Jakub Świtek11.09.2014
Słuchawki Parrot Zik – recenzja

Mówi wam coś Parrot? Pewnie niektórzy z marszu powiedzą – papuga. Niestety, źle. Tym razem chodzi o francuską firmę która produkuje genialne rozwiązania technologiczne a także gadżety. Dla klientów czekają różnego rodzaju drony, systemy multimedialne do samochodów a także sprzęt audio m.in słuchawki Parrot Zik. To właśnie o nich będzie dziś mowa.

Na wstępie warto powiedzieć, że słuchawki zostały zaprojektowane przez francuskiego designer’a, którego pewnie nie trzeba wam przedstawiać. Mowa oczywiście o Philipie Starck, więc w tym miejscu skończę zdanie.

ZGC_ZIK_Yellow_Gold_09

Dla wielu ludzi pierwszy kontakt z opakowaniem jest bardzo ważny, sam zwracam na to uwagę, więc rozumiem takie podejście. Na szczęście producent zadbał o sposób zapakowania swojego produktu. Słuchawki zostały zapakowane bardzo prosto, dzięki czemu wygląda to niezwykle elegancko. Na pierwszym planie przedstawione są słuchawki wraz z napisem Parrot Zik, bez żadnych niepotrzebnych dodatków, ulotek, kabelków. Wszystkie potrzebne akcesoria zawarte są w specjalnym dodatkowym pudełku znajdującym na dnie opakowania. Do samych słuchawek producent dołączył akumulator, kabelek z wejściem jack, kabel usb do ładowania baterii, instrukcję w postaci książeczki a także bardzo fajne etui do przenoszenia naszych słuchawek.

ZIK_optim_zik_parrotbystarck_packaging_05-2

Słuchawki zachwycają od pierwszego momentu i od razu wyróżniają się na tle konkurencji. Można by powiedzieć, że Starck zaprojektował na nowo słuchawki.
Niezwykłe połączenie stali chirurgicznej i skóry nadaje bardzo elegancki wygląd tym słuchawkom a także nadaje bardzo nowoczesny a zarazem prosty kształt. Producent zadbał o to, żeby każdy znalazł kolor dla siebie. Dostępne są cztery zestawy kolorów: czarna skóra wraz z srebrną stalą, czarna skóra z czarną stalą, biała skóra z różowym złotem a także biała skóra z żółtym złotem. To ostatnie zestawienie bardzo przypadło mi do gustu. Z zewnątrz nauszniki zostały wykonane z gumowego plastiku a od środka wita nas niezwykle delikatna pianka okryta skórą. Słuchawki sprawiają wrażenie bardzo ściśniętych i ciężkich lecz to wrażenie znika w momencie nałożenia ich na głowę. Od razu możemy poczuć jakby słuchawki ożyły i starały się delikatnie dostosować do nas a nie jak to w większości dostępnych słuchawek bywa – my do nich. Całość leży na głowie wręcz idealnie, nic nas nie uwiera, nie boimy się, że te słuchawki zaraz nam spadłą . Wyobraźcie sobie jak się czujecie gdy nałożycie swoje najwygodniejsze buty? Właśnie tak się czułem z tymi słuchawkami na uszach. Czy na tym kończą się zalety tych słuchawek? W tym momencie powinienem krzyknąć – NIE!! To dopiero pewna część.

ZIK_optim_zik_parrotbystarck_24

Zatem czego jeszcze można się spodziewać po “słuchawkach do słuchania muzyki”? Producent postarał się, żeby słuchawki były naszpikowane nowoczesnymi technologiami. Pewnie nie zdawaliście sobie sprawy z istnienia niektórych rozwiązań. Słuchawki oczywiście możecie połączyć tradycyjnym kabelkiem a także przy pomocy połączenia Bluetooth 2.1. Firma zadbał także o użytkowników posiadających swoje smartfony z technologią NFC, dzięki której parowanie będzie czystą przyjemnością. Bardzo ciekawym zabiegiem było usunięcie przycisków sterujących muzyką. Za te czynności odpowiada dedykowany panel znajdujący się na prawej muszli. W celu zmiany głośności przesuwamy palec w górę lub dół a jeżeli zechcemy zmienić utwór to przesuwamy do przodu lub do tyłu. Wierzcie mi, to rozwiązanie sprawdza się rewelacyjnie. Jadąc autobusem nie muszę już wyciągać swojego telefonu z kieszeni lub torby. To po prostu działa. Kolejnym genialnym rozwiązaniem jest zamontowanie specjalnego czujnika, który zastopuje nam muzykę w momencie kiedy zdejmiemy nasze słuchawki, analogicznie działa to w drugą stronę. Wysoką jakość rozmowy mamy wręcz zagwarantowaną dzięki zamontowaniu dwóch mikrofonów kierunkowych oraz tzw Jawbone Conductor, czyli sensor odczytujący drgania kości szczęki podczas mówienia. Kości szczęki, drgania ? Brzmi to jak jakaś czarna magia ale na szczęście to tylko po to aby poprawić jakość przekazu telefonicznego.

ZGC_ZIK_Black_Gold_02_2

Słuchawki posiadają aktywną redukcję szumów. Czy to działa? Musze przyznać, że podszedłem do tego z pewną rezerwą, więc postanowiłem przetestować to w innych warunkach niż domowych. Pierwsze podejście. Za moim ogrodem ekipa buduje znajomym dom. Jak wiadomo takie ekipy są głośne i często wulgarne, więc położyłem się na leżaku prawie przy płocie, dzięki czemu znajdowałem się bardzo blisko. Wyobraźcie sobie scenę gdy w słuchawkach leciała Lacrimosa Mozarta a w jednej chwili cała budowa zniknęła gdy zamknąłem oczy. Czułem się jak na bezludnej wyspie. Podobne uczucie miałem w trakcie jazdy autobusem, pociągiem. Odpowiedzialne za to są cztery mikrofony, które aktywnie zbierają odgłosy z otoczenia.

Oczywiście do naszej dyspozycji znajduję się aplikacja Parrot Audio Suite, którą możecie pobrać z AppStore a także Google Play. Przy jej pomocy, możemy wgrać nowy firmware do słuchawek a także dostosować parametry dźwięku pod własne upodobania. Możemy również sprawdzić stan baterii a także wyłączyć redukcję szumów.

ZGC_ZIK_Rose_Gold_03

Pisałem o wyglądzie, technologi, aplikacji to może warto coś wspomnieć o samym odsłuchu. Jak pewnie się domyślacie nie można mieć naszpikowanych udogodnieniami słuchawek a zarazem grających bardzo czysto. Niestety coś za coś. Od razu chcę was uspokoić, mimo, że słuchawki nie są dla melomana, któremu jeży się głos na głowie gdy usłyszy choćby najmniejszy zły dźwięk to dla większości odbiorców będą bardzo dobre. Tony niskie są minimalnie przerysowane ale przy okazji czyste i dynamiczne. Sam środek jest bardzo dynamiczny i czytelny. Niestety kompresję czujemy głównie przy tzw górze. Wiele atrakcji przysporzy nam zabawa z “Parrot Concert Hall”, dzięki której możemy zmieniać kąt przychodzącego do nas dźwięku.

Czy warto kupić te słuchawki?. Posiadają wady, które zarazem są zaletami tych słuchawek, więc jeżeli jesteście w ruchu, chcecie pozbyć się kabli, posiadać rewelacyjne wyciszenie a przy okazji dobrze się w nich prezentować to polecam. Jeżeli jednak mają to być słuchawki do audiofilskiego sprzętu to możecie się czuć lekko zawiedzeni. Tak jak mówiłem, coś kosztem czegoś. Jedno można powiedzieć bez zastanowienia – nie można przejść obok nich obojętnie.
Cena 1400zł.

Dajcie znać w komentarzach co sądzicie na ich temat. Chcielibyście je mieć a może posiadacie.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

Moderator na myapple.pl Uwielbiam sprzęt Apple.
@zakino4
  • Stoonowsky

    Bardzo fajna recenzja. Sprzęt wyglada konkretnie.
    Jest możliwość podawania sugerowanej ceny recenzjowanego produktu? Myśle, ze ułatwiłoby to szukania niektórym osobom ;)

    • zakino

      Oczywiście. Już podam.

      • Mecenas Maciek Jasiński

        Odpowiedni czlowiek w odpowiednim miejscu. Ciesze sie ze bedziesz tu pisał :D

        • Jakub Świtek

          Dzięki ;)

  • Nie zrozumiem jednego. Czy to naprawdę jest taka różnica w dźwięku dla przeciętnego słuchacza?

  • GIN

    Mam jedno pytanie. Czy można awaryjnie podpiąć się kabelkiem? Jeśli nie (inaczej nie pozwolą używać w samolocie) to sprzęt staje się bezużyteczny.

    • zakino

      Oczywiście, że można ;) Kabel jest w zestawie.

  • Jacek

    Witam
    Posiadłem opisywane słuchawki i mogę tylko potwierdzić to co jest napisane w recenzji. Co mogę dodać kable dodawane do zestawu są w polocie z materiału i przezna ze nie widziałem tak wspaniałych przewodów. Grają swietnie, szkoda ze nie posiadają wsparcia dla gęstych formatów.
    Jedyna wada dla mnie to brak zewnętrznej ładowarki a co gorsza nawet nie ma jej w ofercie u producenta.
    Są już ziki 2.0.
    Polecam te słuchawki, swietnie sie sprawdzają w samolocie.

    • Jakub Świtek

      Tak, wiem. Strasznie mi się podobają – będzie w najbliższym czasie recenzja ;)

  • Sławek Herok

    hmm są lepsze od Bowers & Wilkins P3, P5 czy H2 B&O