Krzysiek Borek03.06.2015
Sony SmartBand TALK – recenzja urządzenia

Sony od dłuższego czasu poczyna sobie na rynku urządzeń naręcznych, a Smartband Talk to ich drugie urządzenie monitorujące aktywność fizyczną. Jako Sony Ericsson wydawali smartfony już w 2006 roku, a zanim Google pomyślało o Android Wear, Japończycy zdążyli wydać dwa inteligetne zegarki z systemem Android.

Zamiast wydawać Smartband 2, Sony poszło inną drogą i tak powstał Smartband Talk… bez problemu można wydedukować, co Sony zaimplementowało do opaski wraz z wyświetlaczem E – Ink, ale czy to wystarczy, żeby Japończycy zrobili na mnie wrażenie?

Wygląd i jakość wykonania

S

Poprzedni sprzęt Sony był dwu – częściowy, składał się z rdzenia i wymiennych opasek, tym razem japończycy poszli krok dalej i Smartband Talk to jednczęściowe urządzenie, choć mamy możliwość wymiany opaski. Opaska dostępna jest w dwóch rozmiarach S/M i M/L, oprócz tego mamy możliwość odpowiedniego dopasowania obwodu do nadgarstka. Tym razem opaska nie żyła własnym życiem na moim nadgarstku w przeciwieństwie do poprzednika.

Jest bardzo dobrze zbudowana, głównie z teskturowanej gumy i tego samego systemu zatrzasku, co w Smartband, no i nie możemy zapomnieć o logo producenta na dole urządzenia. Bez problemu dopasujecie rozmiar, bez względu na obwód nadgarstka. Talk jest nieco grubszy od reszty konkurencji, ale nie doświadczyłem dyskomfortu podczas używania, w końcu waży zaledwie 24 gramy.

W przeciwieństwie do poprzednika, Smartband Talk wyposażono w monochromatyczny wyświetlacz o przekątnej 1,4 – cala i rozdzielczości 288 x 128 (E – Ink). Wyświetlacz jest czytelny i odczytamy wszystkie pojawiające się na nim informacje. Dzięki zastosowaniu tego typu wyświetlacza sprzęt powinien wytrzymać 3 dni pracy bez potrzeby ponownego ładowania, ale o tym później.

Niestety wyświetlacz E – Ink ma jedną wadę, podczas przełączania na następny pulpit, widać przez chwilę zawartość poprzedniego. Aby przełączać się pomiędzy kolejnymi pulpitami, korzystamy z mniejszego przycisku po lewej stronie Smartbanda, ten drugi to regulacja głośności, można nawet przyciskać wyświetlacz. Wyświetlacz może pracować w różnych trybach, jasnym, ciemnym, jasny tekst na czarnym tle. Dodatkowo możemy wybrać orientację wyświetlania informacji na lewo lub prawo ręczną.

Monitrowanie aktywności fizycznej

S2

 

Smartband Talk został wyposażony w wiele przydatnych czujników, zaliczyć do nich można akceleromter i wysokościometr. Ten drugi służy do mierzenia ilości wykonanych przez użytkownika kroków. Jednakże bez GPSu są to tylko ogólne informacje. Opaska Sony nie mierzy ich dokładnie i to samo dzieje się z wyświetlaniem spalonych kalorii na podstawie wykonanych kroków. Mierzenie kroków, spalanie kalorii i monitoring biegu to za mało dla osób aktywnych fizycznie.

Postępy są widoczne na jednym z pulpitów głównych, w środku kółka, które informuje nas o przebytym dystansie znajduje się mężczyzna. Im bliżej do naszego celu, tym bardziej jest to widoczne na okręgu wokół osoby. Jeżeli cel zostanie osiągnięty zostaniemy o tym poinformowani dźwiękowo i poprzez wyświetlacz.

Preinstalowane aplikacje

Czym byłaby opaska bez preinstalowanych aplikacji? Smartband Talk ma ich pare w zanadrzu, a dodatkowe można pobrać z dedykowanej aplikacji dla Smartband Talk. Zainstalowane aplikacje, to: Szczegóły aktywności, pokazujące wszystkie dane związane z aktywnością fizyczną, sterowanie odtwarzaczem muzycznym, pozwala na odtwarzanie  muzyki bezpośrednio ze sparowanego smartfonu. Life Bookmark pozwala na dodane lokalizacji i wyświetlanie informacji pogodowych. Niestety sterowanie odtwarzaczem muzycznym działa tylko z systemowym, nie udało mi się zmusić go do współpracy ze Spotify.

Jedna z preinstalowanych aplikacji pozwala na wykonanie połączeń wychodzących do ulubionych kontaktów. Kolejną jest bez wątpienia widżet pogody.

Wcześniej wspomniałem o nowości, której nie ma nikt. Miałem na myśli możliwość wykonywania połączeń wychodzących bezpośrednio przy użyciu opaski, więc nie musimy używać do tego smartfona. Funkcja działa bardzo dobrze, a jakość połączeń jest bardzo dobra. Dźwięk jest głośny i wyraźny, ale biorąc pod uwagę mentalność polaków, nie powinniśmy tego robić na zewnątrz, bo większość nas wyśmieje.

Lifelog

20150222_222406000_iOS

20150222_222524000_iOS

Sparowana z urządzeniem mobilnym opaska na nie wiele się zda, jeżeli nie posiadamy dla niej dedykowanych aplikacji. Jedną z nich jest oczywiście Smartband Talk, która służy do konfiguracji opaski, a druga to Lifelog. Ta druga pozwala na magazynowanie wszystkich danych z opaski na urządzeniu mobilnym.

Aplikacja Lifelog pokazuje nam ile czasu spędziliśmy na danej aktywności fizycznej, a nawet ile czasu graliśmy w gry, spaliśmy i wiele innych informacji. Wszystko przedstawione jest w postaci grafik i grafów, które znowu są uproszczone. Tak sprawdzicie nawet ile czasu spędzacie na Facebooku, więc będziecie mogli zmienić przyzwyczajenia (chyba), to samo tyczy się WhatsApp i innych aplikacji. Jeżeli o mnie chodzi, są to bezużyteczne dane, choć chwała Sony za pomysł, niekoniecznie wykonany, jak należy.

Smartband Talk łączy się za smartfonem za pośrednictwem Bluetooth – proces parowania jest dyskusyjny, spodziewajcie się, że będziecie ją parować co najmniej dwa razy dziennie. Tak mamy do dyspozycji NFC, ale problem z łącznością poprzez Bluetooth nie powinien występować.

Funkcje inteligetnego zegarka

20150222_222622000_iOS

Na ten moment trudno nie zauważyć, że recenzja nie jest zbyt przychylna, ale za chwilę sytuacja ulegnie zmianie. Talk bardzo dobrze radzi sobie z wyświetlaniem powiadomień i właśnie w tej kwestii może wieść prym na rynku.

Wszystkie powiadomienia wyświetlane są w czasie rzeczywistym na naszym nadgarstku(możemy wybrać aplikacje, z których mają być wyświetlane powiadomienia w dedykowanej aplikacji). Przyznaję się bez bicia to najlepsze urządzenie naręczne, jeżeli weźmiemy pod uwagę sposób wyświetlania powiadomień.

Na początku pojawia się ikona aplikacji (Facebook, Whatsapp, itp.), z której otrzymaliśmy powiadomienie, a po stuknięciu na ikonę zostanie ono w całości wyświetlone. Oczywiście, nie można na nie odpowiedzieć bezpośrednio z opaski. Producent dobrze przemyślał system wyświetlania, więc nacieszcie oczy póki możecie, ponieważ powiadomienia szybko znikają. Nie ma co liczyć na historię powiadomień, która znajdziemy w konkurencyjnych produktach.

Żywotność baterii

Producent zarzeka się, że bateria o pojemności 70mAh pozwoli na 3 dni pracy bez potrzeby ponownego ładowania. Liczyłem na lepszy wynik, w końcu mamy tutaj wyświetlacz E – Ink, który nie jest prądożerny. Podczas testów ani razu nie udało mi się zmusić sprzętu do dłuższego działania.

Sony należą się oklaski, opaskę naładujemy poprzez zwykły port micro USB, w konkurencyjnych urządzeniach mamy dodatkowe adaptery, pozwalające na ładowanie baterii, a tutaj tego nie uświadczymy.

Czy zastosowanie portu micro USB przeszkodzi przy zabawie w wodzie? Nie martwcie się pomimo portu micro USB, który znajduje się pod zaślpeką Smartband Talk jest wodoodporny (certyfikacja IP68). Opaskę możemy zanurzyć na głębokość 1,5 metra na 30 minut.

Podsumowanie

Bez wątpienia Smartband Talk to ewolucja poprzedniej opaski lifeloggingowej japończyków. Zbierane przez opaskę dane nie są dokładne, ponieważ są one uproszczone, a niektóre z nich są po prostu bezużyteczne. Wyświetlacz E – Ink to dobry pomysł pomimo jego wady, a wyświetlanie powiadomień to mistrzostwo świata. Wykonywanie połączeń wychodzących nie jest aż tak potrzebne, być może bez tej funkcji sprzęt wytrzymałby dłużej na jednym ładowaniu. Przy cenie wynoszącej 600 zł, a nawet więcej trudno mi was przekonać do zakupu sprzętu, który tylko z jedną z trzech funkcji na prawdę sobie radzi. Gdyby opaska kosztowała mniej, niż 500 zł i Sony skupiłoby się na aktualizacjach i i dłuższej żywotności baterii, to Smartband Talk znalazłby wielu nabywców. Według mnie zostaliśmy uraczeni eksperymetalnym produktem, a czas na badanie rynku już minął.

Zalety:

  • zastosowanie wyświetlacza E – Ink
  • wyświetlanie powiadomień
  • komfortowa na nadgrastku
  • możemy zadzwonić do mamy

Wady:

  • uproszczone zbieranie danych
  • niska żywotność baterii
  •  problemy z wyświetlaczem E – Ink
  • problemy z połączeniem przez Bluetooth
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek