Krzysiek Borek25.05.2016
Ładowarka BlitzWolf z szybkim ładowaniem – test i recenzja

Na początku bieżącego roku postanowiłem kupić ładowarkę z szybkim ładowaniem (Quick Charge 2.0) i wybór padł na produkt firmy BlitzWolf.

Wtedy akurat prowadzono zamówienia w przedsprzedaży, a tydzień przed premierą ładowarka wylądowała u mnie. Minęło sporo czasu od jej zakupu i wypróbowałem ją z większością testowanych przeze mnie urządzeń mobilnych i efekty były nad wyraz zadowalające.

Poza tym lubię mieć więcej niż jedną ładowarkę, ponieważ wtedy jedna zostaje w domu, a druga jest ze mną podczas podróży, których i tak nie ma za wiele. Ponadto ceny dedykowanych ładowarek często są wysokie, ale wtedy warto zainteresować się produktem BlitzWolf.

Wygląd i jakość wykonania

Ładowarka z dwoma portami USB jest w całości wykonana z tworzywa sztucznego, które jest połyskujące i bez przeszkód zbiera odciski palców użytkownika. Przez to ma się wrażenie, że produkt odstaje od reszty (przynajmniej pod względem wykonania).

IMG_0282

Zakupiony przeze mnie model jest szeroki i gruby, wszystko z powodu zastosowania dwóch portów ładujących, więc w każdej chwili można naładować dwa urządzenia mobilne jednocześnie. Pomimo zastosowania tworzywa sztucznego nie mam wątpliwości, że to świetnie wykonane akcesorium i nadal będę z niego korzystał.

Użytkowanie

Jeden z portów ma 2,4A, a drugi służy głównie do szybkiego ładowania baterii. Warto nadmienić, że pierwszy port dobrze radzi sobie z ładowaniem, choć daleko mu do czasów ładowania baterii z wykorzystaniem Quick Charge 2.0.

IMG_0283

Po podłączeniu ładowarki do gniazdka widać wydobywające się z portów niebieskie światło. Niektórym może ono przeszkadzać w nocy, ale nie mi. Zazwyczaj podłączam ładowarkę w listwie antyprzepięciowej pod biurkiem, więc tego nie widzę.

IMG_0281

Po podłączeniu sprzętu mobilnego do portu szybkiego ładowania pojawia się stosowna informacja na jego ekranie. Zauważyłem, że lepiej radzi sobie z ładowaniem po podpięciu płaskiego kabla USB – microUSB, a nie dwustronnego. Pozwala to zaoszczędzić 20 minut z docelowego czasu potrzebnego na naładowanie baterii.

8Y9exD3

Warto wspomnieć o zastosowaniu technologii Power3S, która sprawia, że ładowarka sama dobiera odpowiednie napięcie po podłączeniu kabla i telefonu, w którym chcemy naładować baterię.

Podsumowanie

Ciężko napisać coś złego o produkcie firmy BlitzWolf, ponieważ jego wykonanie stoi na wysokim poziomie, a działanie jest nienaganne. Nawet cena nie jest wygórowana, co powinno pomóc producentowi w lepszej sprzedaży produktu.

Osobiście nie widzę potrzeby przepłacania za dedykowane ładowarki, skoro ta radzi sobie tak samo, jak te dołączane do pudełka ze smartfonami lub tabletami.

Ładowarkę kupiłem w sklepie Banggood, a jej cena wynosi niecałe 40 zł. Od złożenia zamówienia (darmowa przesyłka) czekałem na nią 10 dni. Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem, możecie zamówić ją tutaj.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • Damian

    Spoko ale to nie ladowarki sa szybkie lub wolne, to sa tylko zasilacze o okreslonej wydajnosci pradowej, o tym jak szybko naladuje sie bateria decyduje wbudowany w baterie uklad nadzorczy. Uzyj dowolnej ladowarki o wydajnosci 2A i porzadnego kabla, nic wiecej nie jestes w stanie zrobic w temacie smartfonowych/tabletowych baterii

    • krzysiekb92

      Ładowarki z technologia szybkiego ładowania dowodzą, że da się zrobić coś więcej. Dlaczego na zwykłej ładowarce Z5 ładuje się prawie 2,5h,a po podłączeniu do tej płaskim kablem czas skraca się do 1h 20 min?

      • Damian

        Niech zgadne, dodatkowe rezystory na liniach d+ i d- ktore informuja telefon jaka wydajnosc prądową posiada ładowarka? Nie ma tu niczego z inteligencji i żadnego czary mary, jest za to skuteczny marketing.