Krzysiek Borek29.05.2018
Przynajmniej jeden z przyszłorocznych iPhone’ów dostanie aparat z trzema obiektywami

Już za niespełna tydzień rozpocznie się tegoroczne Worldwide Developers Conference, więc większość uwagi skierowana jest na to, co się tam pojawi, ale niektórzy idą dalej.

Według raportu Economic Daily wygląda na to, że Apple planuje wydanie przynajmniej jednego iPhone’a z trzema aparatami na pokładzie. Jialin Lu twierdzi, że pozwoli to na poszerzenie możliwości mapowania w trójwymiarze i znacznie poprawi jakość zdjęć podczas używania trzykrotnego przybliżenia.

Teoretycznie pozwala to myśleć o możliwościach porównywalnych z kamerą TrueDepth dostępną w tym momencie wyłącznie w iPhonie X. Z tym, że nowa kamera znajduje się z przodu, a nie z tyłu urządzenia Amerykanów.

Trzy aparaty powinny przyczynić się do zastosowania trzykrotnego przybliżenia optycznego, co powinno z kolei poprawić jakość przybliżanych obiektów przed zrobieniem zdjęcia. Na ten moment użytkownicy iPhone’ów mają do dyspozycji dwukrotne przybliżenie optyczne.

Podobno przyszłoroczne modele iPhone’a mogą zostać pozbawione charakterystycznego wcięcia w ekranie. Wszystko za sprawą zmniejszenia elementów odpowiedzialnych za działanie kamery TrueDepth i Face ID. Jednak osobiście w to nie wierzę, prędzej Apple zmniejszy rozmiar wcięcia niż całkowicie się go pozbędzie.

Źródło: iphonehacks.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek