Krzysiek Borek21.07.2016
Softbank przejmie ARM?

Wygląda na to, że ARM, które pomaga Apple przy projektowaniu układów scalonych do ich urządzeń mobilnych, zostanie przejęte przez Softbank.

Oferta i tak musi zostać zaakceptowana przez udziałowców, ale wydaje mi się, że Japońskie konsorcjum nie będzie mieć problemów z przejęciem. Być może inne firmy zainteresują się przejęciem ARM, a wtedy w grę wchodziłaby nawet licytacja. Warto wspomnieć, że najbardziej zainteresowanymi firmami są Apple i Intel.

ARM na początku swojej działalności zauważyło, że ma dużo zamówień na części dla urządzeń mobilnych, ale w ostateczności zajęli się tylko i wyłącznie projektowaniem układów, a nie ich produkcją i sprzedażą. Taki krok pozwolił im zostać na szczycie bez dodatkowych kosztów, które by się pojawiły przy rozpoczęciu produkcji. Pierwszym produktem Apple korzystającym z architektury ARM był Newton.

Łatwo dostrzec, że układy scalone przygotowane przez ARM znajdują się w większości urządzeń mobilnych z Androidem, tak samo, jak i Apple, a ostatnio zaczęli projektować chipsety dla produktów Internetu Rzeczy. Tylko w zeszłym roku procesory ARM znalazły się w 15 miliardach urządzeń.

Jeżeli Softbank przejmie ARM, to wszystko zostanie w Wielkiej Brytanii, a liczba pracowników zostanie podwojona. Początkowo myślano, że głównym powodem do przejęcia jest Brexit i spadek kursu funta, ale Masayoshi Son zdementował tę informację.

I did not make the investment because of Brexit. The paradigm shift is the opportunity, he said, referring to expected growth in the internet of things — interconnected gadgets and devices. It will be a big opportunity for all of mankind and products used.

[…]

ARM will be an excellent strategic fit within the SoftBank group as we invest to capture the very significant opportunities provided by the ‘Internet of Things,’” Mr. Son said. “This is one of the most important acquisitions we have ever made, and I expect ARM to be a key pillar of SoftBank’s growth strategy going forward,

Źródło: 9to5mac.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek