Krzysiek Borek27.08.2016
Laptop LiveFan S1 dostępny w promocyjnej cenie

Minął właśnie rok od zakupienia przeze mnie Chromebooka Samsunga i dzięki długiej żywotności jego baterii mam problem z wyborem kolejnego laptopa.

Nadal myślę nad MacBookiem, ale z drugiej strony rozważam również laptopa z Windowsem (szczególnie Xiaomi Mi Book Air 12,5”). Pośród tych dwóch propozycji może pojawić się kolejny, jest nim LiveFan S1.

Sprzęt jest obecnie dostępny w promocyjnej cenie, wynoszącej 664,39$ (2550 zł bez podatku/cła), która obowiązuje do 30 sierpnia bieżącego roku. Jak już wspominałem, jest on wyposażony w system operacyjny Windows 10, a jego jednostką centralną jest procesor Intel Core M (5Y10C) o maksymalnym taktowaniu, wynoszącym 2GHz (domyślnie 0,8GHz). Procesor to nie wszystko, producent nie zapomniał o zastosowaniu 8GB pamięci operacyjnej, 256GB dysku SSD i portu USB — C.

20160801152002_53105

Nie zapomniano również o wyświetlaczu IPS LCD o przekątnej 13,3 – cala i rozdzielczości 2K. Ekran może pochwalić się szerokimi kątami widzenia i nienagannym odwzorowaniem kolorów. Wbudowany port HDMI może okazać się przydatny, jeżeli ktoś będzie chciał połączyć laptopa z telewizorem, monitorem lub projektorem w celu zwiększenia powierzchni roboczej.

20160801151728_27466

LiveFan S1 ma baterię o pojemności 4800mAh, więc powinna starczyć na parę godzin użytkowania z dala od ładowarki. Według mnie pojemność jest zdecydowanie za mała, ale w ramach rekompensaty producent nie zapomniał o dodaniu ładowarki wspierającej szybkie ładowanie wbudowanego ogniwa. Przednia kamerka (1,3MPix) posłuży głównie do wideo rozmów za pomocą Skype’a lub Hangoutów i to wszystko.

20160801151730_27991

Na papierze sprzęt wygląda interesująco, ale ciężko stwierdzić, jak będzie zachowywał się podczas codziennego użytkowania w różnych warunkach atmosferycznych i pracowniczych, w zależności do tego, do czego przyszły właściciel będzie go używał. Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem tego modelu, możecie zamówić go tutaj.

Źródło: Gearbest.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • Życie mnie nauczyło, że nawet jak model jest dobry, to i tak nie ustrzeże się człowiek przed wadliwymi przypadkami. Można kupić coś tandetnego i korzystać z tego bardzo długo. Bateria nie była dla mnie priorytetem, dopóki nie zacząłem częściej podróżować. Korzystanie z kabla to wówczas męczarnia albo niemożność popracowania.

    • krzysiekb92

      Właśnie dlatego zwlekam ze zmianą laptopa na nowszego.