Krzysiek Borek25.03.2018
Kabel Blitzwolf BW-TC12 – test i recenzja

Blitzwolf ma w swojej ofercie wiele świetnie wykonanych kabli microUSB, Lightning i USB C. Niedawno dzięki uprzejmości producenta otrzymałem najnowszą wersję kabli z serii AmpCore i druga generacja jest zdecydowanie lepsza od pierwszej, ale o tym później.

Zawartość opakowania

Do tej pory Blitzwolf przyzwyczaił mnie, że ich kable są zapakowane w tekturowe opakowania. W przypadku serii AmpCore II mamy do czynienia z dedykowaną torebką, w której nie znajdziemy nic oprócz rzeczonego kabla. Jego długość wynosi zaledwie 1m i nie ma dłuższego.

Wygląd i jakość wykonania

Kable nie mają już grubego oplotu, ale nadal są wytrzymałe. Do wyboru mamy cztery kolory, są to odpowiednio biel, czerń, czerwień i limonka. Do testów otrzymałem każdy z kolorów, choć równie dobrze wystarczyłby jeden. Testom poddałem najbardziej interesujący wg mnie kolor, czyli limonkowy.

Maskownice wykonane z tworzywa sztucznego są niebieskie i wytrzymałe, ale ich grubość nie pozwala na podłączenie części z portem USB C do kontrolera Nacon Revolution Pro Controller 2. Na szczęście nie miałem problemów z połączeniem powerbanku z ładowarką za pomocą kabla.

Nie zapomniano również o dedykowanym pasku, który służy do składania kabla i świetnie wywiązuje się ze swojego zadania.

Użytkowanie

Kabla używałem wyłącznie z ładowarką Aukey PA T9, powerbankiem BW PF2 i miernikiem napięcia PowerPractical. Nie byłem w stanie sprawdzić kabla ze smartfonem, ponieważ obecnie nie posiadam żadnego urządzenia z Androidem, portem USB C i wsparciem dla szybkiego ładowania.

Ładowarka w połączeniu z kablem nie miała problemów z naładowaniem BW PF2, ale trwało to bardzo długo, więc tą operację zostawiałem zazwyczaj na noc, kiedy spałem. Pod tym względem ładowarka z Quick Charge 3.0 i kabel nie wywiązały się zbyt dobrze z powierzonego zadania w porównaniu do BW S10 i kabla USB C.

Ładowarka z USB Power Delivery poradziła sobie szybciej z naładowaniem powerbanku, więc liczę, że podobny kabel pojawi się w wersji z dwiema końcówkami USB C, a nie jedną.

Nie było żadnych problemów z wkładaniem lub wyciąganiem kabla z portu USB A i USB C w przypadku ładowarki i powerbanku. To samo dotyczy miernika napięcia, który wykorzystuje USB A do komunikacji z kablem.

Podsumowanie

Najnowsza generacja kabli AmpCore jest świetnie wykonana, a ciekawym pomysłem jest dostępność w wielu kolorach, a nie tradycyjnej czerni i bieli. Dzięki temu konsumenci mają prawo wyboru. Kabel dobrze sprawuje się podczas ładowania i pamiętajcie, że wspiera większość technologii szybkiego ładowania.

Kabel TC11 kupicie tutaj, TC12 – tutaj.

Podziękowania dla Blitzwolf za udostępnienie produktów w celach testowych.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek