Krzysiek Borek10.08.2015
Jak korzystać z aplikacji Google na iOS

Apple i Google to bez wątpienia rywale, ale trudno nie przyznać racji, że aplikacje wyszukiwarkowego giganta są użyteczne na systemie operacyjnym dla urządzeń mobilnych sadowników.

Na iOS użytkownik ma dostęp do każdej usługi, jakie Google ma w swoim portfolio. Gmail, Google, Kalendarz, Dysk Google i wiele innych. Obecnie jest ponad 50 dostępnych aplikacji Google w App Store i wydaje mi się, że wielu użytkowników iOS korzysta, chociaż z jednej.
Na pewno zauważyliście, że aplikacje wyglądają inaczej, niż te pisane w głównej mierze na iOS. Wszystko z powodu własnych wytycznych, dotyczących wyglądu interfejsu, które Google nazwało Material Design. Dzięki temu rozwiązaniu aplikacje wyglądają tak samo na każdej platformie – iOS, Androidzie i w przeglądarce internetowej.

Oczywiście aplikacje nie są idealne, ponieważ nie wspierają wielu gestów zawartych w oprogramowaniu Apple, ale bez nich również można ich sprawnie używać.

Powrót jest nielogiczny.

Zacznijmy od złej wiadomości, przesunięcie w prawo, aby wrócić,nie działa we wszystkich aplikacjach, wszystko zależy od tego, czy Google wprowadziło wsparcie dla tego gestu.

IMG_1155

W Chrome gest działa, tylko że animacje działają dłużej, niż powinny. W Inbox przesuwając w dół lub stukając na X, wyłączamy aktywne okno, które służy do pisania wiadomości, a w Zdjęciach mamy dostęp do strzałki do tyłu, co podczas użytkowania iPhone‚a 6 Plus może okazać się problematyczne.

Prawdopodobnie jest to spowodowane nawiązaniem głównie do Androida i przeglądarki internetowej. W obydwu przypadkach mamy dostęp do przycisku wstecz, którego w iOS nie ma w ogóle.

Szczegóły, dotyczące konta z lewej

Większość z aplikacji Google wymaga połączenia internetowego, chcecie korzystać z GMaila, Dysku Google i innych, najpierw musicie się zalogować lub utworzyć konto Google. Wszystkie informacje o koncie i aplikacji znajdują się na pasku z lewej strony.

IMG_1156

Znajdziemy tutaj również zakładki z aplikacji, z której obecnie korzystamy, mogą to być ostatnio dodane w Dysku Google, etykiety w GMailu, pakiety w Inbox i wiele innych. Pamiętajcie, że tę część interfejsu wywołujecie ręcznie, więc przez większość czasu nie przeszkadza wam podczas użytkowania aplikacji.

Jeden przycisk akcji

Kolejnym, kluczowym elementem Material Design jest lewitujący przycisk akcji. W prawym, dolnym rogu mamy do dyspozycji przycisk, pozwalający na włączenie różnych akcji. Naciskając go Inbox zyskujemy dostęp do ostatnio używanych kontaktów, przypomnień i wysłania zaproszenia do korzystania z Inbox‚a, choć obecnie nie jest ono wymagane do używania aplikacji, choć początkowo było wymagane.

IMG_1157

Dysk Google również został zaopatrzony w przycisk, pozwala on w głównej mierze dodawać nową zawartość do dysku sieciowego. Większość z obecnie dostępnych aplikacji Google korzysta z przycisku.

Podążanie własną ścieżką

W końcu zauważycie, że aplikacje nie różnią się jedynie wyglądem, a w wielu przypadkach nawet sposobem działania, który różni się od typowych dla iOS aplikacji. Wszystkie informacje w Material Design podawane są w postaci kart, które w głównej mierze wyświetlają obrazek i krótkie streszczenie danej informacji.

IMG_1158

IMG_1159

IMG_1160

W aplikacji Google widać, że dodano nie tylko wytyczne, dotyczące wyglądu, ale również przyciski znane z Androida, choć przycisk początek został w tym przypadku zastąpiony włącznikiem Google Now.

Najważniejsze to pamiętać, że aplikacje działają inaczej i nie narzekać, w końcu różnią się one od Apple i aplikacji firm trzecich, które podążają za wytycznymi sadowników. Nie trudno zauważyć, że ich główną wadą są nieścisłości w interfejsie względem aplikacji, o których wspomniałem wcześniej. Używacie usług Google na innych urządzeniach niż te z iOS? Odnajdziecie się bez problemu.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die

@krzysiek_borek
  • mi5i3k

    Szczegóły dotyczące kąta, serio?

    • krzysiekb92

      miła dla organizmu pogoda dała się we znaki, ale błąd został poprawiony, gdyby nie Ty pewnie bym go nawet nie zauważył.