Marek30.05.2016
Podsumowanie tygodnia 21, czyli WW 21/2016

Witam i serdecznie zapraszam na podsumowanie minionego tygodnia w świecie Apple.

Plotki, ploteczki. iPhone 7

Pojawiły się nowe zdjęcia rzekomych nadchodzących iPhone 7. Nie tyle zdjęcia całego urządzenia, ale jego obudowy. Widzimy na nich, że nie uświadczymy jednak złącza audio-jack a za to będzie ono najprawdopodobniej zastąpione drugim głośnikiem. Jeśli mówimy już o głośnikach – na zdjęciach, na górnej części urządzenia (tam, gdzie wcześniejsze konstrukcje iPhone’ów mają przycisk Power/Sleep) pojawiły się otwory, które sugerują, że możemy spodziewać się większej liczby głośników w tym urządzeniu. Mamy więc w sumie 4 takie partie otworów. Ale czy będą one wykorzystane jako głośniki? Jeśli nie jako głośniki to co? Tego niestety nie wiemy. Możemy także zauważyć, że dioda doświetlająca będzie znajdować się pod obiektywem aparatu, a nie jak ma to obecnie miejsce, obok niego.

Obiektyw, który na zdjęciach posiada większe wycięcie niż obecnie, wraz z diodą doświetlającą są przedzielone jednym otworem, za którym będzie najprawdopodobniej ukryty drugi mikrofon, który będzie miał standardowo za zadanie wyłapywanie szumów z otoczenia podczas rozmowy. Na zdjęciach widzimy także, że paski antenowe są przeprojektowane, i zgodnie z poprzednimi przeciekami i grafikami, są poprowadzone na dolnej i górnej części urządzenia. Bryła urządzenia nie uległa zmianom i będzie ona przypominać obecne serie iPhone.

Zastanawia mnie jednak zastosowanie aż czterech głośników. Pal licho, że wystarczyłyby przecież dwa, ale umiejscowienie ich na górnej i dolnej krawędzi skutkuje tym, że będziemy je zasłaniać podczas trzymania telefonu w poziomie. Już lepszym pomysłem według mnie byłoby umiejscowienie drugiego głośnika nad przyciskiem Power/Sleep. Tam byłoby idealnie. No cóż, do prezentacji pozostaje jeszcze kilka miesięcy i nie jest to pierwszy i ostatni taki przeciek ze zdjęciami, a tych w tym tygodniu trochę było. A może to kolejny prototyp? W erze drukarek 3D, każdy może zrobić sobie swojego iPhone 7…

2 1

Pojawiły się także inne zdjęcia tylnej obudowy. Nie widać na nich niestety, czy urządzenie będzie pozbawione złącza jack 3,5mm i ile będzie posiadało głośników. Widzimy na nim jedynie to, że wycięcie na obiektyw aparatu będzie większe niż w obecnej wersji, co może oczywiście wskazywać na wykorzystanie lepszej matrycy aparatu i że owo wycięcie znajduje się bliżej krawędzi urządzenia. Serwis 9to5mac zwrócił uwagę, że zdjęcia pochodzą z tego samego źródła, które wcześniej pokazało bryłę zaprezentowanych iPhone 6, więc może nie powinniśmy ich traktować jako tylko i wyłącznie ciekawostkę…

3
Z każdym dniem tygodnia pojawiają się nowe schematy i rzekome zdjęcia kolejnych wersji iPhone. I tak oto, na kolejnych schematach, możemy zauważyć, że iPhone 7 nie będzie cieńszy od obecnych wersji. Ba, wersja z 4,7 calowym wyświetlaczem będzie nawet grubsza o 0,1 mm. Niby niewiele, ale jednak grubsza. Nie oznacza to oczywiście, że złącze audio-jack pozostanie na pokładzie. Na schematach go niestety nie widać, za to potwierdzają się kolejne plotki o podwójnej kamerze w większej wersji słuchawki, przeprojektowanych paskach antenowych i pojawia się tutaj dodatkowo na obudowie złącze Smart Connector. Z ciekawszych rzeczy można zauważyć także, że nie widać zaznaczonej lini wyświetlacza w większej słuchawce, jak również nie widać przedniej kamery. Czyżby Apple planowało zastosować wyświetlacz pokrywający w pełni przedni panel? Podobno miało to mieć miejsce w 2017 roku…

4 5

 

Apple zamawia iPhone 7

Apple podobno złożyło zamówienia na około 72-78 milionów iPhone 7. To sporo więcej niż wyliczyli analitycy na Wall Street, gdzie w grę wchodziła liczba 65 milionów urządzeń. iPhone 7 ma być głównie produkowany przez Foxconn i Pegatron, z małą pomocą firmy Wilstron. Tak zdrowo myśląc, skoro Apple zamawia tak dużą ilość urządzeń, to może jednak ujrzymy coś naprawdę ciekawego podczas prezentacji. A może to tylko sprawa tego, żeby klienci nie czekali zbyt długo na swoje nowe zabawki z logiem nadgryzionego jabłka? Pożyjemy, zobaczymy.

Roboty zamiast ludzi

Jeśli już mowa o produkcji iPhone, to podobno Foxconn, od prezentacji iPhone 6 w 2014, zredukował zatrudnienie z około 110 do 50 tysięcy osób. Jest to spowodowane zautomatyzowaniem produkcji i zastąpieniem ludzi przez roboty. Przełożyło się to także na mniejsze koszty produkcji tych urządzeń. Wprowadzenie robotów ma oczywiście swoje plusy i minusy. Plusem dla Apple będzie to, że będą oni mieli mniej zarzutów o złe traktowanie pracowników, a minusem, że miejsca pracy dla ludzi zastąpią roboty. Ciekawe jak taka informacja ma się do tego, że podobno ostatnio producenci iPhone mieli zacząć zwiększać zatrudnienie specjalnie dla nadchodzących telefonów z Cupertino…

And the winner is…

Trole patentowe to zmora każdego producenta sprzętu różnych maści. Niestety, ale Apple i Samsung muszą zmierzyć się z chyba najbardziej niesamowitym i jedynym w swoim rodzaju trolem. Firma z Teksasu, Corydoras Technologies LLC, złożyła pozew przeciwko Apple i Samsungowi, w którym opisała, że ich urządzenia są w stanie wykonywać połączenia telefoniczne i wysyłać e-mail’e drogą bezprzewodową! Firma jest także przekonana, że posiada patent na „komunikację głosową”. To nie koniec – firma również twierdzi, że jest w posiadaniu patentów na zastosowanie przednich kamer w telefonach („digital mirror”), blokowanie rozmów i określaniu położenia geograficznego na wyświetlaczu urządzenia… Na miejscu kilku firm, takich jak Google, Apple, Samsung i innych wielkich z branży tech, zacząłbym się bać, bo przecież np. Google musiałoby się pożegnać ze swoim Google Maps… Aż dziw bierze, że firma nie pozwała Aleksandra Grahama Bella, bo przecież to oni posiadają patent na komunikację głosową…

6

iPhone 7 16/64/256 GB

Pojawiły się także informacje, które mówią, że Apple zamierza wprowadzić do swojej oferty z iPhone 7 pamięci o pojemności 256 GB od firmy Sandisk. Zostanie w tej sposób najprawdopodobniej zastąpiona pamięć o pojemności 128 GB. Niestety, ale w ofercie nadal zostanie pojemność 16 GB i raczej nic nie zapowiada, aby Apple zrezygnowało z tej pojemności w nadchodzącym czasie. Sam nie wiem, jak można w dzisiejszych czasach, przy super zdjęciach i nagrywaniu w 4K, zmieścić się na 16 GB. Ale Apple wie, że są tylko takie osoby, które nie korzystają z dobrodziejstw techniki jako takiej, a tylko dzwonią lub wysyłają wiadomości ze swoich urządzeń. Biorąc pod uwagę fakt, że Apple nawiązało ostatnio współpracę z SAP, model 16 GB wydaje się idealnym rozwiązaniem jako telefon służbowy dla mniejszych i większych korporacji.

7

OLED na 10-cio lecie iPhone

Apple najprawdopodobniej planuje wprowadzić ekrany OLED w 2017 roku do swoich iPhone. Potwierdzałby to fakt, że firma Applied Materials Inc., która jest odpowiedzialna za produkcję komponentów potrzebnych do składania wyświetlaczy, ogłosiła, że inwestycje w przyszłym roku sięgną około 700 milionów baksów, w porównaniu do 180 obecnie. Ogłosili oni również, że nie jest to chwilowa zwyżka, a takie trendy będą się utrzymywać przez najbliższy czas. Nie potwierdzili oni, że firma, która założyła u nich zamówienia to Apple, ale powiedzieli, że przecież wiemy, kto jest liderem na rynku mobilnym. Ja dokładnie nie wiem, więc obstawiam Apple i Samsunga. Jako, że Samsung ma już w swoich urządzeniach ekrany OLED, to pozostaje nam jednak tylko Apple. Na tą chwilę nie wiemy czy obywa urządzenia (4,7 cala i 5,5 cala) będą posiadać takie ekrany. Ostatnio Apple zamówiło u Samsunga wyświetlacze OLED o przekątnej 5,5 cala, bez wzmianki o modelach 4,7. Inne plotki mówią, że Apple planuje wydać 5,8 calową wersję urządzenia w 2017, posiadającą ekran zachodzący na boki, która dołączyłaby do obecnego portfolio iPhone.

iPhone 7 i jego kształty

Pojawiły się także zdjęcia form do produkcji nadchodzących iPhone 7 i 7 Plus. Możemy na nich zauważyć, że podwójny obiektyw aparatu będzie zarezerwowany tylko dla większej wersji urządzenia, natomiast w żadnej wersji nie uświadczymy złącza Smart Connector, co także nie wyklucza możliwości, że pojawi się ono podczas dalszych etapów produkcji. Mniejsza wersja iPhone będzie posiadać większe wycięcie na obiektyw aparatu. Nie widzimy natomiast czy będzie obecny audio-jack. Oczywiście autentyczność zdjęć nie została w jakikolwiek sposób potwierdzona…

8 9

Nowy Macbook i Macbook Pro

Jako, że większość plotek mówi o iPhone w 2016 i 2017 roku, trochę zapomniano o urządzeniach Macbook. Ostatnio pojawiły się jednak plotki, że planowane na ostatni kwartał odświeżenie Macbook Pro będzie obejmowało kilka ciekawych pozycji. Pierwszą z nich, oprócz odchudzenia i zmniejszenia rozmiarów urządzenia, ma być podobno dotykowy panel OLED umieszczony nad klawiaturą i czytnik Touch ID. Odnowiony Macbook Pro ma być oferowany tak jak obecne wersje tzn. z 13 i 15 calowym wyświetlaczem. Dotykowy panel OLED miałby zastąpić przyciski funkcyjne umieszczone w pierwszym rzędzie od góry. Ma także zostać dodane złącze USB-C połączone z Thunderbolt 3. Odchudzenie ma być podobno powiązane z nowym sposobem wtryskiwania części składowych i dzięki zastosowaniu motylkowego mechanizmu klawiatury, znanego z 12-calowego Macbook. A jeśli już o Macbook mowa, nie będzie on osamotniony, gdyż do niego ma dołączyć wersja z 13-calowym wyświetlaczem. Oba Macbooki będą pozycjonowane jako „średnie” w kategorii, a Macbook Air będzie pozycjonowany jako produkt na wejście w świat komputerów przenośnych Apple. Oczywiście plotki mówią, że odświeżone Macbooki Pro będą wyposażone w najnowsze procesory z serii Skylike i procesory graficzne z serii AMD Polaris. Jeśli chodzi o Touch ID i odchudzenie to jestem jak najbardziej za i uważam, że jest to do zrobienia bez żadnych większych kombinacji. Co do wyświetlacza OLED nad klawiaturą, to już taki optymistyczny nie jestem. Jeśli miałby zastąpić górny rząd klawiszy to musiałby on wyświetlać opcje przez cały czas, bo przecież korzystamy z funkcji zwiększania/zmniejszania jasności ekranu, do zwiększania/zmniejszania głośności na komputerze. A może zrobią tak, że w jednym momencie będą wyświetlane dodatkowe treści na tym ekranie, a po naciśnięciu/dotknięciu odpowiedniego przycisku w którymś z rogów wyświetlacza, naszym oczom dopiero ukaże się rząd klawiszy funkcyjnych, który ten ekran ma zastąpić. Ciekawe jak to wpłynie na czas pracy na baterii…

Patenty i ładowanie Apple Car

Apple otrzymało ciekawy patent. To, że możemy używać iPhone lub Apple Watch do otwarcia drzwi samochodu raczej nikogo nie dziwi, to o tyle ciekawe może być to, co Apple opatentowało. Apple mówi, że możemy używać ich sprzętów do tego, aby tymczasowo pozwolić innym osobom na użytkowanie naszego auta. Użytkownik główny posiadałby urządzenie, z którego mógłby przydzielić pewne prawa innym osobom. Na przykład, moglibyśmy udostępnić auto naszym dzieciom w wyznaczonych godzinach np. od 16 do 20, albo, że będą mogli jeździć w wyznaczonych godzinach w określone dni. Moglibyśmy ustalić także limit prędkości z jaką mogliby się maksymalnie poruszać. Patent jest naprawdę bardzo ciekawy i może zostać użyty nie tylko w samochodzie z logiem Apple na masce, co z pewnością byłoby jedną z funkcjonalności ich nadchodzącego pojazdu.

10

 

Kolejnym potwierdzeniem, że coś jest na rzeczy z samochodem od Apple, może być fakt, że firma z Cupertino skontaktowała się z innymi firmami, które związane są ze stacjami ładowania dla samochodów elektrycznych. Apple zwróciło się z zapytaniem, jakiej technologii oni używają. Nie było to jednak pytanie związane z możliwościami dostarczania takich stacji ładujących dla aut z logo nadgryzionego jabłka. Odpowiedzi, a raczej prawie ich brak, nie były zbytnio wylewne, gdyż firmy obawiają się, że Apple będzie dla nich konkurencją w przyszłości. W sumie to im się nie dziwię. Sam poważnie zastanowiłbym się nad dzieleniem takimi informacjami i technologiami. Dla przypomnienia, Apple zatrudniło w ostatnim czasie przynajmniej cztery osoby specjalizujące się w technologii ładowania samochodów elektrycznych, które pracowały wcześniej m.in w Google i BMW.

Nasze dane będą bezpieczniejsze

Apple zdecydowało się zatrudnić ponownie Jona Callasa. Jest to gość, który już pracował wcześniej w Apple i wprowadził kilkanaście różnych zabezpieczeń do systemów Apple a najważniejszym z nich jest szyfrowanie dysku w systemie OS X. Callas stoi za kilkoma ważnymi projektami związanymi z bezpieczeństwem danych użytkowników – między innymi jest on współzałożycielem PGP Corporation i Blackphone, firm które zapewniają oprogramowanie szyfrujące ich rozmowy i inne dane na telefonach z Androidem na pokładzie. Nie jest jeszcze znane jego stanowisko i obowiązki w Apple, ale możemy się tylko domyślać, po ostatnich przygodach Apple z FBI, że nie będzie narzekał na nudę…

11

 

Domowy asystent Apple

Apple pracuje nad urządzeniem, które miałoby konkurować z Amazon Echo i ostatnio zaprezentowanym Google Home. Byłoby to urządzenie wyposażone w głośnik i mikrofon, a może nawet w kamery, umożliwiające swobodną z nim komunikację. Ale, żeby takie urządzenie miało w ogóle sens, pomijam już tutaj stałe połączenie z Internetem, Apple powinno udostępnić SDK Siri dla deweloperów, aby mogli oni tworzyć aplikacje korzystające z innych serwisów, takich jak na przykład Uber, podobnie jak to robi ostatnio zaprezentowany przez twórców Siri, asystent Viv. Apple podobno zaczęło pracę nad takim urządzeniem na chwilę przed zaprezentowaniem Amazon Echo w ubiegłym roku. Na tą chwilę nie wiadomo kiedy i w jakiej postaci takie urządzenie ujrzałoby światło dzienne. A może przerobią Apple TV i dodadzą do niego mikrofon i głośnik? Takie plotki także się pojawiły…

12

 

Apple i indyjski problem

Apple będzie miało problem w związku z otwarciem swoich sklepów w Indiach w najbliższym czasie. Po ostatniej wizycie Tima w tym kraju, zostało ogłoszone, że Apple planuje otwarcie 3 sklepów do końca 2017 roku. Niestety, ale prośba Apple o zrobienie wyjątku w ich sprawie nie została rozpatrzona pozytywnie. Prośba o wyjątek od reguły była związana z tym, że w Indiach, jeśli obca firma chce sprzedawać swoje wyroby, to ponad 30% z części składających się na gotowy wyrób, musi być pozyskane z lokalnych surowców. Apple będzie tutaj miało nie lada problem, bo większość ich urządzeń produkowana jest obecnie w Chinach. W ubiegłym roku kilka firm otrzymało takie pozwolenie i wyjątek od reguły, ale niestety Apple nie będzie zaliczać się do tego grona. Prośba Apple została odrzucona podobno dlatego, że nie dostarczyli oni wystarczających informacji, że ich urządzenia są tzw. urządzeniami z najnowszymi technologiami. To, że Apple planuje otworzyć swoje centra informacyjne i nawiązanie współpracy z lokalną firmą nad aplikacją Mapy nie jest wystarczające. Sytuację może uratować dopiero Foxconn, który planuje otworzyć tam swoją fabrykę produkcyjną, ale to nastąpi dopiero za około 18 miesięcy… A kasa/czas leci…

Zapraszam do komentowania.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

Interesuję się technologią, lubię gadżety...
@buhh6969