Krzysiek Borek11.01.2018
Motorola prezentuje nowe Moto Mods podczas targów CES

Dwa miesiące temu stałem przed wymianą Xiaomi Mi 5s na Moto Z 1-gen, chciałem dokonać wymiany przede wszystkim z powodu wprowadzenia Moto Mods.

Jednak porzuciłem ten pomysł ze względu na baterię i cienką obudowę Moto Z. Nie zmienia to jednak faktu, że Motorola sukcesywnie wydaje kolejne moduły dla swoich smartfonów.

Dziś do obecnie dostępnych modułów dołączył Vital Moto Mod i rozsuwana klawiatura pod nazwą Livermorium Moto Mod. Oprócz nich pojawi się również dedykowana aplikacja mobilna do zakupu wybranych przez użytkownika modułów.

Vital Moto Mod

Zależy wam na waszym zdrowiu i jesteście użytkownikami jednego ze smartfonów z rodziny Moto Z? Powstanie Vital Moto Mod może was ucieszyć.

Po podłączeniu Moto Moda do smartfona będziemy mogli zmierzyć tętno, częstość oddechów, saturację krwi, temperaturę i skurczowe lub rozkurczowe ciśnienie krwi z palca. Mam wrażenie, że ten moduł może zrobić furorę pomimo sporych gabarytów, w szczególności po podłączeniu go do smartfona.

Livermorium Moto Mod

Podejrzewam, że wielu fanów Motoroli czekali na fizyczną klawiaturę QWERT i w końcu ją dostaną. Pomysł na moduł powstał podczas konkursu Transform the Smartphone Challenge stworzonego przez Indiegogo. Użytkownik będzie mógł odchylić ekran o 60 stopni, a pisanie dłuższych tekstów z pewnością będzie bardziej komfortowe w porównaniu do klawiatury ekranowej.

Livermorium pokazuje powrót do czasów, w których klawiatury fizyczne były standardowym wyposażeniem telefonów/smartfonów. Wydaje mi się, że dzięki temu pojawi się więcej praktyczniejszych modułów poza dodatkowymi bateriami lub projektorem.

Moduły to nie wszystko, ponieważ pojawi się jeszcze aplikacja do kupowania modułów. Będzie dostępna w niemal każdym kraju, warunkiem jej dostępności jest jedynie dostępność smartfonów z rodziny Moto Z w danym kraju. Dodatkowo dzięki aplikacji zyskamy kontakt z pomocą techniczną, więc będziemy się mogli zwrócić z prośbą o pomoc, jeżeli nasz Moto Mod przestanie działać lub będziemy mieli problemy z jego używaniem.

Nowe moduły wydają się interesujące, jednak bardziej zainteresowała mnie dedykowana aplikacja do ich zakupu. Jestem ciekaw, jak to wszystko jest zorganizowane i czy rzeczywiście pomoże sprawniej kupić wybrany przez klienta moduł.

Na ten moment nie znamy cen nowych modułów i nie wiemy, kiedy pojawi się aplikacja w sklepie Google Play.

Źródło: Informacja prasowa
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek