Krzysiek Borek28.04.2018
Opóźnienie w wydaniu nowych procesorów Intela sprawi, że MacBook Pro z 32GB RAM pojawi się w przyszłym roku

Użytkownicy sprzętu Apple, którzy czekają na MacBooka Pro z 32GB RAM-u będą musieli poczekać do przyszłego roku. Wszystko za sprawą opóźnienia wydania 10nm procesorów z serii Cannon Lake, które pojawią się dopiero w 2019 roku.

W tym roku Intel skupi się na dostarczeniu 14nm procesorów, a dopiero od przyszłego pojawią się 10nm ze wsparciem dla 32GB RAM-u w laptopach. Brian Krzanich wyjaśnił nawet powód tej sytuacji i okazuje się, że największy producent procesorów ma problemy z wyprodukowaniem dużej ilości 10nm procesorów z rodziny Cannon Lake.

Podstawową zmianą w nowych układach będzie oczywiście wyższa wydajność i energooszczędność. To sprawi, że wielu producentów laptopów i tabletów zdecyduje się na ich zastosowanie, ponieważ będą generować mniej ciepła podczas użytkowania.

Najważniejszą nowością z punktu widzenia Apple będzie dodanie wsparcia dla pamięci LPDDR4, co pozwoli na produkcję MacBooków z nawet 32GB RAM-u. Dzięki temu Amerykanie nie będą musieli polegać na pamięciach DDR4, które znacznie różnią się od LPDDR4.

Obecnie sprzedawane MacBooki Pro mogą mieć do 16GB pamięci operacyjnej, ponieważ obecne procesory Intela nie wspierają w całości pamięci LPDDR4. Nie wierzę, że Apple nagle doda dedykowany sterownik dla pamięci DDR4, co przełoży się na odczekanie do momentu premiery najnowszych procesorów i dopiero wtedy wprowadzi więcej RAM-u.

Procesory z serii Cannon Lake zadebiutują za rok, ale w tym Apple może postawić na Coffee Lake, które również nie wspierają pamięci LPDDR4. Jednak w tej serii są nawet 6-rdzeniowe procesory Intel i9-8950HK, które swoją konstrukcją przypominają i7 montowane w podstawowych wariantach MacBooka Pro z 15 – calowym wyświetlaczem.

Źródło: appleinsider.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek