Krzysiek Borek06.01.2015
Sony Xperia Z3 – recenzja urządzenia

Sony przyzwyczaiło nas do półrocznego okresu wydawania kolejnych flagowych urządzeń z serii Xperia. Niestety, kolejna iteracja tego samego posiada mniej zmian względem poprzednika. Użytkownicy przesiadający się na „nowość” Sony z poprzedniego modelu, zauważą zmiany w kluczowych problemach modelu Z2.

Wszystko zaczyna się na zaokrąglonych krawędziach, dzięki temu zmienia się ergonomia użytkowania smartfonu Japończyków. Dodajmy do tego wąskie ramki okalające wyświetlacz i cieńszy profil, dzięki tym zmianom model Z3 wygląda lepiej od poprzednika, który w tym aspekcie odstawał od konkurencji.

To nie jedyne słabe punkty Z2, które uległy zmianie w nowym smartfonie. Oczywiście urządzenie bazuje również na mocnych stronach, są to przede wszystkim niezmieniona 20.7MPx matryca aparatu głównego i certyfikat IP68, świadczący o wodoszczelności Xperii Z3. Aparat otrzymał wiele nowych i interesujących trybów wykonywania zdjęć. Wcześniej Sony również je zaimplementowało, ale było ich zdecydowanie mniej.

Cechy charakterystyczne:

  • 5,2″ wyświetlacz IPS o rozdzielczości Full HD, dający zagęszczenie 424 pikseli na cal
  • Łączność LTE
  • Android 4.4.4 Kit Kat z Timescape UI
  • IP68 – wodoszczelność (zanurzenie do 1,5m na 30 minut) i odporność na kurz
  • Snapdragon 801 (4x 2,5GHz), GPU Adreno 330 i 3GB pamięci RAM
  • Aparat główny o rozdzielczości 20,7MPx, możliwość nagrywania w rozdzielczości 2160p, dedykowany spust migawki
  • Przednia kamerka o rozdzielczości 2,2MPx z możliwością nagrywania w 1080p (Full HD)
  • Aktywna redukcja szumów, dzięki dedykowanemu mikrofonowi
  • Bateria o pojemności 3,100mAH z trybem STAMINA
  • Obudowa unibody z obu stron powlekana szkłem

Główne problemy:

  • Brak możliwości wymiany baterii.
  • Nieco większa od konkurencyjnych słuchawek

Na liście niezbyt zauważalnych zmian mamy mocniejszy procesor, nowe częstotliwości dla łączności LTE i wsparcie dla większej ilości kodeków audio. Niestety, Sony postanowiło zmniejszyć pojemność baterii-tutaj nic nie poradzę, ale pewnie jesteście ciekawi, jak urządzenie sobie radzi pomiędzy ładowaniami ?

Podsumowując pomniejsze zmiany zaczynają zadawać wiele pytań, na które postaram się odpowiedzieć w recenzji omawianego urządzenia.

Co znajdziemy w pudełku?

Urządzenie przeznaczone do testów dotarło do mnie w minimalistycznym pudełku, które zawiera Xperię Z3 i dwu-częściową ładowarkę (kabel USB i ładowarka). Oczywiście nie brakuje tutaj wszędobylskich ulotek i innych dokumentów. Nawet nie zaczynajcie poszukiwań, ponieważ nie znajdziecie słuchawek ani dodatkowych akcesorii. Jeżeli chodzi o zawartość pudełka różni się ona dla każdego rynku z osobna, na innych w zestawie dołączane są jeszcze słuchawki.

Wygląd i zachowanie w ręce

2

Jak już wspominałem na początku Sony pokusiło się o lekkie zmiany w wyglądzie smartfonu, czerpie on garściami z wyglądu modelu Z3 Compact. Z3 ma teraz zaokrąglone krawędzie, a nie proste, jednakże w tym przypadku są one aluminiowe, a nie plastikowe. Różnica w prezencji i użytkowaniu jest widoczna i pokazuje, że większy wariant prezentuje się lepiej. Nadal przód i tył powlekany jest szkłem, więc łatwo zauważyć, który z obecnych wariantów Z3,to klasa premium.

Wszystko tutaj układa się w jedną całość, pomimo wybrania różnych elementów składowych dla przedniego i tylnego panelu, a także ramki. Nie zauważymy żadnych luk w budowie, dzięki czemu całość jest zwarta. Rozmiarowo nie ma większych zmian, ale teraz Z3 zachowuje się lepiej w ręce od poprzedzającego ją schematu. Dzięki zaokrąglonym krawędziom i cieńszej konstrukcji łatwiej się nią posługiwać i mniej się martwię, gdy znajduje się w kieszeni spodni (niestety noszę rurki).

W momencie powiększania konstrukcji kolejnego flagowca w portfolio zaczynam doceniać zaokrąglone krawędzie, pozwala to na odpoczynek naszych palców. Cieńszy profil pokazuje również, że nie trzeba się zbytnio gimnastykować, aby obsługiwać najnowszą Xperię. Zanim przejdę dalej, przypomnę wam historię iPhone 6 i jego wystającego obiektywu aparatu głównego, nie uświadczymy tego w tym urządzeniu. Jednakże jest druga strona medalu, z tyłu mamy do czynienia ze szkłem, które powoduje, że Xperia może się wyślizgnąć z dłoni, nie wspominając o zbieraniu naszych odcisków palców i smug.

Gdzie reszta?

Nad wyświetlaczem znajdziemy oczywiście przednią kamerkę i znane wszystkim czujniki, a także diodę powiadomień. Sony nie postanowiło oszczędzać i w tym modelu nadal mamy do czynienia z głośnikami stereo, które zostały zapoczątkowane wraz z wydaniem przez Japończyków Z2. Dzięki temu zabiegowi oglądanie filmów słuchanie muzyki, czy granie jest bardziej imersyjne.

Z prawej strony Z3 znajduje się większość przycisków, znajdziemy tutaj przycisk regulacji głośności, a nad nim przycisk odpowiedzialny za zasilanie i blokadę. Nad nimi jest pierwsza zaślepka, pod którą kryje się czytnik kart nanoSIM i micro SD. Na samym dole znajduje się dedykowany przycisk spustu migawki.

Wygląd przycisków uległ lekkiej zmianie, jednakże spełniają one swoją rolę równie dobrze, co w poprzedniku. Wszystko po to, aby zmniejszyć grubość modelu Z3. Na górnej części znajdziemy mikrofon, który redukuje szumy podczas rozmowy i nagrywania materiałów wideo, obok niego znajduje się port przeznaczony dla słuchawek. Na dole nie zauważymy nic, co byłoby przydatne. Tył pokryty jest szkłem nieznanego mi pochodzenia. W prawym górnym rogu znalazło się miejsce dla aparatu głównego, a pod nim jest pojedyncza dioda doświetlająca, jak w modelu Z1.

Zanim przejdziemy dalej pragnę przypomnieć, że urządzenie ma możliwość streamingu gry z PlayStation 4. Poprzednie modele smartfonów Sony również dostaną tę możliwość.

Wyświetlacz

1

Xperia Z3 wyposażona jest w wyświetlacz LCD (IPS) o rozdzielczości Full HD, więc na pierwszy rzut oka to żadna zmiana i w tym momencie właśnie się pomylicie. Japończycy postawili na nowy panel, w którym znalazło się parę poprawek. Poprawiono temperaturę kolorów i zmniejszono zapotrzebowanie na zasilanie, co pozwala na wyższą wartość maksymalnej jasności.

Sekret stojący za tą modyfikacją to diody LED nadające żywsze kolory w połączeniu z technologią TRILUMINOUS. Live Color LED łączy czerwony i zielony fosfor z niebieskimi diodami LED, co pozwala na jaśniejszą reprodukcję kolorów wraz z mniejszym zapotrzebowaniem na zasilanie.

Dzięki wyższej jasności wyświetlacz jest bardziej czytelny w pełnym słońcu. Na rynku jest wiele lepszych telefonów, ale to zupełnie wystarcza, aby używać go na dworze bez problemów. Ogólnie jest bardzo dobrze, obraz jest ostry, jak żyleta i reprodukcja kolorów stoi na najwyższym poziomie. Sony postanowiło nie wyposażać Z3 w panel QHD, co dla niektórych może okazać się wadą.

Żywotność baterii

4

Pojemność baterii zmniejszyła się z 3,200mAh do 3,100mAh. Jednakże producent zarzeka się, że obecny flagowiec spokojnie wytrzyma długi czas pracy, jak w przypadku poprzednika. Udało mi się używać urządzenie przez 85h, choć to wynik o 4 godziny gorszy od poprzedniego flagowca. Biorąc pod uwagę praktyczne wykorzystanie smartfonu, taki wynik uzyskacie korzystając z urządzenia przez godzinę, Tyczy się to przeglądania internetu, wykonywania połączeń, wysyłania SMSów i oglądania materiałów wideo.

Oczywiście, można uzyskać lepsze rezultaty, ale do tego potrzebny będzie tryb STAMINA. Pozwala on na wydłużenie pracy ze smartfonem, wyłączając Wi-Fi, GPS, Bluetooth, a także zmniejszając jasność wyświetlacza i wielu innych metod łączności, które pożerają zasoby baterii.

Łączność

Z3 dostępna jest w wariancie z jednym czytnikiem kart nanoSIM lub z dwoma. Oczywiście, posiada ona 4 zakresową antenę GSM i 3G. Dodatkowo łączność LTE. Reszta możliwości połączeń to dwu zakresowe WiFi a/b/g/n/ac i WiFi Direct. Nie zabrakło również Bluetooth 4.0 z apt-X, dalej mamy GPS z GLONASS i radio z RDS. Jest także NFC wraz z Android Beam. Jeżeli chcemy magazynować dane ze smartfona, pomoże nam w tym micro USB 2.0.Dzięki temu możemy sprawdzać, co znajduje się na naszym urządzeniu i kopiować wszystko na nasz komputer, niezależnie do tego, czy to pamięć wewnętrzna, czy karta pamięci micro SD.

Port micro USB 2.0 może nam również posłużyć do podpięcia różnych peryferiów takich jak pendrive’y, klawiatury, czy zewnętrzne dyski twarde.

Interfejs systemowy

Int

Najnowszy model z serii Xperia Z wyposażony jest w Androida 4.4.4 Kit Kat wraz z autorską nakładką na system operacyjny Google.

Poniżej możecie rzucić okiem na wygląd interfejsu, dzięki wbudowanej funkcji nagrywania tego, co bezpośrednio robimy na urządzeniu.

Ekran blokady to klasyka, możemy wyposażyć go w widżet (jeden dla jednego z ekranów). Na samym dole mamy skrót aparatu, mamy do dyspozycji parę domyślnych widżetów, jednakże inne możemy pobrać z Google Play Store. Zazwyczaj aplikacje od deweloperów firm trzecich posiadają widżety, więc instalując je mamy dwa w jednym.

Naturalnie możemy ustawić odpowiednie zabezpieczenia urządzenia, można odblokować je na wiele sposobów takich, jak kod PIN, wzór, hasło lub naszą, własną twarz. Dodatkowo ekran wybudzamy przez podwójne dotknięcie wyświetlacza.

Jeżeli chodzi o ekrany główne, mamy ich 5 (możemy zmieniać ich ilość) i ustawiać, który z nich ma być domyślny. Niestety, nie można mieć więcej niż 7 ekranów startowych. Na nie możemy nakładać aplikacje, widżety, ruchome i statyczne tapety. Prawdziwą gratką dla osób ceniących sobie walory estetyczne jest miejsce, dzięki któremu możemy pobierać i aplikować motywy, które zmienią wygląd interfejsu.

W sekcji powiadomień znajdziemy również szybkie ustawienia. Możemy tam ustawić, który do WiFi, LTE i innych funkcji, które włączymy szybciej, niż wchodząc do ustawień. Tylko 12 skrótów będzie widocznych, a wybierać możemy z ponad 20. Zazwyczaj umieszczam tam tylko najpotrzebniejsze skróty.

App Drawer jest prosty, przesuwając palcem w prawo lub lewo zmieniamy miejsce, w którym pokazują się zainstalowane aplikacje i gry. Będąc na pierwszym ekranie i przesuwając palcem w lewo mamy możliwość ustawienia wyświetlania gier i aplikacji. Mogą być one wyświetlane alfabetycznie, w zależności od użytkowania lub, jako ostatnio zainstalowane. Z tego samego miejsca wyszukujemy aplikacje lub gry i nawet możemy je usunąć.

Xperia Z3 korzysta z fabrycznego menedżera wielozadaniowości, który pozwala nam na przełączanie się pomiędzy obecnie, uruchomionymi aplikacjami. Ciekawostką są tutaj aplikacje, które można otworzyć dodatkowo (parę na raz). Fabrycznie dostępne są aplikacje systemowe, ale w ten sposób możemy otworzyć Gmail i inne zainstalowane aplikacje. Z Play Store możemy pobrać więcej kompatybilnych z tą funkcją programów.

Testy syntetyczne i wydajność

Wydajność rzeczonego urządzenia jest na najwyższym poziomie. „Przechadzka” po interfejsie systemowym odbywa się bez zwolnień animacji, najbardziej wymagające gry działają bez zastrzeżeń. Zazwyczaj nie zamieszczam w recenzji wyników testów wydajności, ale tym razem postanowiłem zrobić wyjątek do reguły. Z3 przeszła testy w 3 programach, są to odpowiednio AnTuTu, Geekbench i GFXBench.

Gek

Wydajność najnowszej Xperii jest porównywalna z poprzednikiem i Compactowym wariantem tego modelu. Jednakże nadal daleko jej do Samsunga Galaxy S5 i Oppo Find 7.

AT

Wyniki z tego programu nie są najlepsze, choć cyferki z wyników nie stanowią o ogólnej wydajności urządzenia. W tym teście smartfon Sony plasuje się blisko większości słuchawek konkurencji z tym samym SoC, jednakże jest lepsza tylko od LG G3. Wszystko z powodu wyposażenia modelu G3 w wyświetlacz QHD, co AnTuTu również sprawdza.

3

Wydajność samej karty graficznej wygląda zgoła inaczej. Zazwyczaj słuchawki z wyświetlaczami o rozdzielczości 720 lub niższej sprawują się tutaj najlepiej. W tym momencie brany jest pod uwagę model z wyświetlaczem Full HD, który plasuje się za HTC One, pokonując między innymi Samsunga Galaxy S5 i Oppo Find 7a.

Biorąc pod uwagę testy, można stwierdzić, że Z3 nieco odstaje od konkurencji. Jednakże na co dzień nie zauważymy żadnych zwolnień animacji, czy przycinających się gier z najwyższej półki. Dzięki tym testom widać, że Sony wyprodukowało wydajnego smartfona, ciężko sądzić inaczej, skoro Z3 ma na pokładzie Snapdragona 801.

Jakość połączeń

Wykonywanie połączeń wychodzących smartfonem Sony jest w porządku. Urządzenie nie gubi zasięgu nawet na wsi, w mieście jest wręcz idealnie. Tyczy się to nie tylko 2G, ale także 3G i LTE. Nie zdarzyło mi się, aby choćby na chwilę Z3 zerwała połączenie, jakie wykonywałem. Dźwięk wydobywający się z głośnika przeznaczonego do rozmów jest głośny i wyraźny, to samo dotyczy dźwięku słyszanego przez drugą osobę. Dźwięk, jaki można usłyszeć w trybie głośnomówiącym jest zadowalający, ale mógłby być lepszy, winą należy obarczyć tutaj wodoszczelność Xperii, ale i tak jest dobrze.

Aparat

5

Z3 wykorzystuje ten sam aparat, który mogliśmy zobaczyć w modelu Z1 i Z3 Compact. Nadal jest to matryca o rozdzielczości 20.7MPx, która wykonuje zdjęcia w różnych rozmiarach.Oczywiście wspomaga ją pojedyncza dioda doświetlająca LED, która okaże się przydatna w słabych warunkach oświetleniowych. Jeżeli o nie chodzi nowa słuchawka Japończyków posiada wsparcie dla ISO 12,800, co również pomaga przy wykonywaniu zdjęć w ciemnościach. Od dłuższego czasu w modelach z serii Xperia Z mamy do czynienia z przyciskiem odpowiadającym za spust migawki. Po dłuższym przytrzymaniu odblokowuje on telefon i od razu uruchamia aplikację aparatu, możemy ustawić, aby od razu robić zdjęcia lub rozpocząć nagrywanie materiału wideo, po uruchomieniu aplikacji. Będzie to niezwykle przydatne, gdy będziemy chcieli zrobić zdjęcia z zaskoczenia. Przycisk okaże się również pomocny przy kręceniu wideo, czy robieniu zdjęć pod wodą, niestety ekran dotykowy przestaje wtedy odpowiadać na nasze komendy.

Tym razem aplikacja ma więcej dodatkowych trybów wykonywania zdjęć, naturalnie większą ilość możemy pobrać z Play Store. W trybie ręcznym możemy zmienić następujące ustawienia: wartość ekspozycji, balans bieli, stabilizację obrazu, ISO i rozdzielczość, w jakiej wykonamy zdjęcia. Niestety,ISO 12,800 dostępne jest tylko w trybie automatycznym i nie da się tego przestawić ręcznie.

Kilka zdjęć wykonanych przeze mnie  Xperia Z3 znajdziecie w tym miejscu.

Oczywiście oprócz zdjęć możemy nagrywać wideo w rozdzielczości 1080p (Full HD), (nie) stety nagrane materiały wykorzystują niecodzienny format MPO. Możemy nawet streamować to, co nagrywamy, dzięki trybowi Live on YouTube i Social Live (Facebook). Timeshift zastępuje wykonywanie serii zdjęć, w ciągu 2s Z3 wykonuje ich 30. Ciekawym rozwiązaniem jest to, że smartfon zapisuje nawet ujęcia, zanim naciśniemy spust migawki.

Tradycyjnie aparat główny tworzy lepsze zdjęcia w trybie automatycznym, a nie ręcznym, choć to nie wada. Obydwa tryby mają taką samą ilość pikseli w wykonanym ujęciu. Zdjęcia raz na jakiś czas są prześwietlone, odwzorowanie kolorów wypada gorzej, niż u poprzedników. Na pochwałę zasługuje lepszy balans bieli, w szczególności w trybie zwykłym.

Przełączając się na tryb ręczny zdjęcia zyskują na jakości, ale zajmują 2 razy więcej miejsca. Tryb automatyczny ma mniej szumów i trudniej zauważyć pierścień ostrości. Znajdziemy tutaj również tryb HDR, który dostępny jest tylko przy 8MPx w trybie ręcznym. Nie jest to może najszybsze ustawienie, ale ważne, że jest. Niestety, jest on daleki od ideału, często rozjaśnia cienie i przez to zdjęcie traci odpowiedni kontrast. Należy pamiętać, że jakość jest tutaj gorsza, niż z automatu.

Nagrywanie wideo

Doszukamy się tutaj wielu możliwości rejestracji materiałów wideo. Jak na tej klasy urządzenie, Z3 rejestruje nagrania w 1080p z 60 klatkami/s, w 720p w zwolnionym tempie. Kolejne rozdzielczości to 4K i 1080p z włączonym HDR.

Materiały zarejestrowane w 4K mają bitrate na poziomie 55 MB/s i często mają 30 klatek na sekundę, choć czasem zdarzy się lekka przycinka zarejestrowanego wideo. Dźwięk jest tutaj głośny i wyraźny. To, co nagrywamy zachowuje odpowiednią ostrość, ale słabo jest z kontrastem, a balans bieli jest na tym samym poziomie, co przy wykonaniu zdjęcia.

Podsumowanie

Ciężko stwierdzić jednoznacznie, czy przy produkcji flagowca należy postawić na kosmetyczne zmiany, czy stworzyć nowe urządzenie od podstaw. Większość użytkowników stoi za kosmetycznymi zmianami. Większość producentów urządzeń mobilnych spotyka się z tym dylematem, z roku na rok co raz trudniej przekonać do siebie konsumentów w momencie, gdy technologia nie ewoluuje w takim tempie, jak powinna. Czasem trudno dostrzec na pierwszy rzut oka wszystkie nowości zaimplementowane w kolejnej iteracji flagowego smartfona.

Nie należy winić producenta za bezpiecznie podejście do sprawy, czasami ryzyko nie popłaca, czego przykładem jest podwójny aparat w HTC One M8, czy żywotność baterii w LG G3. Krótki okres wydawniczy to kolejna sprawa do przemyślenia, przez pół roku nie wiele zmienia się na rynku. Sony musi zmienić tę politykę, w końcu dopiero co większość z was zakupiła Z2.

W porządku, obecnie użytkownicy Z2 nie znajdą pretekstu do wymiany na nowszy model. Nieznacznie od tego, czego oczekują od urządzenia mobilnego z najwyższej półki, głównym celem Z3 są użytkownicy pierwowzoru (Xperia Z) i jej poprawionej wersji (Z1), a także nowi konsumenci, a otrzymają oni:

  • Najwyższą jakość wykonania wraz z poprawionym wyglądem i ergonomią użytkowania
  • Bardzo jasny wyświetlacz, czytelny nawet w słońcu
  • Żywotność baterii jest zadowalająca nawet bez uruchamiania dodatkowych trybów oszczędzania energii.
  • Wiele możliwości łączności, wliczając w to LTE, Radio i USB Host
  • Średnią głośność przednich głośników z powodu wodoszczelności i odporności na kurz
  • Remote Play z PlayStation 4
  • Wydajność godną flagowca
  • Zadowalającą jakość odsłuchu muzyki
  • Odtwarzacz wideo ogarniający większość kodeków, poza AC3, AAC i AVC
  • Aparat główny nie jest bez wad, ale nagrywanie w 4K jest niemal idealne.
  • Bardzo dobrze wykonane aplikacje fabryczne (Album, Filmy, WALKMAN)

Kosmetyczne zmiany w wyglądzie słuchawki sprawiły, że Z3 to najpiękniejszy smartfon od Sony. Zaokrąglone krawędzie nie tylko poprawiają ergonomię, ale zmieniają prezencję urządzenia. Smartfon jest cieńszy i wreszcie Sony zmniejszyło ramki, okalające wyświetlacz, choć na dole nadal jest miniaturowy pas startowy dla samolotów (brak przycisków fizycznych). Gumowe wykończenia w rogach zwiększają bezpieczeństwo, przed niekontrolowanym wymsknięciem się Z3 z ręki.

Wnętrzności to praktycznie zero zmian i nie wpływają one na ogólną wydajność flagowca Japończyków. Jednakże Sony zwiększyło certyfikację odporności na kurz do IP 6. W tym miejscu kończą się zmiany, jakie ujrzymy. Zyskujemy lepszy wygląd i położenie w dłoni, wyższą certyfikację wodoszczelności i odporności na kurz. Trochę poprawiony wyświetlacz z lepszą czytelnością w słońcu.

Sony prawdopodobnie wybrało odpowiedni moment na wydanie urządzenia. W czasie przecen świątecznych mogą na nim zarobić i jednocześnie przygotować konsumentów na nadchodzący model z 4 po literze Z.

Podziękowania dla Sony Mobile Polska za udostępnienie urządzenia do testów.

Źródło: zdjęcia: flickr.com
Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die

@krzysiek_borek
  • Salve

    A gdzie lodzik ?