Krzysiek Borek03.03.2016
Nova Launcher (Prime) – recenzja

Od dłuższego czasu korzystałem tylko i wyłącznie z Google Now Launcher, ponieważ potrzebowałem strony z kartami Now, jako pulpitu głównego, a większości znajomych polecałem Nova Launcher. W końcu sam wpadłem na pomysł zakupu wersji Prime i sprawdzenia, czy Nova jest rzeczywiście taka dobra, jak wszyscy mówią.

Z mojego punktu widzenia otwartość Androida to jego niebywała zaleta, szczególnie gdy zestawimy ze sobą podobne lub różne urządzenia mobilne w zakresie interfejsu użytkownika. Każdy, kto korzysta z Nova Launcher, Action i wielu innych zauważy, że jego interfejs i znajomych różni się od siebie pomimo tych samych, choć zazwyczaj różnych smartfonów.

Przez ten czas nawet wiem, dlaczego wszyscy sięgają po tę aplikację. Działa od razu po instalacji, a jej konfiguracja jest prosta jak budowa cepa, ale najważniejszą cechą jest niemal nieskończona ilość konfiguracji. W każdej chwili możemy zmienić wygląd pulpitów głównych, animacji, doku, siatki aplikacji i wielu innych. Jeżeli nie podoba wam się domyślny wygląd warto pobrać nawet darmową wersję Nova Launcher, nawet z niej będziecie zadowoleni.

Wygląd

Zmiana prezencji interfejsu to nie wszystko, zmianie ulega również jego zachowanie, pod warunkiem, że nie konfigurujemy go dla osób, które początkowo go nie znają. Zaawansowani użytkownicy na pewno docenią zmianę niemal wszystkiego, na co pozwala Nova Launcher.

Jedną z najlepszych możliwości jest używanie niestandardowych paczek z ikonami, więc pulpit główny będzie wyglądał tak,jak tego chce. Chociaż prawie wszystkie konkurencyjne aplikacje nie mają z tym problemu, a Nova pozwala na pełną kontrolę nad nimi i bardzo proste zmiany po zainstalowaniu wybranej paczki przez użytkownika. Można łączyć wiele pakietów w jeden, dostosować rozmiar ikon w doku, ekranie głównym i szufladzie aplikacji. Program w ogóle nas nie ogranicza.

To nie wszystko, w dowolnej chwili mogę zmienić tło doku, więc może on wyglądać tak samo, jak w iOS, pomimo że mam sprzęt z Androidem na pokładzie. Jeśli pewnego dnia poczuję, że miło byłoby mieć dok podobny do tego z systemu operacyjnego Apple, wystarczy, że pobiorę odpowiedni pakiet ikon, dostosuję ich rozmiar, lokalizację, tło i gotowe.

1

Wygląd można dostosować do swoich preferencji, mamy pełną kontrolę nad rozmiarem, odległością, etykietami, a nawet liczbą wierszy i kolumn, choć one odwołują się również do szuflady aplikacji. Jedną z interesujących funkcji jest przewijanie doku, więc wtedy możemy mieć w nim nieograniczoną ilość skrótów do ulubionych aplikacji.

Myślicie, że to jedyne możliwości Nova Launcher? Mamy pełną kontrolę nad animacjami i możemy nawet wyłączyć poruszanie się tapety i umieścić wszystkie potrzebne nam widżety. Większość z nich pokrywa się z domyślnymi, choć wtedy można lepiej zarządzać ich rozmiarem. W tym przypadku warto zainwestować w wersję Prime, która pozwoli użytkownikowi na wyświetlanie witryn internetowych po przesunięciu palcem po ikonie Chrome.

4

Najważniejsza jest „niestandardowość”, możemy się skupić na wszystkich drobnych szczegółach, które widoczne są podczas codziennego użytkowania na ekranie waszego urządzenia. Wtedy dopiero jesteśmy w stanie ocenić, czy wszystko jest spójne i nam odpowiada.

Niestandardowe skróty i gesty

Trzonem każdej modyfikacji jest szybki dostęp do wybranych przez użytkownika rzeczy, a po zakupie wersji Prime będziemy mogli w pełni cieszyć się niestandardowymi gestami i skrótami, których można używać, aby uprościć sobie obcowanie ze sprzętem.

Lista jest długa i zawiera gesty z wykorzystaniem jednego lub więcej palców, dzięki temu uruchomimy wybrane aplikacje, ułatwienia dostępu, szufladę aplikacji lub panel powiadomień bez przesuwania palcem po wyświetlaczu, lub używania przycisków fizycznych/ekranowych. Proste uruchomienie aplikacji to wierzchołek góry lodowej, możemy przypisać do gestu odpowiednią funkcję programu i wtedy uruchamia się w odpowiednim miejscu. Moim ulubionym jest szybkie wejście w tworzenie wiadomości w Gmailu, a jeśli wiemy, co robimy, lista skrótów zdecydowanie się wydłuży.

3

To dopiero początek, gestów można używać w dowolnym miejscu interfejsu. Przesunięcie w górę/dół, przesunięcie dwóch palców, używając tych gestów, możemy zrobić dokładnie to samo, co w poprzednio opisanym przeze mnie scenariuszu. Poza tym, twórcy dzięki aplikacji pozwalają na dostęp do części systemu, których na domyślnym programie uruchamiającym w ogóle nie ma, choć one są akurat w sekcji testowej aplikacji, a niektóre regularnej.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby do przesunięcia palcem przypisać otworzenie wybranego przez siebie folderu, a przesunięcie ikony aplikacji może posłużyć za jej uruchomienie w pewnym miejscu lub przesunięciem w dowolnym miejscu, wywołać wyszukiwanie Google.

5

Zarówno zaawansowani użytkownicy, jak i nowicjusze znajdą odpowiednie dla siebie gesty, które urozmaicą korzystanie ze sprzętu mobilnego, więc warto poświęcić chwilę na ich konfigurację.

Kontrola nad szufladą aplikacji

Dla mnie najważniejszą cechą programu uruchamiającego firmy trzeciej jest możliwość zmiany wyglądu szuflady aplikacji. Szczególnie gdy potrzebuje szybkiego dostępu do najczęściej używanych aplikacji, to samo dotyczy programów, których używam od czasu do czasu. Grupowanie ich w odpowiednie miejsca jest idealnym dla mnie rozwiązaniem, którego brakuje w domyślnych programach uruchamiających.

2

Mogę wyłączyć wyświetlanie ikon aplikacji, których nie używam, to samo dotyczy systemowych, w końcu nie można ich usunąć bez ROOT-a, a często mnie denerwują. Podobnie robię z programami zachowującymi się, jako płatna licencja, po co mi za dużo ikon, których i tak nie wykorzystam w pełni. Po ich ukryciu zmniejsza się bałagan i w końcu mam odpowiedni dostęp do większości aplikacji, które są bardziej użyteczne od reszty, których się pozbyłem.

Wersja Prime (płatna) pozwala na tworzenie folderów w szufladzie aplikacji, więc warto przemyśleć zakup licencji (obecnie trwa zniżka 80%). Wtedy wszystko, co zostało, możemy w prosty sposób grupować lub sortować, wszystko zależy od naszych potrzeb. Oczywiście, mamy kontrolę nad kolorem tła, animacjami przewijania, a nawet rzutu poziomego lub pionowego.

To kwintesencja Androida

Tak, Nova Launcher może być najlepszym programem uruchamiającym na Androida, jeżeli zależy nam na kompletnej personalizacji sprzętu bez konieczności wgrywania Custom Romów, które oferują prawie to samo. Android od dawna ma dobrą reputację, jeżeli chodzi o jego personalizację, którą należy zacząć od podstaw. Nova zapewnia to wszystko nowicjuszom i zaawansowanym użytkownikom, więc każdy z łatwością zrobi, co trzeba.

6

Jeśli potrzebujesz zmiany lub po prostu chcesz mieć większą kontrolę nad wyglądem telefonu i sposobem, w jaki robi rzeczy, to Nova Launcher jest doskonałym miejscem, aby rozpocząć ten proces.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die

@krzysiek_borek
  • Longmanus

    Pełna zgodność z autorem, od czasu od kiedy SwiftKey jest darmowy (odrobinę uboższa wersja Nova L. też jest za free), to jest to najlepiej wydane 24 PLN na rozszerzenie możliwości systemu Android.

    • krzysiekb92

      Szkoda, że parę godzin po zakupie Prime kosztowało prawie 2 zł, a nie 24…