Michał26.12.2014
Kolejny nietypowy test iPhone 6

Wrzucaliśmy już iPhone 6 do gotującej Coca-Coli, jeździliśmy po nim samochodem, a także strzelaliśmy do niego z karabinu. Dziś zostawimy go na 24h w śniegu.

Jesteście ciekawi, czy iPhone 6 Plus przetrwał tę próbę? Czy po 24h leżenia pod śniegiem będzie nadał działał? Jeśli tak to koniecznie obejrzyjcie ten kilkuminutowy film znajdujący się poniżej. Autorem filmu jest TechRax.

Źródło: youtube.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

MacUser & fan Apple.

@michal_rz
  • SIMON

    ‚Kilkuminutowy’ piszemy lacznie, tym bardziej w serwisie, ktory ma byc traktowany powaznie. Co do testu natomiast – rzeklbym kolejna glupota, dzieki ktorej onetech coraz bardziej zaczyna przypominac poczciwego Kwejka, jednak w zwiazku z tym, ze nieopatrznie pojawil sie jakby na czasie, a przedstawiona sytuacja faktycznie moze zaistniec, odpuszcze sobie dalszy komentarz na okolicznosc wartosci i przydatnosci powyzszego materialu. Generalnie nie chce mi sie nawet tych filmikow odpalac.

    • iMAJKI

      Simon czemu tak ostro …miałem taka sytuacje nie leżał tak długo ale też sie martwiłem czy będzie działał

      • SIMON

        @iMAJKI:disqus, zdarza sie, ze nie mam za wiele czasu, by tu zajrzec i kiedy tu wpadne, mam troche do poczytania. No i stad wzial sie ten komentarz, kiedy przeczytalem kilka, moze kilkanascie nowych wpisow. Jest w zyciu jakos tak, ze dwadziescia razy masz cierpliwosc, telez samo przymkniesz oko, ale ostatecznie wkurwi Cie raz dwudziesty-pierwszy. Patrze na ten serwis troche okiem administratora wlasnych serwisow, ktore prowadzilem jakis czas temu i tych ktore prowadze obecnie, jak rowniez z punktu widzenia moderatora w serwsach stworzonych przez innych i bywa, ze szlag mnie czasem trafia, kiedy trafiam na ignorancje, brak szacunku dla uzytkownika i zwykle lenistwo, tudziez niechlujstwo ze strony administracji serwisow, w ktorych bywam gosciem. To niby nic, kiedy ktos sie pomyli piszac jakis wyraz blednie, no zdarza sie, czasem zwyczajna literowka, innym razem podswiadome powielanie bledow innych, spotykanych w necie. Ale to sa wpadki sporadyczne, bledy, ktore autor tekstu wylapuje chwile po tym, jak zakonczy, sprawdzajac przed wyslaniem pisownie, jak i sam sens i spojnosc tekstu, ktorym zamierza podzielic sie na lamach prowadzonego przez siebie serwisu. No niestety z moich obserwacji wynika, ze tutaj zdarza sie to stosunkowo czesto, a odnioslem sie do tego chyba po raz drugi nie po to, by komus wytknac, ze cos robi do dupy, ale raczej dlatego, ze jako uzytkownikowi, ktory tu trafil, w jakis sposob na tym serwisie zalezy. Inaczej poszedlbym sobie gdzies indziej, bo przeciez nikt mnie tutaj na sile nie trzyma. Moje porownanie do Kwejka – sprawa jest prosta, tamze wszystko robi sie na szybko, na ilosc, srednio przykladajac sie do jakosci. Ot, takie pierdoly, ktore maja pomoc tracic czas. Tutaj badz co badz mamy serwis informacyjny, technologiczny, no cos w tym rodzaju, w zwiazku z czym jako uzytkownicy wymagania mozemy miec nieco wyzsze, a nic tak nie mowi uzytkownikowi ‚mamy cie w dupie’, jak razace bledy mimo istniejacej mozliwosci korekty, powtarzajace sie w nieskonczonosc powielane z poprzednich postow teksty badz ich fragmenty, czy wpisy bez sensu, zwyczajne internetowe smieci, ktorych w internecie pelno, a sa zamieszczane tylko na okolicznosc generowania odslon serwisu, bo reklamy i inne tego typu zabiegi. Oto dlaczego tak ostro.

  • Sarek

    Dokładnie jak kolega poniżej. Jak ktoś chce telefon niezniszczalny, to kupuje takowy. Jakby iPhone miał taki być, to myślę, że wyglądałby jak czołg. Oczywiście są takie, ale nie wyglądają na ładne, smukłe jak iPhone.

  • No i taki test jest ok, teraz wiem że jak mi się zgubi iphone w śniegu to mam nadzieję że będzie działał.