Tomasz Kulesa30.01.2014
Nie każda aktualizacja prowadzi do czegoś dobrego…

Każdy z nas cieszy się z tego, że developerzy dosyć często aktualizują swoje aplikacje dodając nowe rzeczy lub po prostu poprawiając błędy występujące we wcześniejszej wersji. Nie każda aktualizacja jest jednak pozytywna.

Chciałbym opisać ten problem w przypadku aplikacji iWrapper polskiego developera. Korzystałem z tej aplikacji bardzo namiętnie i długo wspierając naszą produkcję. Przed ostatnią aktualizacją wszystko było w jak najlepszym porządku, zakupiłem możliwość zrobienia paru zrzutów za jednym razem co było jedyną wtedy opcją płatną wewnątrz aplikacji.

Po najnowszej aktualizacji co prawda program zaczął być darmowy natomiast ilość mikropłatności wewnątrz jest przerażająca. Płacić musimy praktycznie za wszystko:

  • rysowanie w formacie retina
  • skórki iPhone 5s, 5c, iPada Air
  • wybór wielu zrzutów ekranu na raz

Szczerze mówiąc to wolałem starszą wersję tej aplikacji, teraz przerzuciłem się na coś innego ponieważ program płatny jest jednorazowo 0,99$ i nie muszę za każdą nową opcję dopłacać tyle co warta jest sama apka. Wielka szkoda, że ten fajny projekt został moim zdaniem tak zepsuty.

[app 549973157]
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

Redaktor | Podcaster OneCast | Pracownik TiO.pl

@thometomasz
  • MacMax

    Zgadzam się ale podzielisz się informacjami jakiego zamiennika używasz? :)

  • Paweł MMR

    Dlatego tak dla bezpieczeństwa na wszystkich urządzeniach mam wyłączoną możliwość automatycznej aktualizacji aplikacji. Wolę poświęcić kilkanaście sekund lub kilka minut w przypadku większej ilości aktualizacji, kosztem korzystania z nowszej ale niekoniecznie lepszej wersji programu. Dopiero po zapoznaniu się z chanel logiem pozwalam lub nie na aktualizację.