Michał18.01.2018
Słuchawki iFrogz Flex Arc – test i recenzja

Pod koniec ubiegłego roku dostałem do testów słuchawki iFrogz Flex Arc. Wypadałoby więc napisać Wam kilka zdań na ich temat.

iFrogz Flex Arc to słuchawki dla osób, które lubią rozwiązanie „na szyję”. Co to znaczy? Już wyjaśniam. Słuchawki Flex Arc mają specjalny „pałąk”, który umieszczamy właśnie na szyi i stąd na nazwa. Rozwiązanie ciekawe i wygodne. Ale zacznijmy od początku

Zawartość pudełka

W minimalistycznym, aczkolwiek pełnym szczegółów na temat słuchawek pudełku znajdziemy kabel microUSB przeznaczony do ładowania, instrukcję, oraz wymienne gumki.

Wygląd

Do testów otrzymałem jak widzicie słuchawki w kolorze czarnym.  Słuchawki są miłe w dotyku, a materiał z jakiego zostały wykonane jest bardzo dobrej jakości.

Na pałąku znajdują się następujące rzeczy: przycisk wł/wył, wejście microUSB, dioda, mikrofon, bateria i Bluethoot.  Na początku myślałem sobie, że użytkowanie słuchawek będzie niewygodne, ale już po kilku godzinach zmieniłem zdanie. Pałąk umieszczony na szyi w niczym nie przeszkadza, kabelki się nie plączą. Jednym słowem – OK!

Jeśli chodzi o wkładki douszne. Całość jest bardzo dobrze wyprofilowana i bez problemu pozwala na włożenie do ucha.

Bardzo fajną sprawą są magnesy umieszczone na końcu wkładek pozwalające na połączenie ich ze sobą tak, aby nie spadły nam z szyi.

Sparowanie i kontrolowanie urządzenia

Jeśli chodzi o sparowanie słuchawek z iPhone nie miałem z tym najmniejszych problemów. Tak jak w przypadku innych modeli iFrogz parowanie odbyło się 30 sekund.

Co z kontrolowaniem? Sprawa również jest bardzo fajna. Wszystkie przyciski umieszczone są na specjalnym pałąku, który znajduje się na naszych ramionach, więc dostęp do przycisków jest szybki, prosty i wygodny.

Jakość dźwięku/mikrofon

Muzyki słucham głównie przez aplikację Spotify i Apple Music. W obydwu przypadkach dźwięk był przyzwoity. Nie było mowy o zniekształceniach. Jeśli chodzi o bass to również był przyzwoity. Uważam, że jak na słuchawki za tak niewielkie pieniądze Flex Arc grają naprawdę dobrze. Słuchawki o czym nie wolno zapomnieć wyposażone są także w mikrofon, który jest bardzo czuły i świetnie zbiera dźwięk.

Żywotność baterii

Tutaj jest również bardzo dobrze. Jest dokładnie tak jak zapewnia producent. Słuchawki na jednym ładowaniu potrafią grać do 8 godzin. Jeśli chodzi o informację o stanie baterii, to wyświetlany jest on na ekranie iPhone’a w widgecie Bateria.

Podsumowanie

Jeśli szukacie ciekawych i co najważniejsze niedrogich słuchawek z pałąkiem, to moim zdaniem warto zastanowić się nad kupnem iFrogz Flex Arc. Uważam, że za te pieniądze nie znajdziecie nic lepszego.

Więcej na temat testowanego przeze mnie produktu dowiecie się na stronie producenta – tutaj.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

MacUser & fan Apple.
@michal_rz