Michał01.03.2015
Samsung Galaxy Note 4 okiem kobiety

Gościnny wpis Dominiki Stanisławskiej.

W czasie, w którym fani Samsunga oczekują z niecierpliwością na model Galaxy S6, otrzymałam dzięki uprzejmości Samsung Polska możliwość przetestowania phableta tej firmy, czyli Note 4.

Wygląd

Note1

Samsung Galaxy Note 4, to już nie telefon lecz phablet. Mamy bowiem do czynienia urządzeniem, o wymiarach 155.3 mm (W), 78,6 mm (S), 8,5 mm (G), z ekranem o przekątnej 5,7 cala. Waga to 176 g, jak na phablet tych rozmiarów to niewiele. Lekkość Note 4 zawdzięcza plastikowej obudowie, którą okrywa metalowa ramka. Klapka, pod którą kryję się bateria oraz slot na kartę micro sd, wykonana jest z plastiku, który imituje skórę. I trzeba przyznać, że imituję tą skórę skutecznie, bowiem kilka osób, którym pokazałam to urządzenie, stwierdziło „o, skóra!”. Oczywiście po obmacaniu czar pryska, ale trzeba przyznać, że urządzenie dobrze leży w dłoni, a nieco chropowata powierzchnia klapki baterii sprawia, że nie wyślizgnie się ono łatwo z dłoni.

Note2

Wszystkie elementy są dobrze spasowane, nic nie skrzypi. Tylna klapka jest na tyle cienka, że użycie większej siły mogłoby zakończyć się połamaniem tego elementu. Wspomniana metalowa ramka kontrastuje z czarnym plastikiem obudowy i bez wątpienia dodaje urządzeniu klasy. Znacznie bardziej przekonują mnie aluminiowe konstrukcje zastosowane w modelach HTC z serii One oraz iPhone. To co niewątpliwe psuje dobre wrażenie to plastikowe wstawki na metalowej ramce, które oddzielają moduły łączności. Rozmieszczone są w czterech punktach, dwie na górze i dwie na dole. Niestety bardzo rzucają się w oczy, a przy odpowiednim świetle są niemal białe.

Ze względu na wymiary urządzenia przyciski umieszczono na bokach. I tak, po prawej stronie mamy przycisk power, po lewej zaś przyciski głośności. Na dole gniazdo do ładowania oraz miejsce na rysik. Wejście słuchawkowe umieszczono na górze urządzenia, co osobom noszącym je w spodniach raczej nie przypadnie do gustu z racji chowania telefonu do góry nogami. Kompletnie niezrozumiałe jest dla mnie umiejscowienie głośnika z tyłu urządzenia. Efektem jest wytłumiony mocno dźwięk dzwonka w sytuacji, kiedy phablet leży na płaskiej powierzchni i permanentne, w moim przypadku, zakrywanie głośnika podczas trzymania Note’a w ręku. Jeśli o trzymaniu urządzenia w ręku mowa to nieco kanciasty kształt sprawia, że leży ono pewnie w dłoni. Kłopotliwa jest dla mnie natomiast jego szerokość. Trzymanie Note’a w jednym ręku, a obsługa drugą, powoduje po kilkunastu minutach lekki ból ręki, w której trzymam urządzenie. Oczywiście powyższe to kwestia czysto subiektywna i związana z wielkością dłoni.

Wyświetlacz

Note7

Galaxy Note 4 wyposażony jest w ekran Quad HD Super AMOLED o przekątnej 5,7 cala. Rozdzielczość wyświetlacza to 2560 x 1440, z zagęszczeniem pikseli na poziomie 515 punktów na cal. Obraz wyświetlany przez to urządzenie jest zachwycający, doskonale kąty widzenia spowodują, że osoby siedzące obok nas będą mogły cieszyć się wspaniałą jakością wyświetlanych przez urządzenie treści. Oglądanie filmów, przeglądanie zdjęć jest czystą przyjemnością. Kolory są nasycone, czerń głęboka, niemal smolista. Dla mnie nieco przesycone,ale to ponownie czysto subiektywne odczucie. Ekran bardzo dobrze radzi sobie w pełnym słońcu, oczywiście przy maksymalnej jasności. Nieco gorzej jest nocą kiedy, mimo zmniejszenia jasności, miałam wrażenie nieco zbyt jaskrawej bieli. Dużą zaletą, szczególnie teraz zimą, jest możliwość obsługi urządzenia bez konieczności ściągania rękawiczek. Cechę tą doceni każdy kto w mroźny dzień musi ściągać rękawiczki, aby wykonać najprostszą operację na posiadanym urządzeniu. Trzeba pamiętać, że Note w przeciwieństwie do Samsunga Galaxy S5 nie jest odporny na wodę, a zatem podczas ulewy warto zadbać o właściwe przechowanie urządzenia.

Wydajność

Note5

Pod maską w Galaxy Note 4 znajdziemy Snapdragona 805 z 3GB pamięci ram. Mocy zatem nie powinno nam zabraknąć nawet przy najbardziej wymagających grach czy aplikacjach, bądź przy wykonywaniu przez urządzenie kilku zadań jednocześnie. Note, którego dostałam do testów miał już zainstalowanego Androida w wersji 5.0.1. Lollipop to pierwsza odsłona Androida, która przypadła mi do gustu wizualnie. Aplikacje dostosowane do wytycznych wynikających z material design prezentują się pięknie, są lekkie i działają błyskawicznie. Nie udało mi się przyprawić Note’a o zadyszkę, szybko wykonywał każdą zadaną operację. Bez problemu radził sobie z najbardziej wymagającymi grami. Uruchomienie i edycja obszernego arkusza excel nie stanowiło najmniejszego problemu. Ku mojemu zdziwieniu urządzenie potrafiło się zadumać na 2-3 sekundy w momencie przełączania się pomiędzy otwartymi kartami w przeglądarce Chrome czy wyborze spośród kliku aplikacji działających w tle. Czasami otwarcie aplikacji telefon trwało na tyle długo, aby udało mi się zwrócić na to uwagę. Mam wrażenie, że głównym hamulcowym w powyższych sytuacjach była nakładka Touchwiz. Chciałabym zobaczyć możliwości Note’a 4, na którym zainstalowany byłby czysty Android. Trzeba wskazać, że Note 4 lubi ogrzać nam dłonie, zwłaszcza kiedy używamy go intensywnie. Urządzenie staje się ciepłe, ale nie gorące. Efekt ten występuje rzadziej przy wyłączonym LTE.

Note6

Obsługę Note’a ma wspomóc/rozbudować rysik S Pen. Samsung zapewnia, że ekran Galaxy Note 4 rozpoznaje ponad 2000 poziomów nacisku. Nie zdarzyło mi się aby rysik nie wykonał żądanej przeze mnie akcji. Pisanie rysikiem jest wygodne i precyzyjne, czy przydatne to inna kwestia, niemniej jednak działa tak jak należy. Rysik umieszczony jest w schowku znajdującym się na dole urządzenia. Schowany rysik minimalnie wystaje poza obręb ramki telefonu tak abyśmy mogli go złapać i wyciągnąć. Nie ma ryzyka, że rysik się wyślizgnie czy wysunie sam jak potrząśniemy urządzeniem. Zgubić go możemy tylko wówczas kiedy zapomnimy go schować w przeznaczonym do tego miejscu. Mamy oczywiście dedykowaną aplikacją do obsługi rysika, która dodatkowo zwiększa jego możliwości. Ponieważ jestem zwolenniczką teorii, że człowiek ma 10 rysików do obsługi urządzeń dotykowych, to rysik nie jest dla mnie tym co przesądza o zakupie danego modelu telefonu/phabletu. Walory korzystania z rysika dostrzegłam jedynie przy edycji arkusza excel, która okazała się zupełnie bezproblemowa.

Bateria

Pod tyną klapką Note’a znajdziemy baterię o pojemności 3220 mAh. W dniu kiedy Note był moim jedynym urządzeniem do pracy spokojnie wytrzymał cały dzień roboczy na jednym ładowaniu przy wyłączonym LTE i dostępnym połączeniu WiFi. Włączone LTE pozwoliło mi na 7 godzin pracy. Podczas mniej intensywnych zawodowo dni Note 4 na jednym ładowaniu wytrzymywał ponad 2 doby. Powyższe wyniki w moim odczuciu są bardziej niż zadowalające zwłaszcza, że nie musimy martwić się o ładowanie urządzenia więcej niż raz dziennie.

Aparat

Note3

Note 4 wyposażony jest w tylny aparat z 16 megapikselową matrycą od Sony o wielkości 1/2.6 cala wraz z optyczną stabilizacją obrazu. Nie będzie żadnym zaskoczenie dla fanów serii Note i Galaxy S kiedy powiem, że jakość zdjęć nie budzi żadnych zastrzeżeń. Zarówno w dobrym jak i nieco gorszym świetle aparat radzi sobie świetnie, błyskawicznie łapie ostrość. Pozytywnie zaskoczyła mnie dobra jakość zdjęć wykonanych po zmroku. To co nieco psuje przyjemność z fotografowania wieczorem to tryb automatycznej aktywacji trybu nocnego. Niby koncepcja słuszna, kłopot jednak w tym, że często włącza się w sytuacji kiedy dodatkowe doświetlanie jeszcze nie jest konieczne, efektem czego jest sztucznie podbita jasność zdjęć uwydatniająca szumy. Rozdzielczość przedniego aparatu to 3,7 Mpix, co powinno zadowolić każdego amatora selfie.

Podsumowanie

Note 4 to phablet, który nie jednemu zastąpi tablet. To urządzenie, które dzięki rysikowi, pozwoli wielu z Was prowadzić mobilne biuro. W relatywnie niewielkim i lekkim w stosunku do możliwości urządzeniu kryje się czysta moc i gotowość, aby bez mrugnięcia okiem wykonać każde nasze polecenie.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

MacUser & fan Apple.
@michal_rz
  • Sławek Herok

    Chciałbym mieć funkcjonalność rysika s-pen na swoim iphone ;) czasami tesknie za swoim note 3. Niestety android psuje to urządzenie w moim przekonaniu ( przynajmniej do wersji kitkat)

  • Molimo

    Jeszcze raz. Zadyszk w TW jest spowodowana gorszą optymalizacją Snapdragon niż w wersji z Exynos.

  • Ambasador marki Samsung

    Dzięki rysikowi S Pen o zaawansowanych właściwościach użytkowanie Samsunga Galaxy Note 4 (2014) jest dziecinnie proste i przyjemne. Prace ułatwia również duży, wielozadaniowy ekran.