Krzysiek Borek02.01.2015
Sony Xperia Z3 Compact – recenzja urządzenia

Minął niespełna rok od wydania przez Sony modelu Z1 Compact. Przepis był prosty, stwórzmy mniejsze urządzenie z najwyższej półki bez kompromisów. Czy tak samo jest w przypadku następcy?

Podczas gdy Z1 Compact była klasą samą w sobie, reszta producentów tworzyła okrojone „mini” flagowce. W tym roku sytuacja lekko się zmieniła i większość zaczyna iść tokiem myślenia Japończyków. Czas i tak jest po stronie Z3 Compact, Sony poprawiło parę bolączek poprzednika i umieściło je w nowszym modelu. Rozmiar nie uległ zmianom, dzięki temu Sony dołożyło wyświetlacz o przekątnej 4,6”, więc urządzenie nadal obsłużymy jedną ręką. Dodatkowo mamy tutaj wydajniejszy procesor i dłuższą żywotność baterii.

Producent postawił w tym przypadku na oprogramowanie, a nie sprzęt, który i tak jest z najwyższej półki. Z3 Compact kompatybilna jest z Remote Play, więc, jeśli macie PlayStation 4 to możecie streamować gry na smartfona. W połączeniu z kontrolerem Dualshock 4 na urządzeniu mobilnym możemy robić to samo, co na konsoli stacjonarnej. Kolejnymi nowościami są głośniki stereofoniczne i aparat główny.

Co ciekawe Sony opuściło jedną generację omawianego urządzenia. Mieliśmy Z1 Compact i niedawno pojawił się model Z3. Przyjrzyjmy się, czy poczynione zmiany są tak duże , jak sugeruje przeskok generacyjny.

Co znajdziemy w pudełku?

S1

Razem ze smartfonem dostajemy fabryczny zestaw akcesoriów i dokumentów. Są to między innymi, ładowarka, kabel USB i słuchawki. Jeżeli chodzi o wszędobylskie „papiery” jest to instrukcja obsługi i karta gwarancyjna.

Wygląd i jakość wykonania

S5

W dzisiejszych czasach można zauważyć zapotrzebowanie na większe urządzenia, jednakże Z3 Compact to miła odskocznia. Jej wymiary względem poprzednika zostały nie zmienione, a dzięki mniejszym bocznym ramkom udało się wpakować tutaj nieco większy wyświetlacz. Urządzenie idealnie leży w dłoni i zmieści się do kieszeni każdych spodni, jakie posiadamy. Porównując obecny model z poprzednim da się zauważyć, że Z3 jest zdecydowanie lżejsza i cieńsza.

S7

Na pierwszy rzut oka nie zauważymy różnicy w prezencji smartfona względem Z1 Compact, ale to szczegóły odgrywają najważniejszą rolę. Smartfon dostępny jest w paru wersjach kolorystycznych, są to czerń, biel, pomarańcz i zieleń. Tym razem obydwie części smartfona są jednego koloru. Nie znajdziemy tutaj aluminiowej ramki, która zastąpiona jest gumowanym tworzywem sztucznym. Takiego rozwiązania próżno szukać u konkurencji, a w połączeniu z różnymi wariantami kolorystycznymi na pewno wyróżnimy się w tłumie.

Przód i tył kompaktowej Z3 pokryty jest szkłem hartowanym. Jest ono mniej podatne na rysy, niż plastik zastosowany w modelu Z1. Każdy róg urządzenia wykonany jest z poliwęglanu, który wg producenta ma przyjąć na siebie siłę z, jaka Z3 Compact upadnie na ziemie.

S8

Dodatkowo z przodu znajdziemy głośniki stereofoniczne, wyświetlacz o przekątnej 4,6” i brak przycisków fizycznych. Większość przycisków znajduje się na prawej stronie. Są nimi przycisk zasilania/blokowania, regulacja głośności i spust migawki. Każdy z nich ma odpowiedni skok, jednakże dwa ostatnie mają delikatne luzy, co nie przeszkadza w codziennym użytkowaniu. Lewa strona została zagospodarowana dla czytników i portów, które znajdują się pod zaślepkami. Pod zaślepką na samej górze znajduje się port micro USB i czytnik kart micro SD. Na samym dole znajdziemy czytnik kart nanoSIM, a pomiędzy zaślepkami mamy port magnetyczny, dzięki niemu możemy ładować Z3 Compact przy pomocy dedykowanej stacji dokującej.

Na górze oczywiście jest gniazdo mini-jack (5 pinów i 3,5mm). Nie przejmujcie się tym, współpracuje ono z każdymi słuchawkami na rynku. Dzięki temu smart fon korzysta z redukcji szumów. Na dole dodatkowo umieszczony jest kolejny mikrofon i coś czego nie znajdziemy w Japońskim wariancie słuchawki – przypinka na smycz do kluczów.

Wyświetlacz

S2

Z3 Compact posiada wyświetlacz o przekątnej 4,6” i rozdzielczości 720p. Dodatkowo jest on wyposażony w technologię TRILUMINOUS. Niektórzy pewnie się zawiodą, że Sony nie dało matrycy Full HD (lub nawet Quad HD) i będą się zastanawiać, czy jest to wada smartfona. Odpowiedź brzmi – NIE. Zagęszczenie pikseli wynosi 319/cal, co oznacza obraz ostry, jak żyleta. Piksele czasem mogą być widoczne, jeżeli czytamy tekst napisany małą czcionką. Z drugiej strony wyświetlacz o mniejszej rozdzielczości ma mniejsze zapotrzebowanie na energię, co przekłada się na dłuższą żywotność baterii.

Odwzorowanie kolorów jest nie odpowiednie, są one bladsze, niż u konkurencji. Z balansem kolorów jest podobnie i czasem widać niebieską poświatę na wyższych poziomach jasności. Balans kolorów możemy dostosować ręcznie, ale od razu wszystko powinno być odpowiednio zestawione.

Kolejną technologią, jaką znajdziemy jest X-Reality. Poprawia ona kontrast w aplikacjach systemowych (Album i Wideo). W tym przypadku kolory również odbiegają od normy. Maksymalna jasność Z3 Compact pozwala na użytkowanie smartfona w świetle słonecznym. Nawet, gdy promienie słoneczne padają prosto na wyświetlacz, byłem w stanie wszystko odczytać. Kąty widzenia są niemal idealne, choć da się zauważyć zmiany w wyświetlaniu kolorów i jasności.

Oprogramowanie i funkcjonalność

Kompaktowy wariant Z3 posiada Androida 4.4 i producencką nakładkę na system operacyjny giganta z Mountain View. Nakładkę cechuje minimalistyczne wzornictwo i szybkie działanie. Każda animacja jest przemyślana, a aplikacje fabryczne są dobrze wykonane. Pomimo , że producent nie idzie z duchem czasu, to ich podejście do sprawy jest w porządku.

Domyślnie mamy dostęp do 5 pulpitów głównych (możemy je dodawać i usuwać, a także modyfikować) i fabrycznej tapety od Sony. Japończycy postawili tutaj na duże możliwości własnych ustawień, więc wszystko można dostosować do własnych potrzeb. Opuszczane od góry menu składa się z dwóch części. Jedną z nich są powiadomienia, a drugą skróty ustawień. Moim zdaniem powinny być zintegrowane w jedno, ale to tylko moja opinia.

Podstawowe funkcje działają szybko, każda z aplikacji systemowych uruchamiana jest z odpowiednią prędkością. Aplikacja telefonu jest wykonana minimalistycznie i do każdej części przenosimy się za pomocą przesunięcia w lewo lub prawo po wyświetlaczu. Może się przełączać pomiędzy listą kontaktów i historią połączeń, czego nie znajdziemy u konkurencji.

Program, odpowiadający za wysyłanie wiadomości jest równie minimalistyczny, co poprzedni. Do gustu przypadła mi możliwość edycji pracy klawiatury, gdzie po naduszeniu jednej litery mamy dostęp do dodatkowych znaków w klawiaturze.
To znajdziemy w większości urządzeń Sony, a teraz czas na nowości, jaki przygotował producent. Teraz możemy nagrywać to , co się dzieje na ekranie naszego smartfona. Wystarczy, że przytrzymamy dłużej przycisk zasilania i wybierzemy odpowiednią funkcję. Okaże się ona przydatna przy kręceniu poradników lub recenzji gier i aplikacji. Oczywiście, dzięki wbudowanym mikrofonom będziemy słyszeć, co mówimy podczas odtwarzania materiału.

Remote Play to (chyba) najważniejsza funkcja Z3 Compact. Dzięki niej możemy streamować gry z PlayStation 4. Wyobraźcie sobie, że chcecie zagrać w najnowszą grę, a ktoś ogląda w tym czasie ulubiony serial. W tym momencie do akcji wchodzi smartfon i właśnie ta funkcja, która w połączeniu z kontrolerem DualShock 4 okaże się niezwykle przydatna.

Wydajność

W tym aspekcie producent nie szedł na kompromisy. Znajdziemy ten sam procesor, co w regularnym wariancie (Snapdragon 801). Procesor obecny jest w większości urządzeń konkurencji. Dzięki niemu wszystko działa bez zarzutów.
Za generowanie grafiki odpowiada GPU Adreno 330, a procesor wspomagany jest przez 2GB pamięci RAM. Parametry techniczne w połączeniu z wyświetlaczem sprawiają, że każda gra i aplikacja działa bez zwolnień. Poniżej możecie rzucić okiem na wyniki testów wydajności.

Att
Geek
3

Sony postanowiło wyposażyć Z3 Compact w 16GB pamięci na dane użytkownika. Jednakże około 12 jest dostępnych do zapełnienia, na szczęście pamięć można rozszerzyć za pomocą kart micro SD (do 128GB). Niestety, obecnie nie można przenosić aplikacji ani gier na kartę pamięci.

Łączność i przeglądarka internetowa

Przeglądarka

Systemową przeglądarką internetową jest Google Chrome. Sama przeglądarka działa dobrze, choć daleko jej do działania rodem z komputera stacjonarnego, to nie jest źle. Pomimo tego, przeglądanie internetu i uruchamianie wielu kart w przeglądarce nie spowolniło telefonu.

Jeżeli chodzi o łączność to do dyspozycja mamy LTE (prędkości do 150Mbps). Dodatkowo producent wyposażył telefon w dwu zakresowe WiFi, Bluetooth 4.0, GPS i NFC. Warto nadmienić, że Z3 Compact posiada USB Host i Radio FM (po podłączeniu słuchawek). Dzięki USB Host możemy podłączyć pendrive i inne urządzenia peryferyjne (mając odpowiednią przelotkę USB).

Aparat

S4

Japoński smartfon wyposażony jest w aparat główny 0 20.7MPx matrycy z pojedynczą diodą doświetlającą (LED). Z przodu ulokowany jest przedni aparat o rozdzielczości 2,2MPx. Dodatkowo aparat posiada szerokokątny obiektyw i optykę G Lens. W praktyce pozwala to na zamieszczenie większej ilości szczegółów, gdy wykonujemy zdjęcia pejzaży lub pokoju. Na początku ciężko przywyknąć do wykonywania zdjęć, ale z czasem jest to do przyjęcia. Jest to także najszybciej wykonujący zdjęcia aparat na rynku.

Systemowa aplikacja aparatu jest toporna. Rozumiem chęć producenta dołożenia wielu efektów, ale przełączanie pomiędzy każdym męczy. Za przykład mogą posłużyć zdjęcia wykonywane w HDR, wykonamy je tylko i wyłącznie w trybie automatycznym i rozdzielczości 8MPx. W innym przypadku tryb jest niedostępny. Będę z wami szczery Sony powinno dodawać jeszcze jedną instrukcję obsługi, dotyczącą właśnie tej aplikacji.

Ap1
Ap

Jeżeli jesteście początkującymi fotografami i wykorzystujecie do tego smartfona pozostańcie przy trybie „Lepsza automatyka”. Zdjęcia wykonane są w rozdzielczości 8MPx, ale mają więcej szczegółów, zdjęcia w najwyższej rozdzielczości pozostawiają wiele do życzenia. W trybie automatycznym również dostępna jest najwyższa jakość, ale odbiegają one od niższej. Wtedy mają więcej szumów, gorszą ostrość i często pojawiają się artefakty.

Tryb ręczny to coś dla entuzjastów. Zmienimy tutaj wszystko począwszy od ekspozycji, a kończąc na wł./wył. optycznej stabilizacji obrazu. Na papierze wszystko wygląda zachęcająco, ale potrzeba czasu, aby przekopać się przez wszystkie, dostępne opcje.

Jeżeli chodzi o jakość, najlepiej wyglądają zdjęcia wykonane w trybie „Lepsza automatyka”. Cechują się żywymi kolorami i są bogate w szczegóły. Choć czasem aparat przekłamuje niektóre kolory, ale bez wątpienia są one na równi z konkurencją. Zdjęcia wykonywane wewnątrz domu, czy gdzieś indziej wychodzą równie dobrze. Nie są pozbawione szumów, ale wszystko jest widoczne, a balans kolorów jest odpowiedni. Przy wykorzystaniu diody doświetlającej pojawia się niebieska poświata na zdjęciach, ale ogólnie jest bardzo dobrze.

Galeria zdjęć – tutaj.

Z3 Compact tak , jak regularny wariant potrafi rejestrować materiały wideo w 4K. Od razu zostajemy pouczeni, że aplikacja zamknie się sama w momencie przegrzania urządzenia. Nagrania cechują się odpowiednim odwzorowaniem kolorów i jest bogate w szczegóły. Od czasu do czasu mogą pojawić się artefakty, no i co gorsza podczas nagrywania nie działa cyfrowa stabilizacja obrazu. W rezultacie widoczne jest każde drżenie ręki podczas nagrania.

Multimedia

S3

Pomijając systemowe aplikacje od Google, Sony stawia również na własne oprogramowanie. Większość z aplikacji to zastępstwa dla tych od Google. Aplikacja „Album” nie tylko pozwala na edycję zdjęć, ale także ich udostępnianie.

Kolejny program do WALKMAN, pozwala on na umieszczenie muzyki w odpowiednich kategoriach, wg artystów, nazw albumów i wielu innych. Jest też equalizer, dzięki któremu możemy poprawić jakość odsłuchiwanej muzyki. WALKMAN posiada wsparcie dla kodeka HX. Dzięki niemu i dedykowanym słuchawkom, jakość muzyki zdecydowanie się poprawia.

Dzięki Bogu Sony zwiększyło głośność przednich głośników. W poprzedniku głośność nie była zadowalająca. W Z3 Compact mamy głośniki stereofoniczne z technologią znaną z wydanej pół roku temu Xperii Z2 (S Force Front Surround).

Niestety, jakość muzyki jest daleka od ideału. Pewnie spowodowane jest to budową urządzenia (wodoszczelność). Jednakże chciałbym, aby w przyszłych urządzeniach był czystszy i głębszy.

Program do odtwarzania materiałów wideo jest dość interesujący. Sony postanowiło, że miniaturka każdego materiału będzie odtwarzana, więc wiemy co nas czeka przed oglądaniem. To dobre posunięcie ze strony producenta, pomijając to , że posiada on wsparcie dla większości kodeków wideo.

Jakość rozmów

W tej kwestii Z3 Compact wypada bardzo dobrze. Głos pozbawiony jest zniekształceń, a jego głośność jest odpowiednia. Jednakże daleko jej do ideału, łatwo rozpoznać ton rozmówcy, ale czasem jest stłumiony. Z drugiej strony trudno się do czegokolwiek przyczepić, to zasługa wyposażenia kompaktowego wariantu Z3 w drugi mikrofon.

Żywotność baterii

S6

Producent zarzeka się, że bateria spokojnie wytrzyma 2 dni ciągłej pracy. Rzeczywiście tak jest, czas rozmów w sieci 3G wynosi 14h. Jeżeli chodzi o funkcje multimedialne to odtwarzać wideo możemy przez 10h, a muzykę nie przerwanie przez 110h (dane producenta). W codziennym użytkowaniu udało mi się osiągnąć wynik na poziomie 10h i 2 minut. Jest to nie bywała zaleta biorąc pod uwagę, że nie jest to phablet. Dzięki Sony widać, że co raz dłużej można użytkować urządzenia mobilne.

Tryb Ultra STAMINA to oddzielny temat. Dzięki tej funkcji możemy przedłużyć działanie Z3 Compact. Włączając ten tryb, tapeta robi się szara i dostępne są tylko podstawowe funkcje. Mając 40% baterii i uruchomiony tryb Ultra STAMINA smartfon powinien wytrzymać 4 dni, dopóki się nie rozładuje.

Po uruchomieniu tego trybu, tylko parę aplikacji jest dostępnych. Są to: telefon,wiadomości,aparat,kalendarz, album, zegar, kalkulator i radio. Nie ma dostępu do przeglądarki internetowej, ale przynajmniej nadal będziemy mogli robić zdjęcia. W tym przypadku potrzebne są kompromisy. Sony zaimplementowało ten tryb trochę pokracznie. W urządzeniach konkurencji nie trzeba uruchamiać urządzenia ponownie, a w przypadku Z3 Compact i Z3 trzeba.

Sprawdziłem również czas ładowania baterii. Kompaktowa Z3 nie posiada wsparcia dla szybkiego ładowania. Na naładowanie baterii trzeba czekać około 3 godzin.

Podsumowanie

Z3 Compact to smartfon niemal idealny. Producent na pierwszy rzut oka poczynił tylko kosmetyczne zmiany i ulepszył to , co widzieliśmy w Z1 Compact. W rezultacie powstało jeszcze lepsze urządzenie. Hartowane szkło pokazuje, że mamy do czynienia z klasą premium, dodano żywsze kolory, no i przede wszystkim obecny model jest lżejszy i cieńszy od poprzednika.

Na szczególną uwagę zasługuje wyposażenie kompaktowej Z3 w większy wyświetlacz, pomimo braku zmian w bryle. Snapdragon 801, aparat główny i żywotność baterii to klasa sama w sobie.

Najważniejsze, że obecny model jest tańszy od konkurencji, jaką jest dla niej Galaxy Alpha. Słuchawka Samsunga jest niemal tego samego rozmiaru, ale cena to zaleta urządzenia Japończyków. Według mnie najlepszą obecnie alternatywą dla Z3 w kompaktowym wariancie jest HTC One mini 2. Odstaje od niej specyfikacją, ale ogólnie to udana słuchawka konkurencji. Z drugiej strony mamy S5 mini, który ma równie mało wspólnego z klasą premium, ale obydwie przytoczone alternatywy są tańsze od Z3.

Koniec,końców, jeżeli nie jesteście zadowoleni z najnowszych iPhone’ów to przesiadka na Z3 Compact jest warta świeczki.

Zalety:

  • stylowy wygląd, szkło hartowane, przezroczyste boki, parę wariantów kolorystycznych
  • wydajne podzespoły
  • bardzo dobry aparat główny
  • wodoszczelność
  • bardzo dobra jakość rozmów
  • cyfrowa stabilizacja obrazu
  • fantastyczna żywotność baterii
  • możliwość nagrywania w 4K
  • przednie głośniki stereofoniczne
  • USB OTG

Wady:

  • niedokładny wyświetlacz
  • interfejs aparatu
  • stłumiona głośność przednich głośników

Podziękowania dla Sony Mobile Polska za udostępnienie urządzenia do testów.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • SIMON

    No i bardzo ladnie. Ciezko mi cos wiecej napisac, bo po prostu… co to kuzwa jest ten iPhone…

    • krzysiekb92

      Moim skromnym zdaniem teraz Apple ma gonić konkurencje, do czasu było odwrotnie.

      • SIMON

        No dokladnie, smutna to prawda, ale upieranie sie, ze Apple jest niezmiennie zajebiste, a iPhone to smartfon wciaz pozostajacy wzorem dla innych, porazajacy niedoscigniona doskonaloscia, niczego zajebistego do naszego zycia nie wniesie. Oczywiscie ci, ktorzy maja ochote sie oszukiwac, ze jest inaczej, absolutnie maja do tego prawo, jednak osobiscie uwazam, ze warto zejsc na ziemie, wybudzic sie z tego snu i spojrzec tam, gdzie za wiele mniej, daja wiele wiecej. iPhone, to dzis tylko wzorcowy iOS… yyy, wroc… http://onetech.pl/ios-8-najczesciej-wystepujace-problemy-i-ich-rozwiazanie/ Zatem iPhone, to na chwile obecna tylko iPhone, no chyba, ze traktowac go jako przekaz typu ‚mam kase’, to zaiste ku radosci wielu, zadanie to zdaje sie wypelniac wzorcowo.

        • Waldi

          Przesadzacie chłopaki z waszymi opiniami

          • SIMON

            @Waldi, przede wszystkim musisz wziac pod uwage, ze od dawna jestesmy uzytkownikami urzadzen Apple, w zwiazku z czym powyzsze opinie nie wziely sie z palca. Bardzo prawdopodobnym jest, ze Ty rowniez w ktoryms miejscu tej calej historii z iPhone’em, iOS’em i samym Apple, jestes nieco zawiedziony, tylko ewentualnie chce Ci sie jeszcze z tym walczyc, przymykac oko z nadzieja na lepsze jutro itd. Osobiscie nie uwazam, jakobym przesadzal – mimo, iz pocieszalem innych, zeby sie nie martwili, ze niejest tak zle, moj 4S coraz bardziej sluzy mi za przycisk do papieru, a kukurydziany wafel, jaki zaoferowalo mi Apple ostatnia swoja premiera, nie ma realnych szans przetrwania w moim srodowisku. 4S sobie z tym radzil, ale Apple zrobilo mnie w chuja, obiecalo nowy, jeszcze lepszy wspanialy system, zamiast ostrzec mnie, zebym nie instalowal na nim nic powyzej iOS7. Nadal uwazasz, ze przesadzamy? To nie przesada @Waldi, to raczej smuteczek.

          • Krzysiek Borek

            Co przez to rozumiesz?

  • Crash override

    Ten telefon nie jest wart swojej ceny, przez pękające ekrany. Nie warto go kupować, chyba, że ktoś jest dziany i kupi sobie następny