Krzysiek Borek09.10.2016
Słuchawki HyperX Cloud Revolver – test i recenzja

Ostatnimi słuchawkami dla graczy, jakie miałem testować były HyperX Cloud, które były bardzo dobrym produktem. Potem pojawiła się ich druga generacja, którą pominąłem, a ostatnio dotarła do mnie paczka od HyperX  z najnowszym modelem – HyperX Cloud Revolver.

Zawartość pudełka

Opakowanie, jak na słuchawki jest całkiem spore, a na przodzie od razu je zauważymy (zanim wyjmiemy je z pudełka). Obok nich znajdziemy też informacje o wspieranych urządzeniach i najważniejsze cechy tego modelu. Na tyle również znajdują się opisy poszczególnych części sprzętu.

img_0305

Pudełko pokryte jest tekturowym (lekkim) materiałem, a po jego zdjęciu mamy dopiero dostęp do komory, którą należy zdjąć, aby dobrać się do słuchawek i dodatkowych akcesoriów. Po ściągnięciu pokrywy od razu zauważymy HyperX Cloud Revolver i jedno z dołączonych akcesoriów (dla PC), oprócz nich jest jeszcze mikrofon ukryty głębiej.

Wygląd i jakość wykonania

Od razu widać, że model Revolver różni się od Cloudów pierwszej generacji, co zauważycie na pierwszy rzut oka. Pomimo zastosowania czarnego koloru, słuchawki i tak rzucają się w oczy, wszystko za sprawą czerwonych logotypów na każdej ze stron. Warto nadmienić, że rama nie jest wykonana z tworzywa sztucznego, a pałąk automatycznie dostosowuje się do głowy użytkownika. Producent zastosował również tworzywo sztuczne, ale idealnie komponuje się (kolorystycznie) z pałąkiem.

img_0818

Z lewej strony umieszczono wejście dla mikrofonu, który w każdej chwili możecie włożyć lub wyjąć, w zależności od tego, co chcecie robić ze słuchawkami. Jak już wspominałem, pałąk automatycznie się do nas przystosowuje dzięki automatycznie regulowanym sprężynom. Wystarczy je założyć na głowę, aby to sprawdzić w praktyce, nie musicie wtedy ręcznie regulować rozmiaru.

img_0820

Pałąk nie należy do ciężkich, choć jego aluminiowa konstrukcja sprawia, że jest wytrzymały, więc nie musicie się martwić o jego szybkie uszkodzenie. Jego wyścielenie jest skórzane i sprawia, że nie odczujemy i tak niskiej wagi słuchawek. Najważniejsze, że podczas długich rozgrywek w MGO, Hawken i Uncharted 4 (wszystko w trybie wieloosobowym) nie odczuwałem wagi HyperX Cloud Revolver i czułem się w nich komfortowo.

img_0816

Wypełnienie słuchawek jest wykonane bardzo dobrze i nie czułem dyskomfortu podczas używania Revolverów. Są bardziej komfortowe od HyperX Cloud pierwszej generacji, a z tego producent może być zadowolony, a nawet powinien.

img_0814

Włożenie mikrofonu jest dziecinnie proste i nie będziecie mieli z tym żadnych problemów, poza tym można go odpowiednio do siebie dopasować (odległość od ust). Cieszę się, że mikrofon korzysta z aktywnej redukcji szumów, dzięki niej znajomi słyszeli tylko mnie i nikogo więcej podczas rozgrywki w trybie wieloosobowym.

Współpraca z PlayStation 4

Tym razem słuchawki testowałem podczas grania na konsoli Sony PlayStation 4, a ich podpięcie i konfiguracja są dziecinne proste. Wystarczy je podłączyć do kontrolera DualShock 4, a konfiguracji nie ma w ogóle.

20161002145306

Niby szybka instrukcja obsługi mówi, że trzeba wejść do ustawień w konsoli, jednak nic nie trzeba tam przestawiać, więc zestaw od razu jest gotowy do rozgrywek. Działanie słuchawek i mikrofonu sprawdziłem podczas rozgrywek sieciowych w Uncharted 4 Kres Złodzieja, Hawken i Metal Gear Online (MGO).

20161002145408

Znajomi, z którymi grałem, nie mieli problemów ze zrozumieniem mnie podczas rozgrywki, a komunikacja w Uncharted 4 może okazać się kluczem do wygrania meczu, o czym nie raz się przekonaliśmy. Cieszę się, że mikrofon ma redukcję szumów, dzięki niej nikt nie słyszał, co mówiła mama, gdy była u mnie w pokoju.

img_0821

Wiele razy grając samemu (bez znajomych), słyszałem, jak dzieciaki kłóciły się z rodzicami, a tego podczas rozgrywki nie lubię i nie chcę słyszeć. Nie trudno zauważyć, że w gry grają nie tylko dorośli.

img_0817

Przez cały okres trwania testów byłem zadowolony z jakości dźwięku, który słyszałem i dołączanego mikrofonu. Za każdym razem nie miałem problemów z pogaduchami ze znajomymi w trakcie meczów lub podczas wybierania ekwipunku do meczu. Niestety w MGO już tak różowo nie było, ponieważ byłem zmuszony mówić po angielsku, ale też nie miałem problemów z dogadaniem się z poszczególnymi graczami, którzy słyszeli mnie głośno i wyraźnie.

Podsumowanie

HyperX Cloud Revolver to świetne, ale dość drogie i dla mnie za duże słuchawki (preferuję douszne), co nie zmienia faktu, że świetnie sprawdzą się podczas rozgrywek sieciowych, gdzie kluczowa jest komunikacja między poszczególnymi graczami. Teoretycznie mógłbym się przyczepić do krótkiego kabla, który jest nieodłączonym elementem, ale w końcu podłączam słuchawki do kontrolera, znajdującego się niedaleko mnie. Dobrze, że kabel jest pleciony, dzięki temu nie powinien szybko ulec uszkodzeniu. Liczę, że w niedalekiej przyszłości Kingston pokusi się o wydanie dousznego zestawu dla graczy.

Sprzęt do testów dostarczył HyperX.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek