Krzysiek Borek09.10.2015
iPhone i ładowanie bezprzewodowe

Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do wprowadzania rewolucji przez Apple na rynku mobilnym. Często wyznaczają nowe standardy, do których konkurencja porównuje swoje najnowsze produkty, choć ostatnio w przypadku iPhone‚a nie można tego powiedzieć.

Widać, jak na dłoni, że obecnie Apple goni konkurencje, a nie na odwrót. W końcu wprowadzono iPhone‚y z wyświetlaczami o przekątnej 4,7 i 5,5 – cala, poprawiono aparat, choć układ scalony nadal ma jedynie dwa rdzenie. To nie wszystko zmian doczekała się również ilość pamięci operacyjnej, jak widzicie w większości przypadków to jedynie powielanie schematu, który obecnie narzucili konkurenci. Jednakże jest jeden aspekt, w którym Apple może zrewolucjonizować rynek mobilny na nowo, chodzi o baterię, a dokładnie o jej bezprzewodowe ładowanie.

Ciężko cieszyć się z informacji o technologii, która w ogóle może nie nadejść, szczególnie jeśli długo monitorujecie sytuację na rynku mobilnym. Apple właśnie aplikowało nowy patent, opisujący sposób połączenia ładowania indukcyjnego bez dodatkowych akcesoriów.

Oznacza to, że wydane w przyszłości iPhone‚y będą ładowane indukcyjnie, co pomoże w konstrukcji jeszcze cieńszego produktu, skoro wewnątrz nie będą potrzebne dodatkowe komponenty. Być może nawet starsze modele iPhone‚a i iPada uzyskają tę możliwość, co rozwiązałoby potencjalne problemy z ładowaniem baterii w starszych urządzeniach z Cupertino.

Proponowana technologia ma korzystać z cewek elektrycznych, znajdujących się w głośnikach, mikrofonach i sterowniku dotyku. W praktyce pozwoli to na bezprzewodowe ładowanie urządzeń mobilnych i nie tylko, o ile wszystkie wymagane kryteria zostaną spełnione.

Jednym z nich będzie prawdopodobnie dedykowana stacja dokująca, która na to pozwoli. W przypadku iPhone‚a akcesorium musiałoby odpowiednio prowadzić zasilanie przez głośnik i mikrofon, aby rozpocząć indukcyjne ładowanie baterii. Myślicie, że wtedy obydwie części są pozbawione swoich domyślnych funkcji? Nadal będą one spełniać swoje główne funkcje, a dodatkiem będzie indukcyjne ładowanie.

Z drugiej strony proponowane rozwiązanie niekoniecznie będzie skuteczne, jeśli chodzi o przenoszenie mocy, ponieważ zwoje w wymienionych przeze mnie komponentach nie należą do największych. Ponadto, nie wiemy, czy technologia, którą chcą wprowadzić korzysta ze specjalnie przygotowanych części, co w teorii pokazuje, że ładowanie indukcyjne nie będzie wstecznie kompatybilne.

Poza tym należy pamiętać, że to jedynie patent i nikt nie wie, czy Apple w ogóle zrobi z tego użytek. Ciężko stwierdzić, czy pójdą oni śladem konkurencji, ponieważ w urządzeniach mobilnych z Androidem ładowanie indukcyjne to niemal standard. Jednak patent Apple potwierdza chęć wdrożenia technologii bez kompromisu w postaci zmiany konstrukcji urządzeń mobilnych.

Źródło: bgr.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • Silver

    „[W Apple] często wyznaczają nowe standardy, do których konkurencja porównuje swoje najnowsze produkty, choć ostatnio w przypadku iPhone‚a nie można tego powiedzieć. Widać, jak na dłoni, że obecnie Apple goni konkurencje, a nie na odwrót.”

    No popatrz. A ja myślałem, że teraz role się odwróciły i Apple uciekł konkurencji na kilka lat do przodu wprowadzając rewolucyjną technologię 3D Touch.
    Nawet Microsoft pokazał się z dobrej strony prezentując nowość rynkową – Continuum.

    A taki Android 6 i nowe Nexusy? Co nowego pokazały? Nic. Konferencja nudna jak flaki z olejem. Nawet Microsoft zmiażdżył Google prezentacją. Android stał się nudny jak flaki z olejem. BTW – ładowanie indukcyjne działa w Apple Watch od samego początku a w telefonach nie ma takiej potrzeby. Nawet w świecie Androida np. w urządzeniach Samsung Galaxy, gdzie to ładowanie jest dostępne od wielu lat, praktycznie nikt z niego nie korzysta. Urządzenia ładują się znacznie dłużej niż na kablu i jest wymóg wymiany tylnej klapki obudowy na grubszą z blaszką do ładowania indukcyjnego co pogrubia cały telefon.

    Jesteś pewny, że ten artykuł powinien się pojawić pod koniec 2015 a nie 2014 roku?

    A tak w ogóle to ile ty masz lat? Dopisek 92 przy nicku sugeruje, że 23. Zgadza się?

    • SIMON

      Rozwaliles system z ta 3D Touch’owa rewolucja. Na poczatku pomyslalem SARKAZM, ale nie, Ty to napisales calkiem SERIO. :D W dowod umilowania Apple’owskiej technologii z kosmosu, nie odpusciles sobie nawet niewinnego Androida, a temat dotyczy przeciez iPhone’a, a nie iOS’a. Ale co tam, j’bne sobie laurke, w ktorej jak cala rzesza idiotow, porownam iPhone’a z Androidem… I pytasz chlopaka o wiek, manifestujac tym swoja dojrzalosc… Zacne. Hejter pozdrawia fanboja. ;)

      • Silver

        :)

        Dziękuję za pozdrowienia.

        Od Apple mam tylko iPada a na co dzień używam Galaxy Note’a ale umiem docenić rewolucję jaką jest 3D Touch. Wierzę, że zmieni świat mobilny. Serio. Teraz to Apple jest czarnym koniem wyścigu technologicznego a Google dogorywa. Mam nadzieję, ze za rok pokażą coś nowego choćby Magic Leap.

    • krzysiekb92

      Trafiłeś w 10, jeżeli chodzi o wiek ;) Artykuł mógł pojawić się w każdym momencie. Poza tym obecnie widać, że to Apple goni konkurencję nie tylko w przypadku urządzeń, ale i systemów operacyjnych.

      W Galaxy dopiero od S6 jest bardziej użyteczne, niż u jego poprzedników sporo osób z tego korzysta, a poza tym są już ładowarki indukcyjne z Quick Charge (szybsze ładowanie). Pewnie są takie ładowarki do iPhone (dłużej ładują baterię), ale musisz nałożyć na niego dodatkowe etui, a Samsung ma to od razu po wyciągnięciu go z pudełka.

      Continuum? Działa jedynie z najnowszymi urządzeniami Microsoftu i musisz dodatkowo kupić stację dokującą, wcale nie umniejszam w tym przypadku tego rozwiązania, ale musi być dostępne dla większości, a nie wybranych.

      Teraz przejdę do iOS, bo ładowanie indukcyjne w Apple Watch przemilczę, skoro już jest.

      Codziennie korzystam ze smartfona z Androidem i mam coś takiego, jak Google Now Launcher, po przesunięciu w lewo mam dodatkową część interfejsu pokazującą wyniki meczów,pogodę,itp. Podobne rozwiązanie wprowadziło Apple do iOS, z tym że tam mamy kontakty i ostatnio uruchomione aplikacje. To jasno pokazuje, że teraz Apple goni konkurencję, a nie odwrotnie.

      3D Touch można spokojnie uzyskać systemowo, czego dowodem jest Force Touch Activator, pomimo że początkowo byłem podjarany funkcją, tak teraz ostudziłem swój zapał. Upłynie sporo wody w Wiśle i nie tylko, zanim będzie to wszechstronnie uzdolnione i mam nadzieję, że pokaże coś więcej, niż podgląd na żywo i skróty do trybów aplikacji.

      Do jakości konferencji się nie wypowiadam, zazwyczaj interesuje mnie tylko i wyłącznie sprzęt, który prezentują, potem i tak rzucam okiem na pierwsze wrażenia po konferencjach.

      To tyle mam nadzieję, że to przeczytasz, bo się trochę napociłem. Nie odbieraj tego osobiście, ale czas zdjąć klapki z oczu i zejść na ziemię, a dodatkowo zacząć patrzeć bardziej krytycznie na Apple, a nie ich glorygikować i wystawiać na piedestał.

      • Silver

        „3D Touch można spokojnie uzyskać systemowo, czego dowodem jest Force Touch Activator.”

        Nie. Długie przytrzymanie palca na ikonie powoduje wibrowanie ikon z możliwością odinstalowania lub przeniesienia aplikacji. Nie da się tam podpiąć czegoś innego bez usunięcia wyżej wspomnianej funkcji. 3D Touch nie obsługuje tylko 1 ale 3 poziomy nacisku i każdy natychmiastowo wykonuje inną akcję.

        Dodatkowo 3D Touch to nie tylko reakcja ekranu ale niewidoczne mikro drgnięcia wibracyjne trwające odpowiedno 10 lub 15ms.
        Nie da się tego odwzorować innymi telefonami bo nie mają dostosowanej fizycznej wibracji (nie potrafi ona tak krótki drgać).

        3D touch to nie tylko menu na ikonach. To technologia zmianiająca każdy aspekt korzystania z urządzenia. Np. super przypadne ekspresowe przełączanie aplikacji jedną ręką poprzez silniejsze dociśnięcie krawędzi ekranu, podgląd strony, podgląd zdjęć, maila i wielu innych elementów. Nie wspominając już o tym co zrobią z tym deweloperzy przez najbliższy rok. W tym czasie deweloperzy na Androidzie nic nie zrobią bo nie ma API ani sprzętu, który by to obsługiwał. Tym sposobem Android został w tyle na kilka lat.

        • krzysiekb92

          Podglądy można osiągnąć programowo. Poza tym kluczowe jest to,ze piszesz co będzie za rok, a tego nie wiemy. W przyszłym roku Android będzie miał ClearForce od Synaptics i wyjdzie na to samo, pod warunkiem,ze będzie ogólnodostępne API.

      • Kikut

        Najpierw naucz się pisać poprawną polszczyzną, wtedy będziesz mógł podjąć się próby merytorycznej dyskusji. Na ogół unikam zwracania uwagi na tę kwestię, internet jest miejscem publicznym, w którym nie mam wpływu na dobór otaczających mnie ludzi, mogę co najwyżej ich nie czytać. Ale Ty usiłujesz być blogerem, a piszesz tak, że zęby zgrzytaja gdy się to czyta. Problemem jest to, że jak sam napisałeś, pocisz się podczas pisania… Naprawdę, czasami cieżko jest zrozumieć myśl, którą chcesz się z nami podzielić.