Tomasz Kulesa17.01.2014
iPad Mini Retina – recenzja

W momencie kiedy po raz pierwszy usłyszałem plotki o iPadzie Mini pomyślałem sobie ale po co to komu potrzebne, mniejszy iPad – bez sensu. Kiedy jednak Apple pokazało światu Mini pierwszej generacji i mogłem chwile się nim pobawić moje wcześniejsze przypuszczenia stały się zupełnie bez podstawne.

Mini był lżejszy, mniejszy, dużo bardziej poręczny i o dziwo stwierdziłem, że to jest właśnie idealny mobilny rozmiar dla tabletu – 7,9 cala. Dziś mam przyjemność używać iPada Mini z wyświetlaczem Retina i w tej recenzji chciałbym wam przekazać informację, że to najlepszy tablet jaki kiedykolwiek miałem w rękach.

Design ponad wszystko… Czyli jak to bywa u Apple

iPad Mini drugiej generacji jest delikatnie cięższy od swojego młodszego brata jednak różnica jest na tyle błacha, że cieżko ją odczuć (30g). Wykonanie jak to bywa w sprzęcie Apple jest nienaganne nic nie trzeszczy a wszystkie komponenty pasują do siebie idealnie. Z zewnątrz różnicą w stosunku do pierwszej wersji jest także kolor, nie zobaczymy już wersji Black lecz Space Grey. Generalnie tablet możemy kupić rownież w kolorze Silver potocznie zwanym białym. Kolor gwiezdnej szarości wyglada bardzo stylowo i szybko można się do niego przyzwyczaić na tyle, że mój czarny iPhone 5 już mi się nie podoba. Oczywiście mówiąc tylko pod względem jego koloru. Wykonanie urządzenia nie budzi żadnych zastrzeżeń wydaje się, że nie ma już w tym miejscu nic do poprawy. Bardzo dobrze dobrane kolory, materiały wykończeniowe czyli dobrze znane nam już aluminium sprawiają wrażenie urządzenia idealnego.

Problemy z ekranem? Nic z tych rzeczy Panie Kowalski

Parametry wyświetlacza Retina:

  • Wyświetlacz Multi‑Touch o przekątnej 7,9 cala z podświetleniem LED, w technologii IPS
  • Rozdzielczość 2048 na 1536 pikseli przy 326 pikselach na cal (ppi)
  • Powłoka oleofobowa odporna na odciski palców

W iPadzie Mini drugiej generacji znajdziemy oczywiście dobrze nam znaną Retinę. Ekran jest po prostu przepiękny i żadne zdjęcie czy film nie oddają tego jak wygląda w rzeczywistości. 326 pikseli na cal sprawia, że nie jesteśmy w stanie oderwać od niego wzroku. Czytanie artykułów w internecie, magazynów, książek czy przeglądanie zdjęć sprawia jeszcze więcej przyjemności niż dotychczas. Jeżeli czytaliście jakieś artykuły na temat ekranu i jego pokrycia kolorów RGB darujcie sobie. Zwykły śmiertelnik nie jest w stanie zauważyć tej ‘skazy’ tak więc bez obaw. Patrząc na ekran w nowymi Mini mogę śmiało powiedzieć, że to najlepszy wyświetlacz na jakim pracowałem.

Mobilność to duży atut małego iPada

Patrząc teraz z perspektywy czasu na iPada Air lub jego poprzednika iPada 4 generacji mogę śmiało powiedzieć, że nie są one zbyt mobilnymi urządzeniami w porównaniu do Mini. Generalnie mniejszego iPada mogę zabrać praktycznie wszędzie a użytkowanie go do czytania np. książki zupełnie nie męczy mojej ręki. Fakt iPad Air jest teraz również cieńszy i lżejszy jednak trzymanie go jedną dłonią to wciąż nie lada wyczyn. Mini zmieści się do kieszeni w marynarce czy kurtce i to jest jego największą zaletą. Mniejszy w tym wypadku dla mnie osobiście oznacza lepszy. Oczywiście są różne opinie ponieważ każdy potrzebuje czegoś innego jednak ja swojego Mini nie wymieniłbym na jego większego brata.

Bateria sprawuje się bardzo dobrze, pierwsze ładowanie do 100% i pierwszy wynik naszego iPada to ponad 13 godzin. Muszę przyznać, że był dosyć katowany przez ciągłe maile, twittera, youtube oraz gry. W zależności od użytkowania mogę śmiało powiedzieć, że Mini wystarczy wam na minimum 10 godzin pracy.

Mały ale wariat!

Sercem iPada jest nowy procesor A7 o 64 bitowej architekturze, którą wspomaga nowy koprocesor M7. Ten duet daję nowemu urządzeniu Apple niezłego kopa i sprawia, że użytkowanie iOS 7 staję się jeszcze bardziej przyjemne niż dotychczas. Gry takie jak Real Racing 3, Infinity Blade nie maja żadnych lagów i rozgrywka jest bardzo dobra dla oka. Wszystko działa bardzo płynnie i nie ma tutaj miejsca na jakieś przycięcia. Renderowanie filmów w iMovie czy dźwięku w GarageBand również znacznie przyśpieszyło. Tak na prawdę sam procesor nie jest jeszcze wykorzystywany w 100% ponieważ mało jest na razie programów pod 64 bity. Nie mniej jednak uważam, że obecna konfiguracja wystarczy w zupełności na kolejne 2 lata dla hardkorowych użytkowników.

Aparat oraz rejestracja wideo

Co raz więcej osób wykonuje zdjęcia tabletami, ale założe się, że na samej górze rankingu znalazłby się właśnie produkt Apple. Tylni oraz przedni aparat daje sobie doskonale radę w dobrych warunkach oświetleniowych. Zdjęcia nie mają jakoś dużo szumu i jak na tablet są na prawde świetne. Wiadomo, że przy gorszej widoczności zdjęcia nie będą powalać na kolana ale WHO CARES? Wideo również prezentuje bardzo wysoki poziom, śmiało można nagrać bardzo fajne ujęcia, które po złożeniu ich w jedną całość dzięki iMovie mogą stanowić bardzo fajną pamiątke z jakiegoś wyjazdu. Aparat sprawdza się także przy robieniu zdjęć dokumentów, które trzeba zeskanować do PDF i szybko podesłać dalej na maila – wyciągasz iPada, robisz zdjęcie i gotowe.

App Store oraz iTunes czy coś więcej trzeba dodawać? Tak, darmowy iLife i iWork

Kupując iPada otrzymujemy również możliwość pobierania gier oraz aplikacji ze sklepu AppStore. Jest to największy i posiadający najlepszą gamę aplikacji sklep na urządzenia mobilne. Nie mam tutaj żadnych wątpliwości. Dzięki iTunes Store możemy nabywać swoje ulubione utwory muzyczne w bardzo niskich cenach. To właśnie dzięki AppStore iPad daje nam nieograniczone możliwości, bo czym byłoby urządzenie bez gier czy aplikacji?

Teraz zupełnie za darmo dostajemy także iLife oraz iWork czyli na start otrzymujemy na prawdę bardzo solidną porcję pakietu biurowego oraz potężnych programów takich jak iPhoto, GarageBand czy iMovie.

Jaki model wybrać? LTE czy WiFi, 16 czy 128 GB ?

  • 16 GB 1699 zł
  • 32 GB 2099 zł
  • 64 GB 2499 zł
  • 128 GB 2899 zł

WiFi + Cellular

  • 16 GB 2199 zł
  • 32 GB 2599 zł
  • 64 GB 2999 zł
  • 128 GB 3399 zł

Wszystko zależy od pojemności portfela oraz zapotrzebowania. Osobiście uważam, że wersja 32 GB WiFi jest najlepszym kompromisem dla osób, które posiadają np. mobilny router. Jeżeli takowe nie posiadacie i nie zamierzacie go kupować a często korzystacie ze swojego urządzenia w miejscach gdzie nie ma dostępu do sieci WiFi polecam model z LTE. Na wstępie trzeba powiedzieć, że różnica cenowa będzie spora ponieważ wyniesie 500 zł. Czy warto kupować model 16 GB, moim zdaniem warto jeżeli nie potrzebujemy sporo miejsca na urządzeniu i możemy posiłkować się takimi narzędziami jak Dropbox, Copy czy Mega. Jeśli jednak wybierzecie wersję o najmniejszej pojemności polecam dopłacić różnicę i zainwestować w wersję z modemem lub mobilny router.

Mam iPada Mini czy warto wymieniać na Retinę?

Jeżeli Twój aktualny sprzęt w zupełności Ci wystarcza to na dzień dzisiejszy nie warto go wymieniać. Tymbardziej jeśli nie zauważasz specjalnej różnicy między zwykłym ekranem a tym Retina. Generalnie nie każdy potrzebuję mieć niewiadomo ile mocy potrzebnej do udźwignięcia najnowszych gier czy aplikacji. Oczywiście po ewentualnej wymianie zobaczycie zupełnie nowy ekran oraz duży przyrost szybkości działania. iPad Mini Retina jest zdecydowanie lepszym sprzętem w stosunku do swojego młodszego brata, więc co by tutaj dużo nie mówić różnica jest znaczna. Mini pierwszej generacji to jednak wciąż bardzo dobry sprzęt a obniżona cena do 1249 zł zachęci pewnie nie jednego kupca.

Moja subiektywna ocena końcowa: 9/10

Jeden punkt został odjęty za brak TouchID, który na pewno zobaczymy w kolejnym modelu.

Źródło: Zdjęcie - TechCrunch
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

Redaktor | Podcaster OneCast | Pracownik TiO.pl
@thometomasz