Krzysiek Borek28.09.2015
iOS 9.1 beta 2 na iPad 3 LTE – wrażenia z użytkowania

Nie ukrywam, że brałem udział w testach wstępnej wersji iOS 9 do jej ostatniej przed udostępnieniem kompilacji Golden Master, po czym szybko wróciłem na iOS 8.4, aby wykonać Jailbreak i zainstalować parę aplikacji i wtyczek, bez których nie mogę żyć, jako użytkownik iPada. Jednakże ostatnio postanowiłem wykonać aktualizację do iOS 9.1 beta 2, więc wpadłem na pomysł podzielenia się z wami swoim spostrzeżeniami na temat kolejnej odsłony iOS 9.

Bez wątpienia iPad 3gen LTE to nie najnowsze urządzenie mobilne ze stajni Apple, choć mi wystarcza do codziennego użytkowania, skoro większość gier i aplikacji działa bez żadnych przygód. Chciałem nawet zaktualizować go do 9 GM lub ostatecznej wersji, ale przeglądając opinie na Twitterze, dałem sobie od razu spokój z tym przedsięwzięciem. Według jednego z czytelników iPad 3 w połączeniu z iOS 9 nie działa najlepiej, czego osobiście nie sprawdziłem. Jedyne, co mogę zrobić o ocenić działanie 9.1 względem 8.4, z którego korzystałem przez większość czasu po powrocie ze wstępnych wersji iOS 9.

Aktualizację, jak zwykle wykonałem poprzez wprowadzenie iPada w tryb DFU i odtworzenie oprogramowania, po 10 minutach mogłem przystąpić do wstępnej konfiguracji urządzenia i tutaj zdziwiła mnie sytuacja, miałem kopie zapasowe urządzenia wykonane przez iCloud i po konfiguracji wybrałem to najświeższą. Oczywiście, iPad był już odłączony od komputera, choć połączenie z siecią bezprzewodową było aktywne, a wtedy iOS 9.1 zaczął przywracać moją ostatnią kopię zapasową bezpośrednio na urządzeniu. Nie wiem, czy wcześniej była taka możliwość, ponieważ zazwyczaj nie robię kopii zapasowych urządzeń, ale jeżeli nie, to sprawa jest przednia i pozwala zaoszczędzić sporo czasu. Nie mówię jedynie o zachowaniu wszystkich ustawień aplikacji i haseł, ale również szybkim pobieraniu najważniejszych aplikacji z automatu.

Z funkcjami znanymi z iOS 9 miałem do czynienia podczas testów jego wstępnej wersji i niektóre z nich naprawdę przypadły mi do gustu. W wersji 9.1 nie pojawiają się żadne nowości, choć system działa stabilniej i szybciej względem iOS 8.4. Zauważyłem to od razu, pomimo działania na 8.4 nie miałem zbytnio zasypanego, niepotrzebnymi aplikacjami/grami urządzenia i nie było źle, lecz po aktualizacji (czystej) wszystko działa zdecydowanie szybciej i nie ma żadnych zastojów (podczas korzystania z klawiatury ekranowej). Większość aplikacji i gier, z których korzystam działa, jak trzeba. Nie zauważyłem żadnych problemów w ich działaniu, choć denerwują mnie kolejne dodawane na siłę aplikacje, z których w ogóle nie korzystam i zajmują miejsce na urządzeniu. Wszystkie aplikacje, z których nie korzystam (od Apple), wędrują do domyślnego folderu Dodatkowe i w ogóle się nimi nie przejmuje, gdybym rzeczywiście ich pożądał to byłyby używane przez większość czasu, a tak po prostu nie jest.

Zdaje sobie sprawę, że iOS 9.1 nie wniesie wszystkich nowości dla nowszych modeli iPada, ale najważniejsze, że system działa stabilniej i wydajniej względem poprzedników i o to tak naprawdę mi chodzi. Zależy mi, żeby jeszcze przez rok iPad mi posłużył, zanim przejdzie na swoją emeryturę i wymienię go na nowszy model. Myślałem o wykonaniu testów wydajnościowych, ale skoro nie zrobiłem ich na iOS 8.4, to ciężko będzie odczuć wam różnicę podczas czytania, ciężko opisać to słowami, ale jest lepiej, niż w przypadku 8.4 z Jailbreak. Aż tak nie znam się na Jailbreaku, ale wydaje mi się, że może się on negatywnie odbić na wydajności i szybkości działania systemu operacyjnego, choć nie w większości przypadków.

Nie korzystam zbyt długo z tej odsłony iOS 9, ale widzę, że jest zdecydowanie lepiej, przynajmniej względem 8.4, ponieważ ciężko odnieść mi się bezpośrednio do Golden Master, czy ostatecznej wersji iOS 9, a nawet wersji 9.0.1. Z wszystkich przytoczonych przeze mnie wersji w ogóle nie korzystałem, ponieważ zależało mi na Jailbreak, a znając życie za parę tygodni zatęsknię przynajmniej za iCleaner Pro i Battery Life, bo dla mnie to najważniejsze narzędzia podczas użytkowania iOS.

Nie sprawdzałem, jak wygląda żywotność baterii, ponieważ uszkodziłem swoją oryginalną ładowarkę i ładowałem baterię mniej wydajną ładowarką, przez co musiałem długo czekać do naładowania jej do maksimum, czego w ogóle nie zrobiłem. Podejrzewam, że takie zabiegi mogą się negatywnie odbić na jej żywotności, ale czas pokaże, jak sytuacja się rozwinie. Jeżeli będę miał nową ładowarkę,na pewno to sprawdzę i zaktualizuję wpis lub dodam nowy, który skupi się tylko i wyłącznie na żywotności baterii.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • Mariusz P.

    a ja mam pytanie: kiedy zdecydujesz się wymienić ipada na nowszy model nadal będzie to 9,7″ czy weźmiesz mniejszy 7,9″? Pytam, bo sam mam duzy dylemat z tym

    • krzysiekb92

      dopiero w przyszłym roku, ten jeszcze mi posłuży, początkowo zastanawiałem się nad 9,7 – cala, ale na pewno sięgnę po mini 4 lub jego kolejną generację, o ile się pojawi. Wszystko zależy w sumie od tego, do czego będę go używał; Ale mniejszy będzie bardziej poręczny,choć waga i gabaryty 3 mi nie przeszkadzają, bo zdążyłem się już przyzwyczaić.

      • Mariusz P.

        No właśnie… Byłem ciekaw, czy osoby, które kupił 9,7″ tablet są chętne kupić jego kontynuację, czy wolą sięgnąć po mniejszy…

        • krzysiekb92

          Wolę mniejszy zdecydowanie.