Krzysiek Borek18.06.2015
Porównanie iOS 8.3 z Androidem Lollipop

Minęło 7 lat i nadal nie cichnie echo pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami Androida, użytkownicy forów internetowych i znajomi nadal rozprawiają, który z nich jest lepszy.

Przez dwa lata sporo się zmieniło w Androidzie i iOS, czy stare argumenty nadal mają znaczenie? Czym różni się Android Lollipop od iOS 8.3? Temu przyjrzeliśmy się na Moto G i iPhone 6 Plus.

Niektóre zasady działania pozostały bez zmian: iOS nadal nie ma wsparcia dla wyboru domyślnych aplikacji, jesteśmy zmuszeni z nich korzystać lub zmienić smartfona. Z kolei Android pozwala na zmianę dialera, aplikacji do wysyłania SMS-ów, nie wspominając o widżetach, znajdujących się na pulpicie głównym. Dodatkowo pozwala na zmianę programów uruchamiających i nie musimy korzystać z TouchWiza, Sense lub LG UX. To najbardziej rzucające się w oczy różnice pomiędzy nimi.

Nie zapomnijmy o bezproblemowym działaniu wszystkich aplikacji Google na iOS, czego nie można powiedzieć o aplikacjach Apple na Androidzie. Migracja z iOS na Androida jest zdecydowanie prostsza niż odwrotna czynność. To kolejne przykłady różnic, które są nam znane od dłuższego czasu, a jak wpływają na to funkcje dodane w bieżącym roku?

Aplikacje i ekosystem

Apple i Google mają sporo systemowych aplikacji, które znajdziemy od razu po uruchominiu sprzętu z ich systemami operacyjnymi. Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby używać aplikacji Google na iOS. Niestety, nie działa to w drugą stronę i w Sklepie Play nie znajdziemy żadnej aplikacji Apple dla Androida. Hangouty pozwalają na wysyłanie wiadomości i wideorozmowy, ale iMessage i Facetime są bardziej dopracowane pod tym kątem.

Nie będę opisywał każdej aplikacji osobno, zajmie to zbyt dużo czasu, ale większość z nich – email,wiadomości,mapy i kontakty znajdziemy na obydwu. Bez wątpienia Google ma bardzo dobre aplikacje do zarządzania mailami (GMail,Inbox), ale systemowa aplikacja Mail z iOS nie jest daleko w tyle.

Aplikacje firm rzecich to także ważna sprawa, większość z nich dostępna jest na obydwu platformach. Z tym, że niektóre z nich (Periscope,Merkaat) najpierw pojawiają się na iOS, a potem na zielonym robocie. Z drugiej strony Google częściej, jako pierwsze dostaje dostęp do FieldTrip, czy Google Keep, no i co najważniejsze, stale aktualizuje aplikacje systemowe, podczas gdy Apple robi to co roku, wydając nowszą wersję iOS.

Zdecydowaną zaletą iOS są aplikacje firm trzecich, najpierw pojawiają się na iOS, co pokazuje że pisanie aplikacji na iPhone/iPad/iPod nie jest trudne (im mniej urządzeń tym mniejsza fragmentacja systemu operacyjnego). Android ma znacznie więcej aplikacji, niż Windows Phone i Blackberry, ale nadal jest w tyle za systemem operacyjnym z Cupertino.

Pozwolenia dostępu aplikacji do danej części systemu i danych na obydwu platformach wygląda inaczej. Na Androidzie obecnie możemy wszystko wł./wył. ,a aplikacje na iOS proszą o pozwolenie do pojedynczych części, co jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. W każdym momencie możemy je wyłączyć, po uruchomieniu.

Stabilność, wydajność, zabezpieczenia

TouchID to kolejna funkcja, której próżno szukać w Androidzie (przynajmniej w wersji od Google), z każdą, kolejną wersją iOS czytnik linii papilarnych działa zdecydowanie lepiej. Jedynie Samsung na tym polu dorównuje Apple, a reszta producentów zapadła w sen zimowy.

Wraz z wydaniem Androida Lollipop, Google dodało parę nowych funkcji do zabezpieczeń systemowych. Dodano między innymi zaufane urządzenia,miejsca,twarz,głos i wykrywanie kontaktu z ciałem. W praktyce oznacza, to że ustawiona przez nas metoda zabezpieczenia dostępu do smartfona przestaje obowiązywać przy funkcjach, wymienionych powyżej.

Zabezpieczenia w aplikacjach to kolejny „problem”, nie od dziś wiemy, że Android to bardziej otwarta platforma, aniżeli iOS. Pozwala to na instalację aplikacji bez potrzeby zakupu w Sklepie Play, czego na iOS (bez Jailbreak) zrobić się nie da. Dopóki trzymamy się sklepu Google nic nam nie grozi, choć obecnie Google rozpoczęło sprawdzanie aplikacji, które tam wędrują.

Stabilność i wydajność obydwu systemów operacyjnych to kwestia dyskusyjna. W głównej mierze zależna od wielu modelów smartfonów z Androidem i starszych modeli iPhone’a. Co nie zmienia faktu,że iOS i Android to bardzo stabilne i wydajne systemy operacyjne dla najnowszych i starszych urządzeń mobilnych.

W tym aspekcie, zdecydowanie wygrywa iOS, wszystko dzięki TouchID i zamknięciu systemu przez Apple. Android jest bardziej narażony na ataki z zewnątrz głównie przez instalację aplikacji nie pobranych z oficjalnego sklepu. Choć to cena, jaką użytkownik płaci za otwartość systemu operacyjnego Google.

Dodatkowe funkcje/aplikacje

Systemy operacyjne, to nie tylko natywne aplikacje, zabezpieczenia, itp. Nadal jest z czego wybierać, porównać możemy Zdrowie z Google Fit, Apple Pay z portfelem Google, a także Android Auto i CarPlay. Zanim niektóre z nich pojawią się w iOS 9 i Androidzie (M) musimy się nieco ograniczyć.

Odtwarzanie muzyki i filmów będzie (prawdopodobnie) najlepszym wyborem. Android nie posiada aplikacji podobnej do iTunes dla komputerów stacjonarnych. Muzyki możemy słuchać przy użyciu Muzyki Play, a za filmy odpowiedzialna jest aplikacja Filmy Play. Obydwie aplikacje rozwijają się w zastraszającym dla użytkownika tempie, ale daleko im do iTunes.

Osobiście uważam, że pójscie Google w stronę chmury nie pozwala na dokładne zarządzanie zawartością, którą posiadamy. Oczywiście, możemy mieć filmy, muzykę, seriale i inne, ale zarządzanie tym jest nie jest tak proste, jak w iTunes. Z drugiej strony, wszystko co zakupimy w iTunes nie będzie działało na Androidzie.

Podsumowanie

Jak widać porównanie obydwu systemów operacyjnych nie jest szczegółowe, skupiłem się tylko na wybranych funkcjach iOS i Androida. Pokazuje to, że Google i Apple pracują nad każdym z nich, aby interakcja pomiędzy użytkownikiem, a sprzętem była, jak najlepsza.

Wystarczy, że przeczytacie inne porównania w sieci, które pokazują naprawdę drobne różnice między nimi. Rozmieszczenie przycisków, działanie danych funkcji lub aplikacji.

Pokazuje to, że każdy z producentów ma inne podejście do swojego systemu operacyjnego. Tak zapożyczają od siebie różne funkcje, ale implementują je w lepszy i bardziej przejrzysty sposób, niż konkurent (Apple). Wspólne cechy tych systemów to bez wątpienia działanie zabezpieczeń, aplikacji, dane użytkownika i prywatność. iOS i Android nigdy wcześniej nie były tak podobne, a zarazem różne.

Jak już wspominałem obydwa systemy czerpią z siebie inspirację, co przekłada się na ich rozwój. Tym razme przy wyborze sprzętu z danym systemem operacyjnym nie opieramy wyboru biorąc pod uwagę ich róznice. Bardziej skupiamy się na tym, co jest poza nimi – w tym roku wszystko zależy od ekosystemu, zaufaniu powierzenia danych jednemu z nich i sposobu używania nie tylko smartfona, ale również tabletu i komputera.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die

@krzysiek_borek