Krzysiek Borek21.01.2016
iPhone 6c uwieczniony na wideo?

Prawdopodobnie w marcu bieżącego roku Apple zaprezentuje nowe produkty, wliczając w to kolejny model iPhone’a, który poszerzy obecną ofertę. Model z 4 – calowym ekranem miałby trafić do sprzedaży w kwietniu bieżącego roku, przynajmniej tak twierdzi portal MIC Gadget.

Podobno jeden z redaktorów portalu miał możliwość wypróbowania nowego modelu dzięki znajomościom w fabryce Foxconn. Nowy sprzęt wygląda dość nudnie i nie wnosi niczego nowego, wygląda dokładnie tak samo, jak 6s, ale jest od niego zdecydowanie mniejszy. Ostatnio plotki mówią, że możemy się w nim spodziewać 64 – bitowego układu scalonego Apple A9 i NFC do obsługi Apple Pay.

Nie mam 100% pewności co do prawdziwości materiału wideo, ale większość portów i przycisków jest w tych samych miejscach, co w modelu 6s. Ewentualnie osoba trzymająca urządzenia ma spore dłonie i dlatego wydaje się, że nieznany nam jeszcze model iPhone’a jest taki mały. Na wideo nie ma nawet porównania do jego poprzedników i obecnych modeli, ale MIC Gadget słynie z tego, że uzyskuje dostęp do nowego sprzętu na długo przed jego premierą.

Obecnie nie wiemy, jak Apple nazwie mniejszy wariant, choć obecnie plotki wskazują na 6c, biorąc pod uwagę jego rozmiar i niższe pozycjonowanie przez producenta. Łatwo zauważyć jego podobieństwo do iPhone’a 6, więc być może również specyfikacja będzie podobna. Warto nadmienić, że od czasu do czasu pojawiają się pogłoski o nadaniu mu nazwy 7c, która pokrywałaby się z tegorocznym wydaniem droższego i bez wątpienia większego modelu 7.

Niestety, wideo nie zdradza zbyt wiele i jest nudne, jak flaki z olejem, jeżeli wszystko się potwierdzi, to wystarczy, że weźmiecie iPhone’a 6s (4,7 – cala) i lekko go zmniejszycie, aby dowiedzieć się, jak będzie wyglądał tegoroczne urządzenie. Spodziewajcie się kolejnych plotek na jego temat, ponieważ Apple zaczyna jego produkcję. Jeśli jesteście zawiedzeni, poczekajcie do września, wtedy włodarze z Cupertino zaprezentują następców serii 6s.

Źródło: 9to5mac.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • Rasputin

    Mało mnie obchodzi że wideo nudzi redaktora, jeśli to się potwierdzi to z miejsca wymieniam Ip5s na ten model.

    • Jarek

      Miałeś 6 w ręce? 5s sie dużo lepiej trzyma, te nowe są śliskie i ma sie wrażenie że wypadną z ręki… Chyba ze jakiś case założysz :)

      • blabla

        To nie wrażenie, wypadają jak cholera. Nigdy mi żaden tel nie wyleciał z rąk, ip6 jakąś chorą ilość razy. Pierwszy telefon do którego kupiłem plecki, bo inaczej można się z nim bardzo szybko rozstać…

        • Rouba

          Czasem zaluje ze wymienilem ip5s na 6 ;o Jednak od 5s w dól te iPhony mialy cos w sobie.. Takie cegielki super sie je trzymalo , a teraz? Z rak wylatuja ..

          • Jarek

            Dokładnie, zgadzam się z tobą. Miałem 5s, był super wygodny. Potem 6s i gdyby nie case ciągle lądował by na ziemi. Zwłaszcza podczas pisania źle się go trzyma. A wydajność? Wydaje się taka sama. Force touch? Szczerze tego ani raz nie użyłem ( tylko do edycji tekstu pisanego, ale i tak jest to nie wygodne i nie dokładne, przytrzymanie palca i powiększenie jest wygodniejsze IMO), a jestem heavy userem…

          • tinka

            mi może z raz wypadł 6s z rąk, ale to właściwie przez własną nieuwagę. Nie wiem czemu wy macie taki problem. Co prawda mam placki na telefon, ale to dlatego żeby się nie porysował ;)

      • Rasputin

        Iphone’a 6 oglądałem tylko w jakimś MediaMarkcie i rzeczywiście wydał mi się dość śliski. Ale IP6s dostałem ostatnio w Play i mimo że wygląda identycznie, to ma o wiele bardziej szorstką fakturę i nie ma już tego wrażenia trzymania kostki mydła. Mimo wszystko jest za duży i nie mogę go obsługiwać jedną ręką, więc i tak używam IP5s.

  • i taka jest prawda

    Ogólnie koncepcie iPhone’ów do momentu jak były wypuszczane za życia Steve’a były OK, a wszystkie po jego śmierci, to jakieś nieporozumienie, i jak tak dalej pójdzie to Apple zacznie się zwijać niedługo – zamiast rozwijać, bo tam nikt nie ma pomysłu odkąd odszedł Jobs. I tyle w temacie.