Krzysiek Borek07.04.2016
Meizu M3 Note oficjalnie zaprezentowany

Meizu wreszcie zaprezentowało swój nowy budżetowy model M3 Note. Zaprezentowany dziś sprzęt jest kwintesencją działalności Chińskiego producenta, to połączenie rozsądnej specyfikacji technicznej z przystępną ceną.

M3 Note wyposażono w 5,5 – calowy wyświetlacz Full HD (403ppi/cal), więc jego ostrość jest bardziej niż wystarczająca do komfortowego użytkowania. Sprzęt napędza 64 – bitowy MediaTek Helio P10, składający się z ośmiu rdzeni Cortex A53, jedna grupa (4) ma taktowanie 1,8GHz, a kolejne tylko 1GHz. Podczas codziennych operacji na pewno wystarczy, ale nie spodziewajcie się, że będzie działać lepiej od droższych konstrukcji. Jednak dzięki niemu i baterii o pojemności 4100mAh, możemy się spodziewać wielu godzin na włączonym ekranie.

meizu-m3-note-internals

Dostępne są dwie konfiguracje pamięciowe 2GB RAM/16GB ROM i 3GB RAM/32GB ROM, ale w obydwu przypadkach można rozszerzyć pamięć, jeżeli nie chcemy korzystać z dwóch kart SIM naraz. Jeżeli wystarczy wam 16 lub 32GB, to wtedy możecie używać dwóch kart SIM, zamiast jednej w połączeniu z microSD.

meizu-m3-note-fingerprint

13MPix aparat główny łapie ostrość na podstawie detekcji fazy, a nad wyświetlaczem umieszczono 5MPix aparat do wideo rozmów i autoportretów. Pod nim umieszczono przycisk fizyczny, który pełni również rolę czytnika linii papilarnych i odczytuje odcisk palca w 0,2 s. Meizu nie oszczędzało również na materiałach konstrukcyjnych, obudowa unibody została wykonana z aluminium serii 6000, a wyświetlacz chroni szkła hartowane 2,5D (zaokrąglone na rogach).

bong-2p-wearable-600x856

Od 11 kwietnia M3 Note będzie dostępny do kupienia w Chinach, a cena za podstawowy wariant wynosi 125$ (470 zł bez podatku/cła), a osoby zainteresowane mocniejszą konfiguracją muszą przygotować 155$ (580 zł bez podatku/cła). Podejrzewam, że Geekbuying również będzie miało go w ofercie, ale ceny będą wyższe od sugerowanych. Meizu nie zdradziło informacji o międzynarodowej dostępności, ale o niej pewnie możemy zapomnieć i pozostanie nam jedynie import, choć sprzęt Chińczyków jest dostępny w Polsce.

Źródło: androidauthority
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek