Michał05.02.2015
iPhone 6 Plus okiem kobiety

Gościnny wpis Dominiki Stanisławskiej.

Wraz z początkiem listopada stałam się posiadaczką iPhone 6 Plus w wersji z 64GB pamięci. Nie byłoby w tym w sumie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że po konferencji Apple, na której pokazano iPhone 6 i 6 Plus wygłaszałam na Twitterze twierdzenia, że z pewnością tej paletki nie kupię.

Co zatem spowodowało, że nabyłam ostatecznie model 6 Plus a nie 6? Otóż od początku. Do wspomnianego listopada 2014 roku używałam iPhone 5 32GB w kolorze białym i pomału zaczęła kiełkować we mnie potrzeba posiadania urządzenia z większym wyświetlaczem. W sumie jest to oczywiste, na większym ekranie zmieści się więcej treści, wygodniej przegląda się strony internetowe oraz prowadzi korespondencję mailową. Dodatkowo praktykuję dwuletni lub dłuższy cykl wymiany urządzeń z logiem nadgryzionego jabłka, zatem wymiana telefonu była jak najbardziej uzasadniona, zwłaszcza że z baterią w iPhone 5 miałam na pieńku.

Korzystam z telefonu intensywnie, wystarczy jeśli powiem, że dzwonienie jest dla mnie jedynie funkcją dodatkową. Stąd też często baterii w 5 -tce nie starczało mi do końca dnia roboczego, oczywiście przy mniej intensywnym używaniu bateria spokojnie starczała na cały dzień. Coraz bardziej męczyła mnie konieczność posiadania przy sobie ładowarki, czy też nerwowego sprawdzania stanu baterii przed wieczornym wyjściem ze znajomymi. Zarówno w modelu 6 jak 6 Plus Apple zamontowało większą baterię, co pozwalało mi sądzić, że przyjdzie mi ładować nowy telefon rzadziej.

Wykazałam się dość dużą, jak na moje możliwości, cierpliwością i poczekałam z zakupem do momentu kiedy zarówno model 6 jak i 6 Plus można było spokojnie obejrzeć w salonach polskich resellerów. Miałam w ręku iPhone 6 oraz 6 Plus i ku mojemu ogromnemu zdziwieniu zdecydowanie bardziej przekonał mnie do siebie model większy.

Ip6P

Powodowana potrzebą posiadania większego ekranu 0.7 calowa różnica jaka jest pomiędzy 5 a 6 nie była dla mnie wystarczająca, aby wspomnianą potrzebę spełnić. Oczywiście na ekranie 6-tki uzyskujemy dodatkowy rząd ikon, ale nie było to dla mnie na tyle dużo, aby zrezygnować z 5-tki. Zmiana byłaby dla mnie jedynie kosmetyczna, pomijając inne różnice pomiędzy tymi urządzeniami.

Zupełnie inaczej sprawa przedstawiała się kiedy w ręku trzymałam iPhone’a 6 plus, dużo większy obszar roboczy, aplikacje zachowujące się niemal tak jak te rodem z iPada i co nie mniej ważne, bateria większa niż w 6-tce sprawiły, że musiałam zrewidować swoje poglądy na temat dużych telefonów. Nie ma co się oszukiwać 6 Plus jest duży, większy niż 5,5 calowe urządzenia innych producentów i naprawdę mamy wrażenie trzymania paletki w ręku. Ale tak naprawdę czy mi to przeszkadza?

Mam na tyle małe dłonie, że już w 5-tce jak chciałam sięgnąć do lewego górnego rogu ekranu musiałam asekurować się drugą dłonią, aby zapobiec niekontrolowanemu kontaktowi telefonu z ziemią, zatem konieczność obsługi urządzenia dwoma rękoma nie jawiła mi się jako wada. Liczyłam się z tym, że idąc ulicą nie będę mogła spokojnie korzystać z telefonu jedną ręką. Tak samo nie da się bezpiecznie dla 6 Plusa używać go podczas podróżowania komunikacją miejską, jeśli nie mamy możliwości skorzystania z miejsca siedzącego, a nie mamy jednocześnie dłoni w rozmiarze, którego nie powstydziłby się gracz NBA. Nie mam też i nie miałam nigdy potrzeby przechowywania telefonu w kieszeni, nie wiem zatem na ile komfortowo, bądź nie, czuje się posiadacz 6 Plusa próbujący wiązać buty lub usiąść kiedy ten telefon znajduje się w kieszeni spodni. Dla osoby, co najwyżej średniego wzrostu, zupełnie, w mojej ocenie, odpada używanie iPhone 6 Plus jako urządzenia monitorującego i rejestrującego nasze postępy biegowe. Duży telefon na relatywnie niewielkim przedramieniu wygląda moim zdaniem dziwacznie, ale oczywiście bez problemu znajdziemy opaski biegowe na ramię dedykowane 6 Plusowi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mając na uwadze powyższe ograniczenia związane z korzystaniem z 6 Plusa w szeroko pojętym ruchu, nie sposób nie wskazać na ogromne możliwości jakie daje nam to monstrualne urządzenie. Duży obszar roboczy spowodował w moim przypadku zupełne porzucenie iPada 4 generacji na rzecz 6 Plusa, na którym mogę swobodnie i komfortowo pisać długie maile, przeglądać strony internetowe, czytać książki przechowywane w iBooks., czy w końcu oglądać zasoby Youtube. Nie potrzebuję już do tych zadań iPada. Granie na 6 Plus w coraz to lepsze graficznie produkcje jest niemałą przyjemnością, wreszcie sterowanie nie przysłania niemal całego ekranu. Dokończenie pisania dokumentu, nad którym pracę rozpoczęliśmy na Macu, nie jest obarczone żadnymi niedogodnościami. Wspaniały aparat z mechaniczną stabilizacją obrazu pozwoli na wykonanie zachwycających oko zdjęć. Odzwyczaiłam się także od kompulsywnego niemal sprawdzania stanu baterii, bowiem w 6 Plus mogę liczyć na 2,5 dnia spokojnego korzystania z telefonu bez ładowania, a w sytuacji kiedy iPhone 6 plus staje się moim jedynym narzędziem pracy mogę spokojnie z niego korzystać przez co najmniej 8h bez potrzeby ładowania.

Podsumowanie

iPhone 6 Plus to bez wątpienia duże urządzenie, ale urządzenie za którym kryją się monstrualne możliwości do wykorzystania przy jednocześnie mocno kompromisowym podejściu do korzystania z niego jedną ręką. Jeśli jednak obsługa jedną ręką nie jest dla Was priorytetem, to twierdzę że 6 Plus to najlepszy jak dotąd telefon od Apple.

Źródło: zdjęcia: flickr.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

MacUser & fan Apple.
@michal_rz
  • Denis

    Przyjemny artykuł. Mam nadzieje, że jeszcze nie raz ujrzymy panią gościnnie na onetech. :)

    • Dominika S.

      Dziekuje za miłe słowa :)

  • Misi333k

    Czuć powiew świeżości w tym zatęchłym światku, liczę na kolejne, równie udane publikacje.

  • aqq

    Według mnie iPhony to urządzenia mocno przeciętne i bardzo ograniczone na tle konkurencji. Z denerwujących wad: TYLKO roczna gwarancja [na jedno z najdroższych urządzeń na rynku], TYLKO 100 numerów w historii rozmów [!!!] [mi to wystarcza na 2 dni], brak wysyłania danych przez bluetooth, brak wybierania T9 [trzeba znać numer osoby na pamięć i pisać go za każdym razem lub grzebać w kontaktach], aktualizacje do nowszych wersji iosa, których nie da się cofnąć [owszem można ale przez parę dni, tak zabito iphone 4, który po aktualizacji do ios7 zwyczajnie nie nadaje się do pracy]… Dodatkowo ta roczna gwarancja to świetny – z punktu widzenia Apple – pomysł, bo zawsze po update jakaś część urządzeń zostanie ubita na amen.
    To co je broni to dobre zdjęcia [ale konkurencja nie śpi], wymiary [ale tylko do 5s, bo teraz to cegły jak każde inne] i mała utrata wartości.
    Jak dla mnie to drogi szajs i zmarnowane pieniądze. Więcej produktów z tym logo już nie kupię – mowa o smartfonach, bo komputery mają o wiele lepsze [ale Yosemite pokazuje, że i to się może zmienić].

    • Ola

      Dla mnie jestes przeciętny ci ul

      • uol

        bucem jesteś

  • Collage Art

    Zamieniłem 6 na 6 plusa i… ekran duży, fajny ale całość nieporęczna jak ku… jego mać.
    6 obsługiwałem jedną ręką a tej patelni się nie da, ponadto jeansy bez kurtki nie wchodzą w grę przy 6 plus :)

  • Aśka

    Super artykuł. Ja od dłuższego czasu wzdycham do iPhona 6 i chyba się na niego jednak skuszę. Albo napisze list do mikołaja bo 6 jest rewelacyjna

    • Agnieszka

      jeżeli chodzi o tego iphona to pisz od razu o słuchawki beats by dr dre. Cudownie współgrają z nowym iPhonem :)

  • Sławek Herok

    Przeczekałem 6, przeczekam i 6s. Co prawda żona skusiła się na 6, która mnie zachwyciła swoim większym ekranem, ale na 6+ chyba bym się nie zdecydował. Kusi mnie ta większa bateria, możliwość korzystania jak z ipada, ale po wizycie w cortlandzie jednak rozmiar mnie odstraszył. Czekam więc do października na premierę nowej 7, może też kształt 7+ przekona mnie na skorzystanie z dobroci większego ekranu

  • Rafał

    Według mnie iphony są mozno przereklamowana. Za zbliżone pieniądze można kupić lepsze telefony – chociażby Samsunga S6 http://kup-najtaniej.pl/prod-telefony-komorkowe/samsung-galaxy-s6-64gb-sm-g920.html. Miałem okazję używać iPhona 6s zanim przesiadłems ię na Galaxy s6 i nie wróciłbym za nic :)