Krzysiek Borek29.03.2017
Logitech G633 Artemis Spectrum – test i recenzja

Od początku stycznia bieżącego roku nie rozstaje się ze słuchawkami HyperX Cloud Stinger podczas grania ze znajomymi na PlayStation 4 i sporadycznego słuchania muzyki.

Jednak nie zmienia to faktu, że jestem otwarty na sprzęt innych producentów i ostatnio zdecydowałem się na przetestowanie słuchawek Logitech G633 Artemis Spectrum.

Wygląd i jakość wykonania

Słuchawki G633 Artemis Spectrum są w całości wykonane z tworzywa sztucznego, ale jest ono dobrej jakości, co sprawia, że ulegamy złudzeniu korzystania z lepiej zbudowanych słuchawek. Producent nie zapomniał o dodaniu dedykowanych przycisków na jednym z nauszników. Mamy do dyspozycji przyciski makro (od G1 do G3), regulację głośności (pokrętło), wybór źródła dźwięku (standardowy port lub microUSB) i wyłącznik mikrofonu.

Oprócz matowego plastiku w niektórych miejscach występuje srebrny (połyskujący), który jest idealnym kontrastem dla czerni. Nauszniki są masywne i zostały wypełnione miłą w dotyku tkaniną, która jest odporna na pot użytkownika.

Jak już wspominałem, słuchawki można połączyć za pomocą portu microUSB lub standardowego (3,5 mm). Grając na komputerze najlepiej podpiąć je tym drugim, wtedy będziemy w stanie wybrać kolor oświetlenia, zmienić jakość dźwięku i przypisać funkcje do przycisków G1 – G3. Macie konsolę lub smartfona? Wtedy słuchawki powinniście podłączyć za pomocą standardowego złącza słuchawkowego.

Świetną sprawą jest wybieranie źródła sygnału, co oznacza, że G633 Artemis Spectrum mogą być połączone z dwoma urządzeniami jednocześnie. Dzwonią do was znajomi podczas grania? Wystarczy przełączyć źródło na standardowy port i możecie je odebrać, a potem rozmawiać na wbudowanym w słuchawki mikrofonie.

Podłączenie słuchawek do standardowego portu sprawi, że nie zobaczymy włączonych diod, ale Logitech nie zapomniał o dodaniu dedykowanego pilota. Dzięki niemu możemy regulować głośność i włączyć/wyłączyć wbudowany mikrofon.

Pokrywy nauszników można zdjąć i zastąpić je innymi, pod nimi można zauważyć przezroczyste tworzywo sztuczne, a dalej są tylko kable i diody oświetlające logo LogitechG. Cieszę się, że producent nie boi się pokazać jak wygląda jedna z najważniejszych części ich produktu i to miłe doświadczenie.

Pałąk nie należy do najszerszych, ale w każdym momencie można zmienić jego rozmiar, ponieważ boki są regulowane. Sztuczna tkanina świetnie amortyzuje tworzywo sztuczne, z którego jest wykonany sprawia, że nie czujemy jego konstrukcji na głowie. Jest zwarty i mam wrażenie, że jest w stanie przetrwać wiele miesięcy użytkowania.

Jakość dźwięku/mikrofon

Zanim przejdę do jakości dźwięku i mikrofonu, chciałbym się na chwilę zatrzymać przy komforcie użytkowania Logitech G633 Artemis Spectrum. Dopóki nie wyregulujemy nauszników czuć mocny ścisk, dopiero po ich dopasowaniu komfort użytkowania jest wyższy i da się ich używać wiele godzin.

Przyciski mają idealny skok (każdy z osobna), a pokrętło odpowiedzialne za regulację głośności jest bardzo czułe, nie chybocze się, więc to dobry znak. Jednak łatwo można zwiększyć głośność do momentu, w którym przestaniemy słyszeć otoczenie. Przynajmniej pomyślano o dźwięku, który daje nam znać o zwiększeniu/zmniejszeniu głośności po podłączeniu słuchawek za pomocą kabla microUSB i użyciu pokrętła.

Kabel microUSB →USB był dla mnie za długi, choć z drugiej strony nie lubię siedzieć zbyt blisko telewizora podczas grania. Nie zmienia to faktu, że w każdej chwili można zmienić go na krótszy, o ile macie dodatkowy w domu.

Logitech G633 testowałem na standardowej wersji PlayStation 4, grając w Horizon Zero Dawn, The Division (żeby sprawdzić mikrofon) i FlatOut 4 Total Insanity. Ponadto słuchawki podłączyłem do konsoli za pomocą obydwu kabli, aby sprawdzić różnice w jakości dźwięku.

Najpierw podłączyłem je do kontrolera DualShock 4 za pomocą standardowego złącza słuchawkowego. Słuchawki zaczęły działać od razu po podłączeniu, a w interfejsie konsoli pojawił się komunikat o poprawnym podłączeniu słuchawek wraz z mikrofonem. Dźwięk był czysty, nie było żadnych zniekształceń, a dialogi były na to najlepszym dowodem. Świetnie słyszałem każdą kwestię i nie miałem problemów ze zrozumieniem tego, co dana postać na myśli podczas rozmowy. Ponadto świetnie słyszałem wystrzały broni i wybuchy podczas rozgrywki.

Po podłączeniu Artemis Spectrum kablem USB → microUSB zauważycie ferie kolorów, choć słuchawki będą świecić tylko na niebiesko. Koloru nie da się w ogóle zmienić, podejrzewam, że do tego przedsięwzięcia potrzeba dedykowanego programu, ale nie wypróbowałem go podczas testów.

Jakość dźwięku nieznacznie ulega poprawie, ale dźwięk jest bardziej donośny w porównaniu do połączenia słuchawek standardowym kablem. Szkoda, że w większości przypadków występowały problemy z połączeniem, ponieważ wtedy nie miałem dźwięku na słuchawkach i jego źródłem był telewizor. Cały czas myślałem, że dźwięk dochodzi ze słuchawek, ale po ich zdjęciu przekonałem się, że to nie prawda.

To byłem w stanie przeżyć, ale mikrofon był nie do zniesienia. Znajomi w ogóle mnie nie słyszeli, a czasem wyłapywali, co trzecie słowo, więc komunikacja była utrudniona. Ten problem występował przy obydwu sposobach podłączenia słuchawek, a wtedy musiałem sięgać po HyperX Cloud Stinger, żeby normalnie grać i porozumiewać się ze znajomymi podczas grania.

Wpadłem również na pomysł, aby podłączyć słuchawki do Xiaomi Mi 5s, ale dziwnym trafem nie współpracowały z moim telefon. Po podłączeniu nie było w ogóle dźwięku, a ponowne uruchomienie telefonu nie zmieniało sytuacji na lepszą.

Podsumowanie

Przed testami sądziłem, że ciężko będzie mi się rozstać ze słuchawkami Logitech G633 Artemis Spectrum, ale problemy z dźwiękiem na USB i mikrofonem sprawiły, że częściej korzystałem z HyperX Cloud Stinger.

Jasne, Artemis Spectrum legitymują się wyższą jakością dźwięku, lepszym wykonaniem i komfortem użytkowania, ale zawiodłem się na najważniejszych funkcjach, którymi są mikrofon i dźwięk po podłączeniu słuchawek kablem USB → microUSB.

Zdaje sobie sprawę z tego, że Artemis Spectrum to sprzęt wykonany z myślą o graczach komputerowych, ale nie sądziłem, że będzie to aż tak widoczne. Ponadto kolejnym problemem okazała się ich marna współpraca z Xiaomi Mi 5s.

Jeżeli jesteście graczami konsolowymi tak, jak ja odradzam wam zakup Logitech G633 Artemis Spectrum. Jeśli macie mocnego PC i tylko na nim gracie, słuchawki powinny sprawować się lepiej w porównaniu do konsoli.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek