Krzysiek Borek09.06.2017
Leagoo M5 Edge dostępny w przedsprzedaży

W najtańszej półce cenowej jest wiele interesujących smartfonów, a kolejnym może okazać się Leagoo M5 Edge, na którego można obecnie składać zamówienia w ramach przedsprzedaży.

Ramki okalające wyświetlacz M5 Edge są bardzo wąskie, a ekran chroni szkło 2,5D (zaokrąglone w rogach). Najnowszy model Leagoo jest bez wątpienia poręczny, ponieważ ma 5 – calowy wyświetlacz (rozdzielczość 720p), więc nie powinien świetnie leżeć w dłoni. Dzięki przystępnemu dla użytkownika rozmiarowi nie ma problemu z używaniem go jedną ręką, co przynajmniej dla mnie jest ważne.

Ekran korzysta z technologii On Cell, która ma na celu zmniejszyć odległość ekranu od panelu dotykowego. W praktyce oznacza to, że ekran jest czulszy na to, co w danym momencie robi użytkownik.

Teoretycznie Leagoo M5 Edge powinien sobie świetnie radzić podczas wykonywania zdjęć w niesprzyjających warunkach oświetleniowych. Wszystko za sprawą 13MPix aparatu głównego z przysłoną f/2.0. Nie ma mowy o szerokokątnym obiektywie, ponieważ pole widzenia wynosi zaledwie 75 stopni.

Leagoo M5 Edge jest prawie w całości wykonany z aluminium, a spasowanie poszczególnych elementów stoi na wysokim poziomie, biorąc pod uwagę niską cenę urządzenia. Ponadto producent nie zapomniał o zastosowaniu linii antenowych z tyłu. Są one niezbędne do sprawnego działania WiFi, LTE i wielu innych typów łączności bezprzewodowej.

M5 Edge może być najmniejszym smartfonem z 5 – calowym ekranem, ponieważ jego wymiary są takie same, jak iPhone’a 7 (4,7 – cala).

Specyfikacja: 

  • 5 – calowy wyświetlacz 720p
  • 13MPix aparat główny z przysłoną f/2.0
  • 8MPix aparat z przodu (szerokokątny)
  • układ scalony Mediatek MT6737 4G
  • 2GB RAM i 16GB pamięci wewnętrznej
  • wymienna bateria
  • Dual SIM

Oficjalna cena wynosi 99,99$, jednak można ją obniżyć o 20$ i dostać darmowy upominek. Akcja trwa od 8 do 16 czerwca i musicie zarejestrować się tu, aby wziąć udział w akcji promocyjnej.

Więcej informacji o M5 Edge – tutaj.

Źródło: Informacja prasowa
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek