Krzysiek Borek24.07.2015
Spotify i Apple Music, co je łączy, a co dzieli? – porównanie

Po prezentacji Apple Music podczas tegorocznego keynote, poprzedzającego WWDC2015, CEO i twórca Spotify zareagował na rozwiązanie konkurencji na Twitterze, „Oh, ok”. Tweet od tamtego momentu został usunięty, co jasno pokazuje obawy względem usługi strumieniowania muzyki Apple, którą Spotify zdominowało przez lata.

Tym razem skupię się na różnicach i podobieństwach w obydwu usługach strumieniowania muzyki.

Cena

30 czerwca bieżącego roku wystartowała usługa Apple w ramach aktualizacji oprogramowania dla PC, Mac i urządzeń mobilnych, działających na iOS. Początkowo można wypróbować 3 miesięczny okres próbny, po którym Apple rozpoczyna płatną subskrypcję w wysokości 4,99 euro dla użytkownika indywidualnego i 7,99 euro dla rodziny (do 6 osób). Nie zapominajmy, że Apple Music również jest darmowe, ale jego funkcje są ubogie, wtedy mamy dostęp tylko i wyłącznie do Connect, radia Beats 1 i pozostałych (z nikłą ilością zmian utworów podczas odsłuchu).

Nie ma szans, żebyście słuchali muzyki z biblioteki Apple Music, którą zapełniliście podczas darmowego okresu próbnego, wtedy prawdopodobnie przesiądziecie się na Spotify. Oferuje ono darmowe słuchanie muzyki, choć po paru odsłuchanych utworach pojawiają się reklamy i jakość muzyki jest niższa, niż w płatnej subskrypcji. Zapomnijcie również o odsłuchu offline darmowe wersje obydwu usług na to nie pozwalają.

Spotify Premium kosztuje 20 zł/miesięcznie, oferuje wtedy odsłuch bez reklam i z lepszą jakością (o czym później). Apple Music posiada również subskrypcję dla całej rodziny, o ile korzystamy z Chmury rodzinnej, płacąc 7,99 euro wszyscy członkowie rodziny mają dostęp do usługi Apple.

Spotify również ma podobną ofertę, ale jej cena jest zdecydowanie wyższa (29,99 euro) od Apple Music. Podejrzewam, że niedługo Spotify obniży cenę. Apple Music nie ma oferty dla studentów, którą posiada konkurent, jej cena wynosi zaledwie 4,99 euro miesięcznie.

Biblioteka

Zaletą Apple Music jest poleganie na bibliotece dostępnej w iTunes (około 40 mln utworów), choć w usłudze znajdziemy ponad 30 mln dostępnych utworów do odsłuchu. Dodatkowo kopie utworów z płyt lub zakupione w iTunes od razu znajdą się w bibliotece usługi.

Liczba utworów w Spotify jest taka sama, choć brakuje tam Taylor Swift i jej twórczości. Apple udało się przekonać artystkę po zmianie polityki, dotyczącej wypłacania wynagrodzeń artystom nawet podczas darmowego okresu próbnego.

Jakość

Jakość odtwarzanej muzyki w Apple Music jest ograniczona do 256Kbps, oznacza to, że jest gorsza względem 320Kbps w Spotify Premium, ale lepsza od darmowej usługi (160Kbps). Warto nadmienić, że utwory dostępne w usłudze Apple są w formacie AAC, a Spotify ma MP3 (320Kbps).

Kompatybilność

Obydwie usługi posiadają dedykowane aplikacje. Spotify jest obecnie dostępne na iOS, Androidzie, Windows Phone, Windows i OS X, jednakże Apple Music nie posiada aplikacji dla Androida, która zostanie wydana pod koniec bieżącego roku, to samo dotyczy aplikacji dla Apple TV, wątpię, żeby gigant z Cupertino miał w planach wydanie aplikacji dla Windows Phone/Windows 10 Mobile.

Wyszukiwanie muzyki

Zacznijmy od narzędzi rekomendujących, zazwyczaj chcemy słuchać nowości, a obydwie usługi oczywiście to umożliwiają. W Spotify mamy po prostu „Odkryj”, które oferuje utwory według artystów, albumów lub pojedynczych utworów. Odkryj sugeruje je bazując na historii odtwarzania i ulubionych utworach, próżno szukać tutaj gotowych list odtwarzania, ale same sugestie działają bardzo dobrze.

spot

Bardzo spodobało mi się „Przeglądaj”, znajdziemy tam gotowe listy utworów utworzonych ze względu na stan samopoczucia, ulubiony gatunek lub najlepsze utwory. W tej części znajdują się również najnowsze piosenki, a fani z całego świata mają dostęp do informacji, jakie utwory są popularne na całym świecie.

Dodatkowo sekcja ta wie nawet, kiedy z niej korzystamy. Na początku tygodnia pojawia się tam muzyka, która podnosi na duchu, a w piątkowe popołudnie dostaniemy muzykę, która pozwoli nam cieszyć się z rozpoczętego właśnie weekendu. Natomiast w niedziele pojawia się lista muzyki dla leniuchów, to tylko niektóre z przykładów.

W Apple Music mamy zakładkę „Dla Ciebie” i tak samo, jak Spotify, pokazuje ona odpowiednią dla użytkownika muzykę. Na początku zostaniemy poproszeni o wybór ulubionych gatunków i artystów, co pozwoli na lepsze rekomendacje. W przypadku Apple rekomendacje zawierają albumy i listy odtwarzania, które pochodzą od ekspertów danego gatunku, magazynów muzycznych i portali o tej samej tematyce (Rolling Stone i Pitchfork). Gigant z Cupertino zakasał rękawy i skupił się na „ludzkim”elemencie w tej kwestii.

W obydwu przypadkach możemy jeszcze bardziej skonfigurować rekomendacje poprzez polubienie lub usunięcie z ulubionych wybranych przez użytkownika utworów. Apple Music ma również zakładkę Nowe, gdzie znajdziemy najnowsze utwory, wideo,grafiki i wiele innych.

Radio

Apple Music ma własne radio, działające 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, nazywa się Beats 1. Działa w 3 krajach, a grają w nim DJe tacy, jak Zane Lowe, Ebro Arden i Julie Adenuga. Gdziekolwiek używacie radia, muzyka będzie taka sama, interesujące przedsięwzięcie, choć zauważyłem, że niewielu użytkowników z niego korzysta . Wiadomo, że  każdy ma inny gust i trudno zadowolić większość użytkowników.

2

spot1

Radio w Apple Music i Spotify działa na tej samej zasadzie. Obydwie usługi pozwalają na wybór artysty lub jednego, charakterystycznego utworu, które utworzą radio skrojone na potrzeby użytkownika z muzyką jednego z artystów i jemu podobnych.

Społeczność

Apple Music posiada zakładkę Connect, w niej znajdują się wszystkie elementy podobne do portalu społecznościowego, który działa dla użytkowników, ale nie mogą oni dodawać żadnej zawartości. Artyści mogą dodawać tam zdjęcia, wideo i wiele innych. Zwykły użytkownik może jedynie komentować.

Spotify można połączyć z kontem na Facebooku, co pozwala na śledzenie czego słuchają znajomi, korzystający z usługi. Bez wątpienia to zaleta na korzyść konkurenta, brakuje mi tego w Apple Music.

Werdykt

Nawet jeżeli obecnie korzystacie ze Spotify Premium warto dać szansę Apple Music, nawet podczas darmowego okresu próbnego.3 miesiące to zdecydowanie sporo na podjęcie decyzji o przejściu na usługę Apple lub pozostaniu przy Spotify. Obecnie Apple Music to poważna konkurencja, zasób utworów jest potężny, a Connect może zainteresować nie jednego użytkownika. Szkoda tylko jakości odsłuchu, chciałbym, aby była wyższa, nie wspominając o darmowej wersji z reklamami, Spotify pozwala nam wybrać rodzaj subskrypcji.

Dla każdego użytkownika niechcącego płacić za usługę strumieniowania muzyki najlepszym wyjściem będzie nawet darmowe Spotify, choć podobne ceny sprawiają, że trudno wybrać tę jedyną. Dla użytkowników iOS i OS X Apple Music to naturalny wybór, w końcu wszystko jest ze sobą idealnie zintegrowane wewnątrz oprogramowania, nie wspominając o wsparciu dla Siri. Jeżeli macie obecnie bogatą listę utworów w Spotify, przejście na Apple Music oznacza budowanie jej od nowa, co nie do końca jest idealnym rozwiązaniem.

Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze, dodaj do Google+ lub RSS

The Sins never die
@krzysiek_borek
  • Waldemar Sinicki

    Dla mnie Spotify wypada zdecydowanie lepiej!

    • krzysiekb92

      Mam podobne zdanie, choć korzystam z obydwu usług, tak czy owak na pewno zostanę przy Spotify.

  • daqdam

    Dla mnie istotna jest jeszcze jedna cecha Spotify. Mam wersję „jednoosobową” i bardzo to sobie cenię, gdyż jeden z iSprzętów mam podłączony po USB do zestawu audio a drugim urządzeniem jestem w stanie sterować tym pierwszym… czyli zmieniam sobie piosenki/playlisty bez wstawania z kanapy… pięknie. I tak z pewnego ograniczenia urodziła się zaleta :D

  • Achim

    Jak dla mnie apple music jest troszkę zbyt niejasne w obsłudze. W spotify mam wszystko wyłożone na tacy. W apple wszystko mi się miesza. Sama aplikacja czy to w Telefonie czy na komputerze strasznie mnie odrzuca. Pewnie to przez przyzwyczajenie do spotify

    • krzysiekb92

      Nie przez przyzwyczajenie do Spoti, tylko źle wykonany interfejs aplikacji mobilnej i iTunes. Większość użytkowników narzeka głównie na to. Na iOS można to poprawić, dzięki MusicMod.

      • Achim

        Spróbuję, może mi się uda dostosować do swoich potrzeb, zawsze odejdzie jedna aplikacja jak się uda. Natomiast w spotify niepodoba mi się ułożenie playlist, nie umiem zrobić w nim porządku, co by wszystko wyglądało ładnie jak własna biblioteka na itunes :)

  • Mark Bether

    Jak się nie mylę to zwrot „gigant z Cupertino” nie jest opatentowany więc mogę to opatentować i nazwać tak własną fimę lub sprzedać za bilion dolców dla Apple :-)

  • Ej! Od kiedy można porównywać podlej maści MP3 z zaawansowanym AAC?
    AAC 256 Kb/s jest lepsze niż MP3 320 Kb/s!

    Doczytajcie w sieci…

    • krzysiekb92

      OK, ale chyba mało kto korzysta z tego formatu, prócz Apple.

      • Mało? Wszyscy użytkownicy iTunes i Apple Music, które na „dzień dobry” ma 10 milionów subskrybentów.

        Ilościowo to jest bardzo konkretna liczba nie tylko posiadaczy sprzętu Apple.

        • krzysiekb92

          co nie zmienia faktu, że interfejs Apple Music na iOS i iTunes nie do końca jest czytleny :). Panie Jaromirze, zauważył Pan, że napisałem prócz Apple, większość trzyma się nadal „słabego” MP3.

          • OK… ale ja pisałem o jakości a nie interfejsie ;-)
            Zresztą na iOS mi się podoba… jedynie ten iTunes… jeszcze oferty Biedronki w nim brakuje ;-)

          • krzysiekb92

            rozumiem, każdy ma swoje gusta i guściki, mi odpowiada Spotify, a Tobie Apple Music ;) na iTunes to widziałem tylko na internetach, ale na iOS za dużo zakładek, choć dwóch się pozbyłem, dzięki Jailbreak.

            Jeszcze trochę i Biedronka będzie się tam ogłaszać ;)