina iOS wzbogacony o funkcje Androida. Pulpit główny to nic specjalnego, posiada skróty do każdej z zainstalowanych przez nas aplikacji. Wszystkie pojawią się na ekranie głównym tak , jak w iPhone, z tym, że tutaj możemy jeszcze dodać widżety. Centrum powiadomień połączone jest ze sterowaniem skrótami, więc nie tylko sprawdzimy tam wiadomości z aplikacji, ale również uruchomimy WiFi, czy GPS.

Interesującym podejściem producenta jest dodanie motywów dla interfejsu urządzenia. Możemy je pobrać i zastąpić obecny. Dodatkowo mamy do wyboru dwa rodzaje pulpitu głównego, rozszerzony i prosty.

35

Jak widzicie obydwa pulpity różnią się od siebie. Prosty pulpit główny ma większe ikony aplikacji, więc mamy dostęp do mniejszej ilości. Android nie jest ciężkim systemem do opanowania, ale ten temat pominiemy. Widżet kalendarza może zostać zastąpiony innymi, które obecnie posiadamy. Czcionka systemowa również staje się większa, dzięki temu z wadą wzroku będą w stanie odczytać wszystko , co znajduje się na wyświetlaczu. Ten typ pulpitu głównego będzie idealny dla starszych osób i tych, które mają problemy z obsługą najnowszych technologii.

Możemy też ustawić, które aplikacje mają zostać uruchomione w momencie startu systemu lub je wyłączyć. Wszystkie funkcje są interesujące, ale nie każdy się w nich odnajdzie. Nawet starsze osoby nie znające się na smartfonach będą w stanie go używać bez problemów. Oprogramowanie nie tylko wygląda dobrze, ale jest odpowiednio zoptymalizowane pod specyfikację techniczną smartfona.

Wydajność

20

Huawei Honor 3c wyposażony jest w 4 rdzeniowy procesor MediaTek MT6582, taktowany 1,4GHz, wspomagany przez 2GB pamięci RAM i GPU Mali 400. Jeżeli chodzi o samą kartę graficzną, poradzi ona sobie z większością gier dostępnych na Androidzie. Zdarzy się, że gra będzie działać wolniej, ale dotyczy to gier z najwyższej półki. Niestety, urządzenie również się grzeje przy dłuższych sesjach. Ogólnie Honor 3c radzi sobie bardzo dobrze z codziennymi operacjami i nie uświadczymy tutaj wolniejszego działania systemu operacyjnego.

Wykonałem parę testów syntetycznych smartfona, choć wg mnie nie obrazują one rzeczywistej wydajności urządzenia, na codzień.

AnTuTu

23

Urządzeniu daleko do najwydajnieszych słuchawek na rynku. Jednakże biorąc pod uwagę klasę smartfona nie jest najgorzej.

GFX Bench

21

Tutaj program testuje tylko i wyłącznie kartę graficzną urządzenia mobilnego. Wypada ono tak samo , jak większość urządzeń z SoC MediaTek. Jak już wspominałem testy nie pokażą, jak Honor 3c sprawuje się na codzień, a z tego jestem zadowolony. Huawei pokazał, że można zrobić coś tańszym kosztem bez wielu wyrzeczeń.

Aparat

6

Honor 3c posiada aparat główny z 8MPx matrycą od Sony. Aparat robi lepsze zdjęcia, niż w słuchawkach konkurencji. Jednakże nie są one pozbawione szumów, a kolory czasem odbiegają od normy. Możemy wykonać zdjęcia w trybie HDR i wychodzą w porządku. Niestety, Huawei nie robi zbyt dobrych zdjęć w gorszych warunkach oświetleniowych. Co nie zmienia faktu, że ogólnie wypada dobrze. Zwolennicy selfie będą zadowoleni, przedni aparat robi zdjęcia na tyle dobrze , że będziecie mogli się nimi pochwalić przed znajomymi na Instagramie,czy Facebooku.

Mikrofon, który znajduje się nad aparatem nie radzi sobie ze zbieraniem dźwięku. Stałem na końcu sali i po odtworzeniu go w domu prawie nie słyszałem tego, co zarejestrowałem. Co prawda, gdy dzieci mówiły głośniej sytuacja była lepsza.

Przykładowe zdjęcia wykonane smartfonem znajdziecie w mojej galerii – tutaj.

Wyświetlacz

4

Mamy tutaj do czynienia z 5” matrycą LTPS. Wyświetlacz cechuje się dobrym kontrastem i maksymalną jasnością. Dzięki temu jest on czytelny nawet w świetle słonecznym. Kąty widzenia również są zadowalające. Producent postanowił, że użytkownik dzięki oprogramowaniu może sam dostosować temperaturę kolorów i parę innych rzeczy.

Łączność i żywotność baterii

7

Huawei wyposażył swój produkt w DualSIM, dzięki temu możemy korzystać z dwóch kart SIM. Oprócz tego znajdziemy tutaj 3G, WiFi 802.11 a/b/g/n. Producent na dane użytkownika przeznaczył 8GB pamięci wbudowanej (5,6GB dostępnych na dane), które możemy rozszerzyć za pomocą kart micro SD. Bateria w Honor 3c ma pojemność 2,300 mAh i to mocny punkt urządzenia. Dzięki oprogramowaniu i odpowiedniej specyfikacji technicznej bateria działa cuda. Spokojnie wytrzyma jeden dzień pracy. Po dniu pełnym „wrażeń”, gdy korzystałem z poczt elektronicznych, portali społecznościowych i wykonywałem charakterystyczne dla smartfona operacje pozostało 30% baterii.

Podsumowanie

Huawei się postarał, dobre połączenie oprogramowania i specyfikacji technicznej sprawia, że warto przyjrzeć się Honorowi 3c. Pomimo że nie jest to najnowsze urządzenie na rynku, to ma wiele do zaoferowania. Mocnymi stronami Honora 3c są bez wątpienia wyświetlacz LTPS, aparat, oprogramowanie i żywotność baterii.

Trudno przyznać, że byłem zadowolony z 8GB pamięci na dane, ale coś kosztem czegoś. Ogólnie to udany smartfon, ale konkurencja nie śpi i w tym segmencie cenowym ma duże pole do popisu, jeżeli chodzi o wybór budżetowego smartfona z DualSIM.

Zalety:

  • żywotność baterii
  • wyświetlacz LTPS
  • DualSIM
  • aparat główny

Wady:

  • mała ilość pamięci na dane użytkownika
  • słaba jakość zdjęć „nocnych”
  • tylna pokrywa wykonana z tworzywa sztucznego.

Podziękowania dla Huawei Polska za udostępnienie sprzętu do testów.

Źródło: zdjęcia: flickr.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek