Krystian20.12.2013
Protestujący zatrzymują busy Apple i Google

Duże firmy często idą na rękę swoim pracownikom i oferują im darmowe dowożenie do pracy z dalszych okolic podmiejskich. Dzięki temu pracownik jest bardziej wypoczęty i może lepiej skupić się na pracy, co przełoży się na jego efektywność. Niestety nie wszystkim się taka sytuacja podoba. Jest to już druga taka akcja, pierwsza miała miejsce jeszcze w tym miesiącu.

Protestujący sprzeciwiają się z dwóch powodów. Pierwszy to zatrzymywanie się wspomnianych busów na przystankach należących do transportu publicznego. Według ich oceny nie mają prawa się tam zatrzymywać. Druga sprawa to podniesienie się cen domów w San Francisco z powodu zamieszkania tam młodych zamożnych pracowników znanych firm technologicznych.

Jak widać nawet za wielką kałużą ludzie lubią sobie robić protesty. Powody jednak mają co najmniej zabawne.

Źródło: businessinsider.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

Stay Hungry. Stay Foolish. 
@narkoman_