Krzysiek Borek13.06.2015
iOS okazuje się inspiracją dla niektórych funkcji w Android M

Na tegorocznym Google I/O mogliśmy zobaczyć nowe fukcje w kolejnej wersji Androida, roboczo nazwanej M. Prezentacja systemu operacyjnego dla większości urządzeń mobilnych na rynku odbyła się wcześniej, niż keynote, poprzedzający tegoroczne WWDC.

Nie będę owijał w bawełnę tegoroczne odsłony iOS i Androida nie mają na celu zmiany wyglądu interfejsu. Obydwaj producenci skupili się na poprawie wydajności, żywotności baterii i interakcji urządzenia mobilnego z użytkownikiem.

Mając to na uwadze, za chwilę przedstawię wam funkcje, które wcześniej pojawiły się w iOS, a teraz korzystać będzie z nich najnowsza odsłona zielonego robocika.

01. System pozwoleń dostępu

Do tej pory użytkownicy systemu operacyjnego Google mogli wł./wył. wszystkie pozwolenia dla danej aplikacji/gry, którą instalowali z Google Play Store. Po aktualizacji do Androida M, aplikacje będą pytały o mozliwość dostępu do mikrofony,lokalizacji i innych informacji, a od użytkownika będzie zależało, czy je uruchomi.

02. Edycja tekstu (przy użytkowaniu systemowej klawaitury)

W przeciwieństwie do iOS, podczas użytkowania Androida pojawia się mało intuicyjny kursor zaznaczania wprowadzoneo tesktu, a kopiuj/wytnij/wklej są umieszczone na górze interfejsu danej aplikacji. w iOS wszystko wykonane jest przejrzyście i te same funkcje wyświetlane są nad wybraną częścią tekstu. Tak, to kolejna funkcja zapożyczona z iOS.

03. Wsparcie dla czytników linii papilarnych

2 lata temu Apple postanowiło wprowadzić czytnik linii papilarnych w iPhonie 5S i nowszych modelach, to samo spoktało najnowszy model iPada Air i mini. Android (bez nakładek producentów) dopiero w tym roku uzyska wsparcie dla czytników linii papilarnych. Obecnie wielu producentów słuchawek z Androidem ma to w zanadrzu, ale nie działa to tak dobrze, jak u Apple.

04. Doze

To nowa funkcja oszczędzania energii w Androidzie M. Pozwala ona na hibernację aplikacji, powiadomień, wyłączenie odświeżania w tle i wielu innych, aby wydłużyć pracę urządzenia na jednym ładowaniu. To jeden z sekretów stojących za wysokimi czasami czuwania urządzeń mobilnych giganta z Cupertino.

05. Ponowne powiadomienia o połączeniach przychodzących w trybie „Nie przeszkadzać”

Wbudowany w iOS tryb Nie przeszkadzać nie tylko wycisza powiadomienia, ale również połączenia przychodzące, które pochodzą od tej samej osoby (2 w ciągu 3 minut). Wygląda na to, że Google ta funkcja się spodobała i zaimplementuje ją w Android M.

06. Wsparcie dla MIDI

Obecnie Android nie wspiera MIDI ( Musical Instrument Digital Interface), podczas gdy iOS posiada wsparcie dla tego formatu od dłuższego czasu. W praktyce oznacza to możliwość podłączenie urządzenia muzycznego i rozpoczęcie tworzenia muzyki bezpośrednio na nim.

Jak widzicie lista nie jest spora, jendakże nie zmienia to faktu, że każdy z producentów podbiera ciekawe pomysły i implementuje je u siebie. Obecnie ciężko zauważyć, czy różnią się konkurencyjne systemy, jeżeli pod uwagę weźmiemy tylko i wyłącznie ich funkcje.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • Marcin Mazur

    Należałoby również dodać Android inspiracją dla niektórych funkcji w iOS

    • Darek

      Ale tutaj lista byłaby dłuższa i ktoś musiałby napisać tekst sam a nie tylko tłumaczyć .

      • krzysiekb92

        Proszę wziąć pod uwagę, ze wybiera się wybrane funkcje danego systemu operacyjnego. Poza tym, dlaczego sugerujesz, że tekst jest przekładem?

  • bullshit

    „To jeden z sekretów stojących za wysokimi czasami czuwania urządzeń mobilnych giganta z Cupertino.”

    to żart? iphony mają żałosne osiągi na akumulatorze. czy to screen on time, czy uptime, ta sama żenada jak na multimedialne smartfony.

    • kaliente

      Porównaj ilość mAh w iPhonie 6 i jakiegoś flagowego androida oraz ich czasy pracy na akumulatorze. Podobne? No właśnie, a w teorii iPhone powinien trzymać połowę krócej bo ma mniejszą pojemność baterii. Pomyśl.

      • krzysiekb92

        Najważniejszy jest SOT (screen on time), czas czuwania zazwyczaj nie jest brany pod uwagę.