Krzysiek Borek17.05.2016
Innergie MagiCable Duo – test i recenzja

Kable 2 w 1 mają to do siebie, że mogą okazać się przydatne podczas codziennego użytkowania iPhone’a i dowolnego sprzętu z Androidem, wyposażonego w port microUSB. Jednym z takich kabli jest Innergie MagiCable Duo, którego używam od zeszłego piątku.

Jego wygląd jest prosty i nie rzuca się w oczy, ale dla mnie najważniejsza jest przydatność podczas użytkowania, a nie wyszukane wzornictwo. MagiCable Duo ma 79 cm długości, a na jednym z jego końców jest standardowe USB, a na drugim Lightning. Łatwo zauważyć, że złącze zapoczątkowane przez Apple okala gruby region, który może spowodować, że kabel będzie bezużyteczny (jeśli założyliśmy etui na iPhone’a). Jeżeli to dla was nie problem, będziecie w stanie używać go z większością waszych mobilnych gadżetów.

Plik_000

„Magia” zaczyna się po wyciągnięciu części z microUSB, kompatybilnej z większością urządzeń, wliczając w to głośniki Bluetooth, słuchawki, telefony i tablety. Dzięki niemu nie musicie mieć wielu kabli, wystarczy tylko on.

Plik_004

Obecnie mam tylko iPhone’a 5S, ale sprawdziłem również microUSB na telefonie brata, gdy naprawiałem mu oprogramowanie. W przypadku Galaxy S3 mini Value Edition (GT – I8200N) wszystko było w porządku. Program ODIN w każdej chwili wykrywał urządzenie, a przywrócenie oprogramowania odbyło się bez najmniejszych przeszkód. Wymiana danych między S3 mini a komputerem lub na odwrót również przebiegała bez zgrzytów, podobnie było z ładowaniem baterii w sprzęcie mobilnym Samsunga.

Plik_003

W większości przypadków kabla używałem z iPhone’em 5S z wgranym iOS 9.3.1 i nie było żadnych problemów. Zdjęcia ze smartfona kopiowałem na Chromebooka i nie działo się nic niepokojącego. Ładowanie baterii sprawdziłem na dwóch ładowarkach (oryginalnej i BlitzWolf), w obydwu przypadkach telefon się ładował.

IMG_0147

Nie ma róży bez kolców, główną bolączką akcesorium jest gruba warstwa plastiku znajdująca się za złączem Lightning, co sprawia, że wtedy musimy zdjąć etui z telefonu lub wyjąć go ze stacji dokującej. Dopiero wtedy można naładować jego baterię lub przesłać z niego dane na komputer. To nie wszystko, ciężko wyciągnąć (nie trzymając za kabel) microUSB, co w przyszłości może spowodować uszkodzenie kabla.

IMG_0148

Jeżeli jesteście ostrożni podczas wyciągania jednej wtyczki z drugiej i nie przeszkadza wam grubość, to warto zainwestować parę złotówek w kabel firmy Innergie. Dla mnie sprawdza się idealnie, gdyby był pozbawiony obydwu wad, byłby idealny.

Kabel do testów dostarczył sklep Mobidick.pl i możecie kupić go tutaj → https://mobidick.pl/sklep/magicable-duo-with-lightning-connector/

 

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • Sebastian

    99 zł? :-) Kupiłem taki adapter (bez kabla) za 1 zł (słownie: jeden złoty) na wyprzedaży w Auchan. Od roku użytkuję i działa idealnie, nawet nie wywala błędu, że produkt nie jest certyfikowany przez Apple.

    • krzysiekb92

      Tak, 99 zł, ale w promocji za 29,99 zł jest MagiCable Trio, więc masz microUSB, Lightning i 30pin.